Wybierz region

Wybierz miasto

    POZNAŃ - Nie ma finansowego spokoju nad grobami

    Autor: Tomasz Cylka

    2007-10-27, Aktualizacja: 2007-10-27 08:50

    Pieniędzy na utrzymanie porządku na cmentarzach wojennych cały czas jest za mało – alarmuje miasto. Urzędnicy wojewody odpowiadają, że samorząd miejski podpisał umowę i tym samym zaakceptował finansowe warunki.

    Pieniędzy na utrzymanie porządku na cmentarzach wojennych cały czas jest za mało – alarmuje miasto. Urzędnicy wojewody odpowiadają, że samorząd miejski podpisał umowę i tym samym zaakceptował finansowe warunki.

    Zbliża się dzień Wszystkich Świętych. Po raz kolejny powraca temat opieki nad grobami poległych żołnierzy. Formalnie ten obowiązek należy do państwa. Jednak w praktyce o cmentarze wojenne musi dbać gmina, która otrzymuje na to dotację. Problem polega na tym, że w Poznaniu tych pieniędzy jest o wiele za mało. W tym roku zaproponowano 111 tysięcy złotych. Ta kwota była niższa niż w 2006 roku, a dodatkowo miasto miało opiekować się nie tylko Cytadelą, ale i pięcioma innymi cmentarzami.
    – Nasza korespondencja z Wielkopolskim Urzędem Wojewódzkim nie przyniosła w tym roku rezultatu. Pieniędzy po prostu brakuje – podkreśla Rafał Łopka z Urzędu Miasta Poznania.
    Przyznana w tym roku przez wojewodę suma nie wystarcza nawet na bieżącą pielęgnację, o którą dba Zarząd Zieleni Miejskiej.
    – Fakty są następujące: 12 marca Urząd Miasta Poznania podpisał porozumienie z Wielkopolskim Urzędem Wojewódzkim. Władze miasta zaakceptowały przedstawione warunki – odpowiada Przemysław Przybyła, rzecznik wojewody.
    Samorząd miejski odpowiada, że w marcu nie miał innego wyjścia i musiał takie porozumienie podpisać. W innym wypadku nie dostałby ani złotówki i groby żołnierzy w ogóle nie zostałyby uporządkowane.
    – Możemy rozmawiać tylko 0 tym, co zostało podpisane. Miasto zaakceptowało warunki – podkreśla Przybyła.
    Dlaczego jednak wojewoda Tadeusz Dziuba nie zwiększył kwoty, skoro samorząd kilkakrotnie o to wnioskował?
    – W ciągu roku dotacja się zwiększyła. 80 tysięcy zostało przekazane na renowację grobów, a 10 tysięcy dała Wspólnota Brytyjska – odpowiada rzecznik wojewody.
    Jest jednak kłopot, ponieważ pieniędzy z renowacji nie można na przykład przeznaczyć na uprzątnięcie liści przed 1 listopada.
    – A to, dlaczego kwatery żołnierskie nie są uporządkowane tak, jak mogłyby być, to już trzeba pytać miasto – tłumaczy się Przemysław Przybyła.
    – Mimo niższej dotacji Zarząd Zieleni Miejskiej dba o porządek. Nikt nie zrezygnuje na przykład ze skoszenia trawy do połowy tylko dlatego, że dostaliśmy za mało pieniędzy – replikuje Rafał Łopka.
    Spór o porządek nad grobami toczy się nie po raz pierwszy. Dwa lata temu, dopiero po medialnym szumie, za sprzątanie cmentarzy przed uroczystościami państwowymi zabrali się żołnierze.
    Cytadela w Poznaniu to dziś jeden z największych w Wielkopolsce cmentarzy wojskowych. Znajdują się tutaj: cmentarz garnizonowy, kwatera lotnicza, cmentarz powstańców wielkopolskich i żołnierzy poległych w latach 1918-1920, stary cmentarz parafii pod wezwaniem świętego Wojciecha oraz żołnierzy radzieckich, bohaterów polskich i brytyjski cmentarz garnizonowy.

    Głos Wielkopolski dostępny także w wersji elektronicznej - ZAMÓW TERAZ SMS-em!

    Sonda

    Czy według Ciebie nauczyciele powinni stosować taką formę protestu jak strajk?

    • Tak (59%)
    • Nie (41%)
    • Nie mam zdania (0%)