Radość polskich zawodników po zdobyciu mistrzostwa świata Radość polskich zawodników po zdobyciu mistrzostwa świata

Radość polskich zawodników po zdobyciu mistrzostwa świata (© Łukasz Borowy)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Polscy młodzi żużlowcy w imponującym stylu sięgnęli po piąty złoty medal drużynowych mistrzostw świata juniorów. W zawodach rozegranych w Gorzowie biało-czerwoni wyprzedzili Duńczyków, Szwedów i Czechów.

Finałowy turniej najlepszych młodzieżowych drużyn świata zgromadził na trybunach stadionu im. Edwarda Jancarza w Gorzowie 10 tysięcy widzów, którzy od pierwszego biegu świetnie się bawili i wspólnie kibicowali wszystkim żużlowcom. Oczywiście najwięcej radości sprawiały im zwycięstwa biało-czerwonych. Polacy zdominowali zawody, przewyższając rywali pod każdym względem.
- To nie był jednak taki spacerek, jakby wydawało się z trybun – mówił po mistrzostwach trener Marek Cieślak. – Z powodu opadów deszczu nawierzchnia toru zmieniła swoją charakterystykę i zawodnicy musieli dokonywać zmian ustawień w motocyklach, żeby dostosować się do tych warunków. W sumie poszło to sprawnie i cieszę się, że chłopacy unieśli ciężar odpowiedzialności – dodał nasz szkoleniowiec.
Nasza młodzież nie zaczęła najlepiej, bo w inauguracyjnym wyścigu Dawid Lampart przy wyjściu z pierwszego łuku niespodziewanie upadł, jadąc na pierwszej pozycji. Drugi wyścig na swoją korzyść rozstrzygnął Maciej Janowski, zaś trzeci Grzegorz Zengota i w tym momencie zrównaliśmy się ze Szwedami. Po zwycięstwie Przemysława Pawlickiego w czwartej gonitwie nasi juniorzy objęli prowadzenie, które z każdą kolejną serią startów powiększali i już po 21 wyścigu zapewnili sobie mistrzostwo świata.
- Przede wszystkim chciałbym bardzo podziękować gorzowskim kibicom za ciepłe przyjęcie, bo spodziewałem się z ich strony gwizdów i nieprzyjemnych epitetów. Pomyliłem się, widzowie byli wspaniali i raz jeszcze im dziękuję. Co do tytułu, to oczywiście bardzo się cieszę ze złotego medalu, jest on bardzo ładny i będzie stanowił wspaniałą pamiątkę po tej imprezie – ocenił Grzegorz Zengota.
Wszyscy nasi juniorzy byli szczęśliwi. Ale najbardziej Przemysław Pawlicki, który w sobotę obchodził 18 urodziny i zdobył komplet 15 punktów. – Do końca życia zapamiętam ten dzień. Było super, mamy złoto, szkoda mi tylko Dawida Lamparta, który dwa razy upadł na prowadzeniu – powiedział Przemek. Jego kolega z Rzeszowa jednak nie przejął się tymi upadkami. – Liczy się sukces drużyny. Wygraliśmy i to jest najważniejsze. A co do mnie, zrobiłem dwa proste błędy, które kosztowały mnie utratę sześciu oczek. Tak bywa… - skomentował to Lampart.
Duże brawa od publiczności zebrali też Artur Mroczka i Maciej Janowski. Obaj pojechali bardzo dobrze i choć zdarzyły im się słabsze starty, to w pełni zasłużyli na odebranie z resztą zespołu złotych medali.
- Jest to dla mnie drugie złoto w tych zawodach i nie wiedziałem, że tak samo będę się cieszył jak przed rokiem w Holsted. To wielki sukces – stwierdził Mroczka.
- Cała drużyna wykonała kawał świetnej roboty, wspólnie sobie pomagaliśmy, byliśmy drużyną w pełnym tego słowa znaczeniu. A w takim przypadku dorobek indywidualny każdego z nas schodzi na dalszy plan – dodał Janowski.
W przyszłym roku jest szansa, że Gorzów będzie organizatorem półfinału Drużynowego Pucharu Świata, a za dwa lata może nawet finału tych rozgrywek.
- O wszystkim zadecyduje konkurs ofert, ale po tym co mogliśmy obejrzeć podczas sobotniego finału juniorów przyznam, że działacze Stali wykonali świetną robotę i bardzo przybliżyli się do organizacji wspomnianych dwóch imprez – powiedział przewodniczący GKSŻ Piotr Szymański.

