Wybierz region

Wybierz miasto

    Stal Stalowa Wola - Groclin Grodzisk - Podróż sentymentalna na stadion z fatalną murawą

    Autor: RADOSŁAW PATRONIAK

    2007-10-30, Aktualizacja: 2007-10-30 09:29

    Groclin lubi sukcesy w Pucharze Polski, ale lubi też zaskakiwać niespodziewanymi wynikami. Po przegranej w kompromitującym stylu z Widzewem podopieczni Jacka Zielińskiego dziś o godz.



    Groclin lubi sukcesy w Pucharze Polski, ale lubi też zaskakiwać niespodziewanymi wynikami. Po przegranej w kompromitującym stylu z Widzewem podopieczni Jacka Zielińskiego dziś o godz. 13 będą chcieli plamę z Łodzi zmazać w Stalowej Woli.

    Piłkarze z Grodziska zagrają z drugoligową Stalą. W zespole ,,Stalówki'' przed laty występował obecny szkoleniowiec Groclinu Jacek Zieliński, m.in. awansując z nią do ekstraklasy w 1993 roku, a wychowankiem Stali jest grający od kilku lat w klubie spod znaku Dyskobola Piotr Piechniak.

    - Grałem w Stalowej Woli tylko pół roku. Piotrek kilka lat, więc dla niego jest to prawdziwa podróż sentymentalna. Lubię jednak jeździć w tamte strony, bo przecież w pobliskim Tarnobrzegu mam swój rodzinny dom. Nie jest to dla mnie podróż w nieznane, tym bardziej że byłem dwa tygodnie temu na obserwacji ligowego spotkania Stali z Odrą Opole - tłumaczył wczoraj trener grodziszczan Jacek Zieliński.

    Jego zdaniem, miejscowy zespół zrobi wszystko, żeby pokrzyżować szyki obrońcom Pucharu Polski. - Oni już podczas tamtego pojedynku żyli konfrontacją z naszym zespołem. Od czasu kiedy grałem w Stali, niewiele się zmieniło. Miejscowi piłkarze słyną z agresywnej i ofiarnej gry. Każdy kto jedzie do Stalowej Woli musi się liczyć z ciężką przeprawą. Mam nadzieję, że moi zawodnicy mają świadomość, iż muszą zagrać na maksymalnych obrotach, jeśli chcą wyjechać ze stadionu Stali w dobrych nastrojach - dodał szkoleniowiec biało-zielonych.

    Dodatkowym wyzwaniem będzie fatalny stan murawy na obiekcie w Stalowej Woli. - Boisko rzeczywiście wygląda jak kartoflisko. Myślę, że jest jednym z najgorszych w II lidze. Warunki gry będą jednak dla obu stron równe. Tym razem musimy unikać kombinacyjnej gry, bo na nierównej murawie wyjdzie z tego komedia. Będą apelował na odprawie o prostą piłkę i dążenie do celu mniej wyszukanymi środkami niż zwykle - przyznał trener.
    W jego opinii wygrana w Pucharze Polski będzie pierwszym krokiem do rehabilitacji za wpadkę w Łodzi (porażka z Widzewem 0:1). Drugim krokiem powinno być zdobycie kompletu punktów w starciu z wiceliderem ekstraklasy, Kolporterem Kielce.
    - Puchar Polski traktujemy szalenie poważnie. Te rozgrywki są najkrótszą drogą do europejskich pucharów. W lidze też mamy szanse na wysokie miejsce, ale po tym, co ostatnio robi Wisła, jedno miejsce w eliminacjach Ligi Mistrzów wydaje się już zajęte - zakończył Zieliński.

    W Grodzisku zostali obrońcy, Radek Mynar i Sasza Yunisoglu. Pierwszy leczy kontuzję przywodziciela, a drugi ma lekko skręconą nogę. Sztab medyczyny Groclinu przewiduje jednak, że obaj będą już w sobotę do dyspozycji trenera.
    Z innych par 1/8 finału Pucharu Polski na uwagę zasługuje konfrontacja pogromcy Lecha Poznań, Polonii Warszawa, z Kolporterem Kielce. Natomiast jedyny czwarto-ligowiec na tym etapie rywalizacji, czyli GKS'71 Tychy jutro podejmie krakowską Wisłę. W dwóch meczach dojdzie do starć ekip pierwszoligowych (Ruch Chorzów - Widzew Łódź i Legia Warszawa - ŁKS Łódź). Ostatniego ćwierćfinalistę poznamy dopiero 18 listopada.

    Zestaw par w 1/8 finału Remes Pucharu Polski wtorek Stal Stalowa Wola - Groclin Grodzisk (13) Ruch Chorzów - Widzew Łódź (18) Odra Opole - Zagłębie Lubin (18) Polonia Warszawa - Kolporter Kielce (20.30) środa GKS Tychy'71 - Wisła Kraków (14.30) Cracovia - Arka Gdynia (18) Legia Warszawa - ŁKS Łódź (20.30) 18 listopada (niedziela Lechia Gdańsk - Wisła Płock (13)

    Sonda

    Czy według Ciebie nauczyciele powinni stosować taką formę protestu jak strajk?

    • Tak (59%)
    • Nie (41%)
    • Nie mam zdania (0%)