pierwsza strona tytułowa pierwsza strona tytułowa

dedykacja dowodem uczestnictwa w eleganckim towarzystwie (© PanPiotrowski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Czytam na stronie 10-tej: „...zajeżdżają sanie z Robertem - ojcem Juliana. Miał dużo szczęścia: rankiem wiózł do Zawady sześciu oficerów, a w tym czasie byli tam Rosjanie, co rankiem przekroczyli Odrę w Tschicherzig i jeszcze za dnia dotarli aż po Altkessel."

Dnia 13 grudnia 2012 pan Filip Lohner, właściciel Wydawnictwa Libron przywiózł z Krakowa (12 godzin jazdy) paczkę z książką autora Krzysztofa Fedorowicza.
Na spotkanie promocyjne przybyło 58 osób o różnym poziomie wykształcenia, ale wszyscy (prawie) związani wspólną cechą - autentycznego zainteresowania historią Naszego Miasta.
Najpierw pani o miłym głosie przeczytała pokaźny fragment książki. Dostała oklaski. Następnie szef instytucji kulturalnej przywołał z sali Panią Profesor z Uniwersytetu Zielonogórskiego, która przepytywała autora i wydawcę.Były pytania i wyrazy zachwytu od zgromadzonej publiczności.
Niektórzy z uczestników imprezy wchodzili do sali z kieliszkiem wina ofiarowanego przez autora, który na co dzień jest właścicielem winnicy.
Jestem zadowolony, że moja domowa (zresztą wymagająca rozbudowy o kolejne półki) biblioteka regionaliów wzbogaciła się kolejnym rarytasem.
Sygnalizując ważne wydarzenie kulturalne przerywam to pisanie i nastawiam się na odbiór - chętnie przeczytam recenzję popełnioną przez kogoś bardziej utytułowanego ze znawców przeszłości Grünbergu - Zielonej Góry.
* * *UWAGI dla Miłych Czytelników tego tekstu.Tekst nie jest protokołem z wydarzenia publicznego ani czytanką dla uczniów podstawówki.Mój tekst jest rodzajem FELIETONU i przedstawia mój, wycinkowy, pogląd. Nie uznaję dysputy za pośrednictwem internetu. Wszelkie wpisy użytkowników nie mających nazwiska i twarzy traktuję jako kurz, którego można tylko zdmuchnąć.Nie mam zamiaru zastępować rzecznika jakiejkolwiek zielonogórskiej instytucji kulturalnej, religijnej czy komunalnej. Nie będę polemizował z jakimkolwiek innym punktem widzenia na zjawiska przeze mnie zauważone. Kto chce się dowiedzieć wszystkiego o tej imprezie ma przecież internetowe strony instytucji powołanych do przedstawiania dokonań czy programów działań w konkretnym zakresie.Przepraszam zawiedzionych, ale pisuję co chcę bo dla przyjemności, a nie za pieniądze.Radzę „Uśmiechnij Się i Bądź Miły dla Bliźnich" 

Wiadomości Gorzów Wielkopolski, Wydarzenia Gorzów Wielkopolski

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!