I. Polska 57 pkt.
1. Dawid Lampart (w,1,1,3,w) 5
2. Maciej Janowski (3,3,1,3,3) 13
3. Grzegorz Zengota (3,3,1,3,3) 13
4. Przemysław Pawlicki (3,3,3,3,3) 15
5. Artur Mroczka (2,3,3,1,2) 11
II. Dania 45 pkt.
1. Rene Bach (2,2,0,2,1) 7
2. Kenni Larsen (w,0,-,u,-) 0
3. Leon Madsen (2,2,2,2,3) 11
4. Nicolai Klindt (2,2,2,2,3,2) 13
5. Patrick Hougaard (3,2,2,3,2,2) 14
III. Szwecja 32 pkt.
1. Linus Ekloef (3,1,1,-,0) 5
2. Thomas H. Jonasson (2,u,2,2,3,2) 11
3. Simon Gustafsson (1,1,2,1,1) 6
4. Kim Nilsson (t,1,3,0,2) 6
5. Ludvig Lindgren (t,2,1,1,0) 4
IV. Czechy 15 pkt.
1. Vaclav Milik (w,1,0,0,1,0) 2
2. Martin Gavenda (1,0,-,-,0,1) 2
3. Filip Sitera (0,d,0,1,1,1) 3
4. Matej Kus (1,3,3,d,-,-) 7
5. Jan Holub (1,0,0,0,0) 1

Bieg po biegu:
1. Ekloef, Bach, Milik (w), Lampart (u/w)
2. Janowski, Jonasson, Gavenda, Larsen (u/w)
3. Zengota, Madsen, Gustafsson, Sitera
4. Pawlicki, Klindt, Kus, Nilsson (t)
5. Hougaard, Mroczka, Holub, Lindgren (t)
6. Mroczka, Bach, Nilsson, Sitera (d)
7. Kus, Lindgren, Lampart, Larsen
8. Janowski, Madsen, Ekloef, Holub
9. Zengota, Klindt, Milik, Jonasson (u)
10. Pawlicki, Hougaard, Gustafsson, Gavenda
11. Kus, Gustafsson, Janowski, Bach
12. Nilsson, Hougaard, Zengota, Holub
13. Pawlicki, Madsen, Lindgren, Milik
14. Mroczka, Klindt, Ekloef, Kus (d)
15. Hougaard, Jonasson, Lampart, Sitera
16. Zengota, Bach, Lindgren, Milik
17. Pawlicki, Jonasson, Sitera, Larsen (u)
18. Jonasson, Madsen, Mroczka, Gavenda
19. Lampart, Klindt, Gustafsson, Holub
20. Janowski, Hougaard, Milik, Nilsson
21. Pawlicki, Jonasson, Bach, Holub
22. Klindt, Mroczka, Gustafsson, Milik
23. Madsen, Nilsson, Gavenda, Lampart (u/w)
24. Janowski, Klindt, Sitera, Lindgren
25. Zengota, Hougaard, Sitera, Ekloef
NCD - 60,66 sek. - uzyskał w X wyścigu Przemysław Pawlicki. Sędziował: Craig Ackroyd (Anglia), widzów: 10.000


Wiadomości Gorzów Wielkopolski, Wydarzenia Gorzów Wielkopolski

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!