W walentynki na zielonogórskim deptaku odbędzie się 5. edycja One Billion Rising. Wszyscy mogą wziąć udział we wspólnym tańcu, aby zaprotestować przeciwko przemocy wobec kobiet i dziewcząt. Akcja znana w Polsce pod hasłem "Jestem Miliard" odbywa się na całym świecie w Walentynki.

Przypomnijmy, że akcja po raz pierwszy odbył się on w 2013 roku w Walentynki. Wzięło w niej udział ponad 200 państw w tym Polska.

Polska akcja nosi nazwę „Nazywam się Miliard”. Ma ona na celu okazać solidarność i wsparcie dla wszystkich kobiet na świecie, które doświadczają przemocy. W Zielonej Górze wydarzenie odbędzie się po raz piąty. Hasłem przewodnim będzie temat gwałtów na randce. – Chcemy na to mocno zwrócić uwagę. 46 proc. kobiet między 16 a 24 rokiem życia są zagrożone tego typu czynem. Z kolei ponad 80 proc. mężczyzn, którzy dokonają gwałtu uważa, że to nie jest nic złego – powiedziała w rozmowie z Radiem Zielona Góra Dorota Pawliczak z Lubuskiego Stowarzyszenia na Rzecz Kobiet Baba.

Statystyki podają, że jedna na trzy osoby doświadcza, bądź doświadczyła choć raz w swoim życiu przemocy na randce. Przemoc na randce może przydarzyć się każdej osobie i nie ma związku z jej wykształceniem czy warunkami ekonomicznymi rodziny, z której pochodzi. Większość ofiar przemocy na randce to młode kobiety, należą one do grupy najwyższego ryzyka.

Choć z badań amerykańskich i europejskich wynika, że gwałt na randce jest poważny problemem społecznym „w Polsce praktycznie nie słyszymy o problemie przemocy w związkach nastolatków, o gwałtach na randce, molestowaniu seksualnym dziewcząt; może się on wydawać społecznie nikły w porównaniu z bezkresem przemocy, do jakiej dochodzi w związkach osób dorosłych. Tymczasem statystyki biją na alarm. Przemoc w związkach nastolatków jest podobnie nasilona, jak to, co dzieje się w relacjach dorosłych. (A. Czapczyńska, Niebieska Linia 5/2009)

W Polsce nikt także regularnie nie monitoruje problemu przemocy i przemocy seksualnej wobec dziewcząt, co nie znaczy, że problem nie istnieje. „Gwałt na randce” – termin powszechnie znany i opisany w Stanach Zjednoczonych i krajach Unii Europejskiej nie jest praktycznie używany w Polsce. Jest objęty takim samym, jeśli nie większym tabu, jak termin „gwałt małżeński”.

Przypomnijmy, że w tańcu może wziąć udział każdy, kto wyrazi taką chęć. Jak zapowiadają organizatorki akcji, mile widziane będą różowe elementy ubioru.

Próba zaplanowana jest na niedzielę, 12 lutego na godz. 15. Finał akcji odbędzie się we wtorek, 14 lutego o godz. 16 na zielonogórskim deptaku przy ratuszu.


Zobacz też: One Billion Rising. Koszykarze Stelmetu Zielona Góra zatańczyli razem z kibicami


Przeczytaj też: Piękna Zielona Góra sprzed lat! Poznajecie te miejsca? [ZDJĘCIA]

Czytaj także

    Komentarze (1)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Kamii (gość)

    Proponuję nie chodzić na randki jako najlepszy sposób zapobiegania gwałtowi. Przecież randki nie są dobrowolne.