Dodaj zdjęcie profilowe

avatarMagda Weidner

Zielona Góra

Ustąp miejsca kobiecie w ciąży...to nie jest trudne

2013-05-27 12:59:34

" Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży". To hasło przewodnie moich dzisiejszych refleksji. Dlaczego? Bo naprawdę podejście ludzi do kobiet w ciąży jest delikatnie mówiąc denerwujące. Ostatnia sytuacja: w jednym z zielonogórskich marketów do każdej kasy dłuuuga kolejka. Nawet do tej, która przeznaczona jest dla przyszłych mam. Jednak w kolejce stoją wszyscy.
I tak za mną staje pani w zaawansowanej ciąży. Nikt się nie rusza, nikt nie reaguje, poza mną. Zwróciłam głośno uwagę innym, przepuściłam w kolejce z nadzieją, że ktoś jeszcze pomyśli i pozwoli pani szybciej dostać się do kasy. Myliłam się. Wszyscy tylko popatrzyli i dalej wykładali swoje produkty na taśmę. Dopiero po jakimś czasie kasjerka zdziwiona zapytała: A to nie mogła pani podejść do kasy nr 28? ( pomyślałam, ale po co? Jak spotkałoby ją pewnie to samo? Niestety, ale niektórzy ludzie nie patrzą na nic, tym bardziej na znaki przy kasie. Jak już stoją  to ich miejsce jest święte. I nie ruszą się , chyba, że do przodu...
Przykro mi się zrobiło...i przypomniałam sobie, kiedy to ja byłam w ciąży..I widzę, że hasło: "więcej życzliwości dla kobiet w ciąży" w marketach praktycznie nie obowiązuje. Tylko raz spotkałam się, że kasjerka zawołała mnie i mogłam szybciej zrobić zakupy. Moim znajomi również zauważyli ten problem..


Ale nie chodzi tylko o markety. Poczta, badania w przychodni (jak wiadomo kobiety w ciąży muszą robić co miesiąc badania). A ludzie czkający w kolejce nie patrzą na to. Bo każdy spieszy się, aby pobrać krew...


A w autobusie? Też nic. Raz usłyszałam, jak do przyszłej mamy jedna z pasażerek mówi: Jak jest ciężko, to się nie łazi, a siedzi w domu.
 No jakiś koszmar! Jak można w ogóle tak pomyśleć, a co dopiero powiedzieć?


Kiedyś przeczytałam wpis na forum "Gazety Lubuskiej":
Przyszła Mama napisała: - Niestety znieczulica w Zielonej Górze panuje odnośnie kobiet w ciąży, przecież "ciąża to nie choroba"- jak mówią niektórzy. Oczywiście, że nie jest chorobą, ale jest to odmienny stan, w którym organizm kobiety jest obciążony i dlaczego przez ten okres nie miałaby być uprzywilejowana [...]Niby drobne gesty przepuszczenie w kolejce w przychodni, czy też w markecie-gdzie są niby wyznaczone kasy dla kobiet w ciąży, ale raczej nikt tego nie przestrzega- nieraz nawet można być w niemiłej sytuacji, gdy zwróci się uwagę jakiemuś "spieszącemu się" klientowi, który nie jest w ciąży). Czytaj więcej>>>forum gazetalubuska.pl


I tak się zastanawiam od czego to zależy? Kto jest w stanie zrozumieć kobiety w ciąży? Czy to tak ciężko ustąpić miejsca, przepuścić w kolejce? Wystarczy sobie wyobrazić, jak to jest...


Jesteś na profilu Magda Weidner - stronie mieszkańca miasta Zielona Góra. Materiały tutaj publikowane nie są poddawane procesowi moderacji. Naszemiasto.pl nie jest autorem wpisów i nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanej informacji. W przypadku nadużyć prosimy o zgłoszenie strony mieszkańca do weryfikacji tutaj

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.