Dodaj zdjęcie profilowe

avatarMagda Weidner

Zielona Góra

Kiedy piknie przy kasie

2012-11-21 16:42:16

A dzisiaj o tym, jak stresujące mogą być zakupy w markecie. Dlaczego? No wiele jest sytuacji takich, które powodują lekkie zmieszanie. Zatrzymajmy się przy kasie. Płacimy kartą i co. I pojawia się pytanie, czy to jest dobry PIN? Czy mam jeszcze coś na koncie (zazwyczaj pod koniec miesiąca). A jak np. wiemy, że mamy a tutaj pika - że brak środków, albo, że odrzuca kartę i nie wiadomo dlaczego.


To sytuacja jest stresująca, ponieważ:
A) Ludzie w kolejce zerkają dziwnie, wychylają się, próbują dowiedzieć się, dlaczego? co? jak? i gdzie?
B) kasjerka również zdenerwowana, bo kolejka, bo nie wie o co chodzi, bo może ją klient kłamie
C) bo jak nie ma się jednak środków na koncie, to człowiek z zakupami nie wyjdzie, a i ludzi w kolejce trafi


Ale chyba najbardziej stresujące, kiedy zacznie pikać. Od razu sygnalizuje to wszystkim: ZŁODZIEJ!
I biegnie ochroniarz, i ludzie się patrzą, i kasjerka tudzież kasjer zerka dziwnie. A ty nie masz nic. Wiesz, że nic nie ukradłeś, ale się stresujesz. Bo przecież taka presja. Myślą, że ty złodziej. I wygrzebujesz z kieszeni opakowanie po gumach. I dalej nic. Aż w końcu mówią ok. Można odejść. Gorąco w sklepie, gorąco się robi i nie wiesz co dalej. Bo wzrok ochroniarzy sygnalizuje jedno. I nagle słyszysz ok proszę iść. Uff myślisz i pukasz się potem w głowę, bo przecież złodziejem nie jesteś. Ale cóż z tego - tak właśnie działa presja, tak działa wzrok ludzi i głupie skojarzenia.


Ot co. To wychodzimy z

Jesteś na profilu Magda Weidner - stronie mieszkańca miasta Zielona Góra. Materiały tutaj publikowane nie są poddawane procesowi moderacji. Naszemiasto.pl nie jest autorem wpisów i nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanej informacji. W przypadku nadużyć prosimy o zgłoszenie strony mieszkańca do weryfikacji tutaj

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.