Wybierz region

Wybierz miasto

    WIELKOPOLSKA - Pięciu kandydatów PO na wojewodę

    Autor: Tomasz Cylka, Współpraca LUCA

    2007-10-23, Aktualizacja: 2007-10-23 07:21

    Jerzy Stępień, Maciej Musiał, Jan Grabkowski, a także Piotr Kołodziejczyk i Stanisław Tamm – to potencjalni kandydaci na nowego wojewodę wielkopolskiego.

    Jerzy Stępień, Maciej Musiał, Jan Grabkowski, a także Piotr Kołodziejczyk i Stanisław Tamm – to potencjalni kandydaci na nowego wojewodę wielkopolskiego. Jeśli PO wejdzie w koalicję z PSL, to wicewojewodą może zostać Wojciech Jankowiak, członek zarządu województwa wielkopolskiego.

    Nowy rząd to pewne zmiany personalne w kilkunastu instytucjach. Naturalne będą roszady na przykład w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim, gdzie miotła PO na pewno zrobi porządki. Patrząc na to, jaką politykę kadrową prowadzi od dwóch lat w Urzędzie Marszałkowskim Marek Woźniak (PO), można być pewnym, że zmiany kadrowe pójdą powoli, ale nastąpią. Marszałek w koalicji razem z PSL zreorganizował pracę urzędu i pożegnał się z kilkoma dyrektorami.
    Wraz z dymisją rządu Jarosława Kaczyńskiego zrezygnują ze stanowisk wszyscy wojewodowie. Kto będzie następcą Tadeusza Dziuby?
    Dwa lata temu pewnym kandydatem PO na to stanowisko był Jerzy Stępień – obecnie zastępca prezydenta Poznania, w prze-szłości wicewojewoda wielkopolski. Dziś to nazwisko też wymieniane jest w pierwszej kolejności. Czy jest gotów przeprowadzić się z placu Kolegiackiego na aleję Niepodległości?
    – Od wyborów minęło dopiero kilkanaście godzin. Jest jeszcze zbyt wiele znaków zapytania. Dlatego na razie nie odpowiem na to pytanie – mówił wczoraj Jerzy Stępień.
    Wśród kandydatów pojawia się także były wojewoda poznański i wielkopolski – Maciej Musiał, który był zresztą obecny na wieczorze wyborczym w sztabie PO i z politykami tej partii rozmawiał bardzo długo. Pierwszą trójkę potencjalnych kandydatów na wojewodę uzupełnia Jan Grabkowski, starosta poznański.
    – Jeśli będzie taka potrzeba, to jestem gotów dla kraju podjąć to wyzwanie. Ale na dziś nie ma takiej propozycji – odpowiada Jan Grabkowski.
    W dalszej kolejności wymieniani są także inni urzędnicy z poznańskiego magistratu: Piotr Kołodziejczyk – sekretarz miasta Poznania i Stanisław Tamm – dyrektor Wydziału Działalności Gospodarczej.
    – Dziś nie uczestniczę w tego typu dyskusjach – tłumaczy Piotr Kołodziejczyk, a na pytanie, czy przyjmie propozycję, jeśli takowa się pojawi, odpowiedział dyplomatycznie: – To jest hipotetyczne gdybanie.
    Na kogo więc chce postawić Platforma?
    – Kilka nazwisk rzeczywiście się pojawia, ale naprawdę za wcześnie na spekulacje – mówi Waldy Dzikowski, szef wielkopolskiej PO.
    Jeśli dojdzie do koalicji Platformy z PSL, to ludowcom przypadnie na pewno stanowisko wicewojewody. W pierwszej kolejności są wymieniani Wojciech Jankowiak – obecnie członek zarządu województwa wielkopolskiego i Józef Lewandowski – były członek zarządu, którego sąd uznał winnym nieprawidłowości finansowych w gminie Wyrzysk, ale odstąpił od wymierzania kary. Na kogo postawi PSL?
    – Wojciech Jankowiak nie lubi chwalić się swoimi sukcesami, ale to naprawdę dobry fachowiec. Musiałby jednak wybrać między pracą w samorządzie. Z kolei pan Lewandowski wiele już wycierpiał i desygnowanie go na takie stanowisko nie jest chyba właściwe – odpowiada Andrzej Grzyb, szef wielkopolskiego PSL.
