Wybierz region

Wybierz miasto

    Droga do stolicy

    Autor: Anna Plenzler Stefan Drajewski

    2007-10-13, Aktualizacja: 2007-10-13 07:30

    Zamknął się pierwszy etap dyskusji na temat ubiegania się Poznania o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Powstał kalendarz działań i rozstrzygania konkursów. Pół roku trwały dyskusje i spory.

    Zamknął się pierwszy etap dyskusji na temat ubiegania się Poznania o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Powstał kalendarz działań i rozstrzygania konkursów.



    Pół roku trwały dyskusje i spory. W piątek Antoni Szczuciński, szef Komisji Kultury i Nauki Rady Miasta Poznania stwierdził, że podziałały one ożywczo na poznańską kulturę.



    – Powody starań o ten tytuł są dwa – mówił Antoni Szczuciński. – Wywołać jeszcze większą aktywność środowisk twórczych, co się udało i lepiej wykorzystać bogactwo życia kulturalnego w promocji miasta. Wiele imprez już odbywa się pod pretekstem „Europejskiej Stolicy Kultury 2016”.



    Antoni Szczuciński zarysował plan działania na najbliższe miesiące. Do poniedziałku organizacje pozarządowe i instytucje mogą składać wnioski o dotacje w ramach „Otwartego konkursu ofert na wsparcie realizacji zadań miasta w zakresie kultury i sztuki, ochrony dóbr kultury i tradycji”.



    Jeszcze w tym miesiącu ma być rozpisany konkurs na operatora, który przygotuje wniosek ubiegania się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. W listopadzie zostanie ogłoszony natomiast konkurs adresowany do wszystkich instytucji kultury w mieście, które mogą się ubiegać o dodatkowe pieniądze na jakieś ważne przedsięwzięcie, aby nadać mu – jak to określił Szczuciński – „blasku”. Prawdopodobnie w listopadzie zostanie podpisane porozumienie między marszałkiem województwa wielkopolskiego, prezydentem Poznania i starostą w sprawie ubiegania się o zaszczytny tytuł. Wsparcia mają udzielić prezydenci wielkopolskich miast.



    W grudniu Rada Miasta uchwali budżet i wtedy znana będzie kwota przeznaczona na kulturę. Ma zostać przyjęty wieloletni plan inwestycyjny dla kultury, rozstrzygnięty zostanie konkurs na granty dla organizacji pozarządowych. Ma również dojść do spotkania „ambasadorów miasta”, czyli wpływowych osobistości, które lobbowałyby na rzecz przyznania Poznaniowi tytułu ESK. W styczniu poznamy wyniki konkursu na dodatkowe granty dla instytucji kultury, a w lutym – kto przygotuje wniosek, na podstawie którego będziemy się mogli ubiegać o przyznanie nam tytułu ESK.



    Na budowę stadionu w Poznaniu trzeba wydać do 2012 roku jeszcze 450 milionów złotych, z czego miasto jest gotowe dać połowę, natomiast na inwestycje związane z kulturą w tym samym czasie zaplanowano 154 miliony złotych. Nie chodzi tu o epatowanie liczbami, ale pokazanie skali.



    Wśród inwestycji wymienia się rozbudowę Biblioteki Raczyńskich, rewitalizację Fortu VII, budowę centrum teatralno-muzycznego, adaptację Sali Wielkiej w Zamku, nową siedzibę dla Teatru Muzycznego, rozbudowę Teatru Polskiego w Poznaniu. Tymczasem Poznań nie ma dużej sali sportowo-widowiskowej na kilkanaście tysięcy widzów, nie ma amfiteatru i sali teatralno-widowiskowej na trzy lub cztery tysiące osób.



    O ile plan działań miasta w staraniach o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury nie wzbudził wśród uczestników spotkania kontrowersji, o tyle plany inwestycyjne – tak. Większość przeciwna jest rozdrabnianiu funduszy. Niemal wszyscy dyskutanci podkreślali, że lepiej by było dla Poznania, aby powstał obiekt wielofunkcyjny, który byłby jednocześnie sam w sobie dziełem sztuki, bo tylko wtedy świat go zauważy. •




    Sonda

    Czy według Ciebie nauczyciele powinni stosować taką formę protestu jak strajk?

    • Tak (59%)
    • Nie (41%)
    • Nie mam zdania (0%)