Z cmentarza zniknął grób jej wujka. Jest zrozpaczona!

Maciej DobrowolskiZaktualizowano 
Pani Violetta Wagner otrzymała od przedstawicieli MZP mapkę zbiorowej kwatery, w której pochowano jest wujka Ryszarda Sokołowskiego. Kobieta ma problem z odczytaniem planu Maciej Dobrowolski
Do redakcji „GL” zgłosiła się nasza Czytelniczka, Violetta Wagner. Jak twierdzi, grób jej wujka został bezprawnie usunięty a jego szczątki trafiły do zbiorowej kwatery. Kobieta domaga się odszkodowania, ale sprawa ciągnie się już pół roku.

- Z moim wujkiem Ryszardem Sokołowskim byłam bardzo mocno związana. Dbałam o jego grób, odwiedzałam na cmentarzu, opłaciłam mu kwaterę. Kiedy więc mój mąż zadzwonił do mnie w październiku, twierdząc, że w miejscu, gdzie był grób wujka pochowano inną osobę przeżyłam prawdziwy szok - twierdzi Violetta Wagner.

Kobieta tłumaczy nam, że jej bliski pochowany był na cmentarzu przy ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze. Opłatę za kwaterę wniosła osobiście w 2011 roku, dlatego tym bardziej była zaskoczona całą sytuacją.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Na cmentarzu w Zielonej Górze z grobu zniknął pomnik. A winnych nie ma...

- Natychmiast po ujawnieniu sprawy zwróciłam się do Miejskiego Zakładu Pogrzebowego o wyjaśnienia. Co się okazało? Jedna z pracownic, która przyjęła od mnie wpłatę za miejsce na cmentarzu popełniła błąd i nie wprowadziła tej informacji do rejestru. Mogę się tylko domyślać, co by się stało, gdybym nie zachowała tych rachunków. Dziś w żaden sposób bym już nie udowodniła, że kwatera była jednak opłacona - tłumaczy poszkodowana zielonogórzanka. - Miejsce, w którym obecnie leży wujek jest zaniedbane, rzadko odwiedzane. Tak naprawdę nawet nie wiem, gdzie dokładnie znajduje się wujek, gdyż odręczna mapka, jaką otrzymałam od MZP jest dla mnie nieczytelna. Jestem zdruzgotana widokiem tego miejsca. To zabiera mi spokój, a wnosi w moje życie lęk i bolesne wspomnienia.

Violetta Wagner zwróciła się do spółki miejskiej o odszkodowanie. - Wystąpiłam o zwrot pieniędzy za pomnik oraz za kwaterę. Poprosiłam również o usadowienie poduszki z podpórką z danymi osobowymi wujka na grobie babci i cioci. Przez te wszystkie nerwy podupadłam na zdrowiu, to odbiło się zarówno na moim życiu zawodowym i prywatnym. Nie mogę spać w nocy. Postanowiłam domagać się odszkodowania za naruszenie dóbr osobistych - twierdzi kobieta.

Ta kwestia okazała się problematyczna. - Początkowo prawnik doradzał mi, abym zażądała nawet 50 tys. zł. Później ograniczyliśmy tę kwotę do jedynie 10 tys. zł. W MZP zapewniano mnie, żebym zatrudniła adwokata, aby porozumiał się z ich prawnikiem a sprawa szybko zostanie załatwiona. Teraz usłyszałam, że mam założyć sprawę w sądzie. Czuję, że byłam zwodzona przez te pół roku. Boję się iść do sądu, to są dodatkowe koszty. Zamierzam zwrócić się prezydenta Janusz Kubickiego, bo chyba tylko on jeszcze może mi pomóc.

