ZAKRĘCENI W LEWO: Co nas chwytało za gardło? Niezapomniane reakcje Piotra Protasiewicza i płaczący Kacper Woryna

Święta, Sylwester, Nowy Rok – to już wszystko za nami. Za chwilę zapomnimy o czasie świąteczno-noworocznym i unormujemy swój rozkład zajęć. Dotyczy to też m.in. sportowców, którzy – w większości – dostali trochę wolnego. Ale już w najbliższy weekend hale znów zapełnią się ligowymi drużynami, a piłkarze i żużlowcy wrócą do ostrych treningów przed nowym sezonem. W 2019 roku wypada wszystkim sportowcom życzyć lepszych wyników, pobicia własnych rekordów i podarowania kibicom mnóstwa pozytywnych niespodzianek, które tak bardzo lubimy.

A ja kibicom i sportowcom życzę jak najwięcej wzruszających chwil przeżytych na wszelkich arenach, gdzie toczy się rywalizacja. Nie tylko tam, gdzie bój idzie o największe trofea, ale również na tych stadionikach, gdzie sąsiad kibicuje sąsiadowi.

W minionym roku chwil, które chwytały za gardło nie brakowało. Pamiętacie łzy wzruszenia polskich siatkarzy, którzy odbierali złote medale mistrzostw świata, albo wspaniałe reakcje naszych świetnych lekkoatletów na mistrzostwach Europy w Berlinie? Wytrawni kibice będą to wspominać latami. A reakcje pani prezydent Chorwacji, która nie patrząc na płynący z twarzy makijaż, stojąc w strugach deszczu, okazała wielki szacunek piłkarzom – bohaterom narodowym jej kraju – po tym, jak sensacyjnie sięgnęli po wicemistrzostwo świata? Pewnie razem z nią płakało pół sportowej Chorwacji. Takie momenty na zawsze pozostają w ważnym miejscu historii sportu.

Przejdźmy na żużlowe podwórko. Tu też mieliśmy obrazki, które przypominały nam, że w speedway’u jest wciąż miejsce na coś więcej niż pogoń za wynikiem, który generuje określone korzyści finansowe. Jest w żużlu obszar dla prawdziwego sportu i szczerych ludzkich reakcji. Obrazkiem, który na pewno utkwi długo w pamięci będzie płaczący w samotności lider ROW-u Rybnik Kacper Woryna, na tle wpadających sobie w ramiona zawodników Falubazu Zielona Góra, którzy pokonali rybniczan w walce o miejsce w ekstralidze. A przecież z pewnością zapamiętacie też reakcje Piotra Protasiewicza, który w 2018 roku przeszedł nieprawdopodobnie ciężką drogę „od zera do bohatera”. Wspaniale wspierany przez kibiców Falubazu nie potrafił ukryć przed światem, jak wielką wewnętrzną walkę w sobie toczy. A jego niezapomniane reakcje po znakomitym starcie w meczu ze Spartą Wrocław? Przecież cieszył się tak, jakby zdobywał mistrzostwo świata. Dla tych wszystkich chwil warto być sportowcem, warto być kibicem.

Jeszcze jedno. Piotr Protasiewicz w połowie grudnia takimi poruszającymi słowami zwrócił się do walczącego o powrót do zdrowia wielkiego żużlowego mistrza Tomasza Golloba: „Nie kibicowałem ci w trakcie kariery, bo napsułeś mi wiele krwi, wygrywając ze mną. Powiedziałem ci już w szpitalu, że po latach doceniłem to, iż walczyłem z tobą, najczęściej nieskutecznie, przez wiele lat. (…) Teraz jednak patrzę na to wszystko, na nasze kariery, zupełnie inaczej. Nie ma, i mówię to zupełnie serio, zawodnika, który potrafiłby dokonywać na torze takich wyczynów jak ty. Walcz!”.
Tak poznaje się klasę wielkich mistrzów. Takie reakcje w sporcie też są niezwykle ważne i piękne. Niech w nowym roku będzie ich dużo więcej.

ZOBACZ co mówił Tomasz Gollob podczas zorganizowanej dla niego imprezy w Bydgoszczy

Wideo

Cezary Konarski

  • Gazeta Lubuska
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3