Drugi finałowy mecz Stelmetu BC Zielona Góra z Rosą Radom, maj 2016 Drugi finałowy mecz Stelmetu BC Zielona Góra z Rosą Radom, maj 2016

Drugi finałowy mecz Stelmetu BC Zielona Góra z Rosą Radom, maj 2016. (© Mariusz Kapała)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Sezon 2016/2017 tuż-tuż. We wtorek w zielonogórskiej hali CRS Stelmet BC zaprezentuje swoich zawodników, którzy będą bronić tytułu mistrzowskiego.

Jak już informowaliśmy pierwszym akcentem nowego sezonu będzie mecz o Superpuchar. Dojdzie do niego już w najbliższą niedzielę. W hali CRS-u o godz. 20.10 zmierzą się mistrz Polski Stelmet BC i zdobywca pucharu Rosa Radom. Już sześć dni później, w sobotę 8 października zaczynają się rozgrywki ekstraklasy. Zielonogórzanie o godz. 18.00 grają w Sopocie z Treflem. Potem ruszy lawina. Liga, przeplatana meczami pucharowymi (początekl 18 października).

Stelmet zmienił się bardzo. To już inna drużyna niż ta, która w czerwcu w tak pięknym stylu zdobyła tytuł mistrzowski. Wystarczy tylko wspomnieć, że z zagranicznych zawodników został tylko Nemanja Djurisić. Także okres przygotowawczy był tym razem wyjątkowy. Cześć koszykarzy sporą jego cześć spędziła broniąc barw reprezentacji Polski w udanych eliminacjach do Eurobasketu. Dodatkowo zespół montowano w dość specyficznej atmosferze. Przypomnijmy, że klub w pierwszym podejściu nie otrzymał licencji na występy w ekstraklasie. Wokół tej sprawy narosło wiele kontrowersji i było trochę nerwowo. Wszystko zakończyło się jednak szczęśliwie.

Był także temat europejskich pucharów był bardzo ,,gorący”. Konflikt na linii FIBA - organizatorzy Euroligi odpryskiem trafił w zielonogórski klub. Stelmet, wcześniej przy akceptacji władz polskiej koszykówki, podpisał umowę na występy w Eurocupie. Potem niejako przymuszony przez krajową federację (podobnie jak wiele innych europejskich zespołów) musiał zgłosić akces do Ligi Mistrzów FIBA. Do tego dochodziły stałe już od kilku lat wieści o kłopotach finansowych. Wszystko to sprawiło, że wielu fanów z niepokojem patrzyło w przyszłość zespołu. Na szczęście obok tych nerwowych ruchów trwało budowanie zespołu. Nowy szkoleniowiec Artur Gonek, wcześniej asystent Saso Filipovskiego razem z szefostwem dokonało takiego, a nie innego wyboru. Dziś ekipa jest już zmontowana, zawodnicy na poszczególnych pozycjach są ,,zbilansowani”(przynajmniej tak wygląda z dotychczasowego przebiegu ich kariery). Oczywiście wszystko sprawdzi się w praktyce.

Zielonogórscy kibice nie mieli jeszcze okazji obejrzeć nowych zawodników. W Zielonej Górze odbył się tylko jeden sparing z czeskim Nymburkiem, ale był on zamknięty dla publiczności. Pozostałe spotkania kontrolne mieli na wyjeździe. Tym bardziej dziś jest znakomita okazja żeby zobaczyć zespół. O godz. 19.00 w hali CRS zacznie się prezentacja zespołu. Jak informuje klub impreza kosztuje tylko 5 złotych, a dochód z imprezy tradycyjnie zostanie przekazany na cele charytatywne. Przewidziane są niespodzianki Jak mówi cytowana na stronie klubowej Daria Bąk, menedżer ds. organizacji wydarzeń w Stelmecie BC - Będzie bardzo dużo niespodzianek w tym roku. Nie chcemy zdradzać wszystkiego, ale możemy uchylić mały rąbek tajemnicy, że będzie to chyba najbardziej rozświetlona prezentacja w historii. Oprócz kadry pierwszego zespołu, na głównej scenie i parkiecie zaprezentują się przedstawiciele utalentowanych grup młodzieżowych czy młodzi adepci koszykówki z SKM-u Zastal. Będą też dziewczęta z Cheerleaders Zielona Góra i Dzik Wsadzik. O muzykę zadba One Love Music Club.

Tak więc warto dziś wieczorem w hali CRS po to by zobaczyć nowych zawodników, pogadać z Łukaszem Koszarkiem czy Przemysławem Zamojskim. Organizatorzy serdecznie zapraszają.

Zobacz też: Protasiewicz: Kibice Falubazu zdemolowali inne ekipy [WIDEO]

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!