Wjechali pani Teresie do jej studia treningu autem... [ZDJĘCIA]

Nieuważny kierowca wjechał autem do studia treningu i zdrowia przy ul. Urszuli w Zielonej Górze. Właścicielka miała wielki problem, sprawca natomiast po prostu przeparkował samochód i poszedł do domu.

W ostatnich dniach doszło do niecodziennego zdarzenia. Nieuważny kierowca wjechał autem do studia treningu i zdrowia przy ul. Urszuli. Właścicielka miała wielki problem, sprawca natomiast po prostu przeparkował samochód i poszedł do domu.

Cała sytuacja rozegrała się wieczorem, około godz. 22.00. W studiu treningu była już tylko recepcjonistka, ostatnie zajęcia dobiegły końca. Nagle w budynku rozległ się wielki huk i hałas. - Moja pracownica pobiegła do sali zobaczyć, co się stało. Okazało się, że ktoś uderzył autem w witrynę i przebił się do środka - tłumaczy Teresa Tkaczuk-Waplak, właścicielka studia. - Byłam wtedy już w domu. Wyłączyłam telefon, aby w spokoju spędzić czas z rodziną. Nagle do drzwi zapukała policja. Od razu wiedziałam, że coś musiało wydarzyć się w studiu.

Właściciela pojechała od razu do firmy. Spodziewała się, że będzie mogła porozmawiać z winnymi całej sytuacji, bowiem samochodem podróżowała para, mężczyzna i kobieta. - Byłam bardzo zdziwiona, kiedy nie zastałam ich na miejscu. Wskazano mi pojazd, który wjechał do studia. Od razu rozpoznałam, że to sąsiedzi, którzy mieszkają kilka metrów dalej. Po tym jak policja zebrała ich dane, jak gdyby nigdy nic przeparkowali samochód i poszli do domu. Nie usłyszałam nawet przepraszam - twierdzi T. Tkaczuk-Waplak.

Funkcjonariusze poinformowali kobietę, że powinna zabezpieczyć swój lokal, później musieli wrócić do swoich obowiązków. Właścicielka nocą została sama z problemem i ze zniszczoną szybą z witryny. - Robiło się już bardzo zimno. Zaczęłam dzwonić po firmach ochroniarskich, które mogłoby zabezpieczyć na noc lokal. Było ciężko, wszyscy byli niedostępni albo zajęci. Na szczęście znalazłam wsparcie w firmie Apexim Bis, za co bardzo im dziękuję. Ochroniarz pomógł zastawić wyrwę moim samochodem. Później przez noc krążył w pobliżu, aby nikt nie włamał się do środka. Następnego dnia przystąpiłam do naprawy szkód - mówi właścicielka. - Mam natomiast żal do osób odpowiedzialnych za mój problem. Choć mieszkają naprzeciwko nie raczyli nawet zajść do mnie i spytać się czy jakoś mogą pomóc. Postawa tych osób to dla mnie szok. W naszym społeczeństwie wciąż tkwią wielkie pokłady ignorancji. Jeżeli będziemy się na to godzić nic się nie zmieni.
- Faktycznie policjanci interweniowali w tej sprawie. Kierowca auta został ukarany mandatem w wysokości 50 zł - poinformowała nas podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzecznik miejskiej komendy.

Zobacz również: Magazyn Informacyjny Gazety Lubuskiej. Najważniejsze informacje tygodnia:

Wideo

Maciej Dobrowolski

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3