Korowód Winobraniowy 2017 to już historia. Działo się! Było efektownie, barwnie, kulturalnie i dostojnie. Kilkaset osób dumnie kroczyło za królem winobrania - Bachusem. Nie zabrakło oczywiście glinoludów, aktorów teatralnych i kabaretowych, tancerzy, motoryzacyjnych perełek, reprezentacji Falubazu i Stelmetu, a także samych winiarzy, którzy chętnie częstowali zgromadzonych gości trunkiem bogów. Przypomnijmy, że w tym roku Winobraniowy Korowód przeszedł aleją Konstytucji 3 Maja.

Winobranie

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Stryku (gość)

Moim zdaniem na czele korowodu powinna jechać platforma z Joanną Łochowską. Jest to najbardziej utalentowana i rozpoznawalna światowej sławy sztangistka z Zielonej Góry. Obok niej powinien siedzieć Zbigniew Łochowski- Jej ojciec, będący najmądrzejszym człowiekiem na świecie. A także bracia: Przemysław i Jędrzej Łochowscy. Niesamowici mędrcy i trenerzy setek dyscyplin sportowych. Królowa światowej sztangi powinna siedzieć na złotym tronie, odziana w jedwabny wełniak, rozsypując dla spragnionej widoku królowej gawiedzi swoje autografy. Wokół stóp Joanny wić się powinni pokorni niewolnicy, chłostający się w ramach pokuty. A tłum winien wyć z zachwytu.