    Stanowisko PSL rozstrzygnie się jednak wtedy, gdy umowa koalicyjna zostanie podpisana. Jak przekonują wielkopolscy działacze tej partii, na razie żadnego zaproszenia do rozmów nie było. Niewykluczone także, iż wysokie stanowisko w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim otrzy-ma Jerzy Smorawiński, choć w tym przypadku mówi się, że może otrzymać posadę w rządzie (czytaj poniżej).
    Zwycięstwo PO oznacza nie tylko zmiany personalne u wojewody.
    Polityczna rewolucja dotknie też kilkanaście innych instytucji. Za człowieka PiS uchodzi na przykład Irena Błońska, szefowa wielkopolskiego NFZ. Zmiany będą na pewno w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, którą obecnie kieruje kojarzony z prawicą Tomasz Dutkiewicz. Jeśli dojdzie do koalicji PSL, to najprawdopodobniej na to stanowisko wróci Zofia Szalczyk (PSL).
    Ciekawa jest sytuacja, jeśli chodzi o wielkopolskie media publiczne. To za kadencji prezesów Bronisława Wildsteina i Andrzeja Urbańskiego szefową poznańskiego oddziału została Jolanta Hajdasz. A stanowisko zastępcy dyrektora dostał Krzysztof Szmajs, były rzecznik wojewody Tadeusza Dziuby. Jego los w kilkumiesięcznej perspektywie jest przesądzony. Czy stanowisko zachowa Jolanta Hajdasz? Na wieczorze wyborczym w sztabie PO padało nazwisko Jerzego Smolińskiego, szefa kampanii wyborczej w regionie, który miałby być jej następcą.
    – Sukces Platformy w Wielkopolsce to również jego zasługa i niewykluczone, że partia w odpowiedni sposób go nagrodzi – mówi jeden z posłów PO.
    Smoliński był w przeszłości zastępcą dyrektora, kiedy ośrodkiem kierował Krzysztof Nowak. Stracił jednak stanowisko.
    – Fakt, po niedzielnych wyborach otrzymałem wiele telefonów, również od pracowników telewizji, że powinienem wrócić do firmy. Ale kompletnie nie biorę tego pod uwagę - odpowiada Jerzy Smoliński i dodaje: – Bardzo chciałbym wrócić do telewizji, ale przylgnęłaby do mnie łatka, że jestem z politycznego nadania. Musiałem odejść z telewizji, bo naciskał obecny wojewoda i politycy PiS. Zresztą wystarczy spojrzeć, kto przyszedł na moje miejsce. Uważam, że odpowiednie podkomisje Platformy zajmą się funkcjonowaniem mediów publicznych. Dyrektorami powinni być menedżerowie, a nie ludzie, którzy mają polityczne koneksje.
    Wszelkie zmiany personalne w Telewizji Polskiej musi jednak zatwierdzić Rada Nadzorcza TVP. A zanim jej pełen skład się ukonstytuuje, to minie co najmniej kilkanaście tygodni.
    Można się także liczyć ze zmianami w radzie nadzorczej publicznego Radia Merkury. Obecnie tworzy ją pięć osób: trzech sympatyków PiS i po jednym Samoobrony i LPR. Z wyborami ten układ też już się wyczerpał i niewykluczone, że za kilka miesięcy wybrane zostanie nowe gremium. Obecne zasłynęło tym, że na członka zarządu rozgłośni wskazało... pracownika hurtowni cukierków, popieranego przez LPR. Konkursy przeprowadzane przez tę radę były krytykowane przez media i niezależne stowarzyszenia.

    Głos Wielkopolski dostępny także w wersji elektronicznej - ZAMÓW TERAZ SMS-em!

    Sonda

    Czy według Ciebie nauczyciele powinni stosować taką formę protestu jak strajk?

    • Tak (59%)
    • Nie (41%)
    • Nie mam zdania (0%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.