Z pytaniami o komentarz do całej sprawy zwróciliśmy się do Zielonogórskich Zakładów Usług Miejskich, w skład którego wchodzi MZP. - Nasza pracownica popełniła błąd. ZZUM nie unika w tej kwestii odpowiedzialności - twierdzi Zdzisław Strach, dyrektor ds. finansowych. - Grób Ryszarda Sokołowskiego został zlikwidowany na potrzeby innego pogrzebu 4 maja 2018 roku. Jego szczątki zdeponowano w chłodni, gdzie przebywały do 28 czerwca 2018. Następnie pochowano je w trumnie ekshumacyjnej, we wspólnej kwaterze, która składa się z grobów likwidowanych - tłumaczy Strach.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kobieta przeżyła szok, gdy na cmentarzu w Zielonej Górze nie znalazła grobu pochowanych członków rodziny [ZDJĘCIA]

O tym, że zaszła pomyłka MZP dowiedział się 15 października, kiedy ze skargą zgłosiła się Violetta Wagner. - Nasza pracownica nie dokonała niezbędnych wpisów do rejestrów i ksiąg cmentarnych. Z tego powodu kwatera zmarłego widniała, jako nieopłacona. Zorganizowaliśmy spotkanie, na którym przeprosiliśmy za zaistniałą sytuację. Sprawa była także omawiania na zarządzie spółki. Coś takiego zdarzyło się po raz pierwszy - przekonuje dyrektor ZZUM. I jednocześnie zauważa, że pana Sokołowskiego pochowano w 1980 roku. Natomiast kwaterę ponownie opłacono w 2011 roku.

- Opłaty wnosi się na 20 lat. Oznacza to, że przez 11 lat grób pozostawał w nienaruszonym stanie pomimo braku wpłaty. Dlatego chciałbym podkreślić, że to nie jest tak, że pracownicy cmentarza czyhają tylko, żeby od razu kogoś ekshumować. Nie ukrywam jednak, że w naszej nekropolii można wykupić stare nieopłacone kwatery - mówi Zdzisław Strach.

Aby zrekompensować straty Miejski Zakład Pogrzebowy skierował sprawę do swojego towarzystwa ubezpieczeniowego. - Pani Violetta Wagner wystąpiła o odszkodowanie, m.in. z tytułu zniszczonego pomnika, zlikwidowanej kwatery oraz pogorszenia się jej zdrowia psychicznego i fizycznego. Za pomnik otrzymała 500 zł od ubezpieczyciela, 850 zł z budżetu spółki za kwaterę, ale kwestia roszczeń osobowych pozostała otwarta - tłumaczy dyrektor Strach. - Poszkodowana żądała różnych kwot finansowych. Jako, że różnice w nich były znaczne, a rzeczoznawca ubezpieczeniowy nie potwierdził uszczerbku na zdrowiu, uznaliśmy, że najlepiej będzie, jeśli to sąd ustali wysokość tej kwoty. Jako spółka samorządowa oczywiście uszanujemy każdy wyrok. Zapewniam także, że zmieniliśmy procedury kontroli, tak aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości - przekonuje dyrektor.

Podobne przypadki na cmentarzu w Zielonej Górze

W tym roku opisywaliśmy już przypadki osób, które skarżyły się na funkcjonowanie cmentarza w Zielonej Górze. Krystyna Leśniak przyszła na grób, w którym pochowani są jej rodzice oraz brat. Na miejscu okazało się, że brakuje nagrobka, a jego elementy leżały ułożone na stosie kilka metrów dalej. W trakcie pogrzebu, który odbywał się obok, nagrobek miał się osunąć do sąsiedniej mogiły. Kobieta do dziś domaga się odszkodowania, sprawa jest w toku. Natomiast Rozalia Ciszewska opiekowała się grobem kuzyna męża. Pewnego dnia z miejsca pochówku zniknął pomnik. Sprawy nie wyjaśniono. Kobieta do dziś zastanawia się, co tam się stało...

Zielona Góra. Makijaż na okładkę "Vogue". Finał konkursu makijażu w zielonogórskim "Medyku". WIDEO:

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3