Dodaj zdjęcie profilowe

avatarMagda Weidner

Zielona Góra

Bo czasem motywację można znaleźć za rogiem

2012-08-07 14:27:29

Szukam motywacji!
Halo, halo?
Czy gdzieś jest?
Może w szafie, może za drzwiami, może u sąsiada, a może w Internecie?


No nieeeeee


Mija kilka miesięcy i jej nie ma. Obraziła się? Zniknęła? Poszła w ciemny las i nie wróci już do mnie? I tak co druga kobieta jej szuka z rozpaczą w oczach, łzami na policzkach...


- Najgorsze jest to, że wiem, co robię źle - mówi kobieta w kapeluszu do koleżanki w czerwonych kaloszach
- I co? Wiesz i nic nie robisz? Przecież boczki się Tobie wylewają - to nie jest motywacja? - odpowiada jej koleżanka
- No nie! Nic, a nic! Patrzę na siebie, i popadam w depresję, ale po chwili wyciągam telefon i wybieram numer do ulubionej pizzerii.
- Co ty mówisz? Jak tak możesz? To przerażające!


I gdy kobieta w kapeluszu odchodzi ze łzami w oczach, bijąc się z myślami, wchodzi do sklepu i...kupuje batona.


A rano: - Nie mam się w co ubrać - standard, ale i ulubione koszulki nie wchodzą, spodnie stają się legginsami.


Ale motywacji dalej brak.


Ciężko ją znaleźć. Ale okazuje się, że jest na to pewien sposób. Oczywiście każdy ma swoje procedury, jakie wtłacza w życie. Wystarczy po prostu zrobić pierwszy krok. Nie użalać się, nie płakać, nie obrażać się na cały świat. Ruszyć nogą, ręką, zrobić przysiad i jakoś poleci.


Ja odnalazłam motywację? Jak? Pocąc się nie bieżni. No brzmi banalnie, ale jakiego daje kopa. Jeszcze pod ciśnieniem, dodatkowa atrakcja. I genialne rozwiązanie dla tych, co nie lubią biegać. Bo to 30 minut i od tego można zacząć. A później chyba już jakoś poleci. No miejmy nadzieję. Nowe zasady, nowe życie się szykuje.
Ale o motywacji było ... Po kamieniem jej nie znajdziemy, ale za rogiem gdzieś niedaleko nas może i...trzeba po prostu otworzyć oczy, bez stresu, bez wahania spróbować. Przebić się i lecimy!


I nie mówmy oczywiście tylko o odchudzaniu, czy zmianie swojego sposobu życia.
Bez motywacji jesteśmy jak takie woreczki śniadaniowe, wypełniane powietrzem, unoszące się gdzieś tam... 


Bo motywacja dodaje nam powera, mocy, która pozwala nam działać i osiągać swoje cele! Ot co:)


Więc po cichu liczę na to, że nie ucieknie mi znowu:)

Jesteś na profilu Magda Weidner - stronie mieszkańca miasta Zielona Góra. Materiały tutaj publikowane nie są poddawane procesowi moderacji. Naszemiasto.pl nie jest autorem wpisów i nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanej informacji. W przypadku nadużyć prosimy o zgłoszenie strony mieszkańca do weryfikacji tutaj

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.