Adam Skórnicki: Zawodnicy potrafili zatrzymać frustrację do ostatniego wyścigu i dopiero po meczu zaczęli mocno na mnie najeżdżać [WIDEO]

Redakcja

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
- Zawodnicy przede wszystkim nie spanikowali, bo po tych niepowodzeniach potrafili zatrzymać frustrację do ostatniego wyścigu i zaczęli na mnie najeżdżać dopiero po zawodach. I dziękuję im, że wytrzymali - przyznał Adam Skórnicki, trener Stelmetu Falubazu Zielona Góra po zwycięstwie nad MrGarden GKM Grudziądz.

W piątek, 26 kwietnia, w niezwykle zaciętym i wyrównanym meczu trzeciej kolejki żużlowej ekstraligi Stelmet Falubaz Zielona Góra pokonał MrGarden GKM Grudziądz 46:44. - Były dwie opcje: albo wygramy dwoma, albo dwunastoma. Sprawdziła się ta druga - stwierdził po spotkaniu, pół żartem, pół serio, trener Adam Skórnicki.

- Nie spodziewaliśmy się łatwego spotkania, ale też nie takiego, że ostatni wyścig będzie decydował. Niemniej takie mecze są piękne, bo one się podobają, szczególnie kiedy się wygrywa - mówił Adam Skórnicki.

Patryk Dudek chwali juniorów po meczu Stelmet Falubaz Zielona Góra - MrGarden GKM Grudziądz: To oni nam zagwarantowali wynik na plus [WIDEO]

Odniósł się też do stanu toru, którym już od środy zawiadywał komisarz, ponieważ piątkowe zawody miały status meczu zagrożonego. - Myślę, że jak na tak różne warunki, w porównaniu z poprzednim spotkaniem, to zawodnicy przede wszystkim nie spanikowali za mocno, bo po tych niepowodzeniach potrafili zatrzymać frustrację do ostatniego wyścigu i zaczęli mocno na mnie najeżdżać dopiero po zawodach. I dziękuję im, że wytrzymali - oświadczył Adam Skórnicki.

Trener zgodził się z tym, że jednym z kluczowych momentów piątkowego pojedynku był wyścig VIII, w którym błysnął Norbert Krakowiak, wraz z Nickim Pedersenem przywożąc podwójne zwycięstwo nad parą Antonio Lindbaeck - Kenneth Bjerre. Zresztą junior Stelmetu Falubazu Zielona Góra sprawił niesłychanie miłą niespodziankę, zdobywając 6 punktów i 2 bonusy w trzech startach. Brawo, brawo!

Stelmet Falubaz Zielona Góra - MrGarden GKM Grudziądz 46:44. Kibice do końca drżeli o wynik. Sensacja wisiała w powietrzu [ZDJĘCIA]

- Zdecydowanie tak. Norbert rozkręca się - chwalił Adam Skórnicki. - Zakładaliśmy, żeby za bardzo nie naciskać na niego na początku. Co prawda nie udało się, bo on sam położył sobie wysoko poprzeczkę i bardzo chciał pokazać, że od pierwszych wyścigów jest w stanie jeździć tak jak dzisiaj. Ale długo nie musieliśmy czekać i myślę, że opłacało się te dwa mecze poczekać, żeby dzisiaj był ten błysk, bo inaczej moglibyśmy z innymi minami tutaj wyglądać w telewizorze...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie