Dodaj zdjęcie profilowe

avatarMagda Weidner

Zielona Góra

Bo second hand to skarbnica

2012-07-16 11:18:48

Znaleźć tam można dosłownie cuda. Począwszy od oryginalnych ciuchów, skończywszy na różnego rodzaju gadżetach z minionych epok.


Ale dzisiaj nie o tym, jak cena czyni cuda. Tylko o troszkę innych skarbach, jakie można odnaleźć w zakupionych rzeczach.


"Ciuchy z Irlandii", "Ciuchy z Anglii", "Używane i nowe"


Takie szyldy najczęściej spotykamy na tego typu sklepach. I w kieszeni bluzy znajdzie się czasem jakieś Euro, tudzież funt.
Ostatnio wypadł mi z pralki papierek. Patrzę i nie wierzę. Euro jak byk napisane. Myślę no nie - genialnie. Jeszcze można zarobić. Już przeliczyłam, licząc, że to jakaś wielka sumka. Wydałam ją nawet w myślach swych, ale ....to tylko magiczna piątka. I tak leży, czekająć, jak mawia moja koleżanka "Na ciemną godzinę".
Co znalazłam ostatnio? Torebka, idealna, z klimatem itp. Czas zajrzeć do środka, a tam co?
O proszę kartka z numerami telefonów. Otwieram kolejną kieszonkę - leki na serce. Kolejna...legitymacja ławnika. I szok. Od razu zaczynam się zastanawiać o co chodzi? Skąd ta torebka?
Tysiące wizji, miliony pomysłów, scenariuszy. Pojawiły się nawet te najgorsze....


I zastanawiam się, jak to jest. Czy taka sytuacja coś znaczy? Hmmmmm no zastanawiające...Ale chyba skuszę się i odszukam osobę, do której należy legitymacja ....


I niby w damskiej torebce nic nie można znaleźć....:P

Jesteś na profilu Magda Weidner - stronie mieszkańca miasta Zielona Góra. Materiały tutaj publikowane nie są poddawane procesowi moderacji. Naszemiasto.pl nie jest autorem wpisów i nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanej informacji. W przypadku nadużyć prosimy o zgłoszenie strony mieszkańca do weryfikacji tutaj

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.