reklama

Banki w Polsce muszą dostosować cenniki do unijnych wymagań. Lada moment zapłacimy więcej!

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Zaktualizowano 
Sławomir Mielnik
Banki muszą dostosować cenniki do unijnych wymagań. Niedługo klienci zapłacą więcej m.in. za korzystanie z bankomatów. Stawki we wszystkich krajach UE zostaną zrównane.

Zmiany w jednym z rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady Europy miały szlachetny cel. To obniżenie ceny za płatności transgraniczne w euro. Niestety, konsekwencją dla polskich klientów może być fala podwyżek.

Czy banki wykorzystają okazję?

Czasu zostało niewiele. Do 15 grudnia tego roku banki mają czas, by dostosować cenniki do wymagań unijnego rozporządzenia.
W jednym z jego punktów czytamy, że „ opłaty pobierane przez dostawcę usług z tytułu płatności transgranicznych w euro są takie same, jak pobierane przez tego dostawcę usług płatniczych z tytułu odpowiadających im płatności krajowych o tej samej wartości w walucie państwa członkowskiego, w którym znajduje się dostawca usług płatniczych użytkownika usług płatniczych”.

Dość skomplikowany fragment dokumentu, a co oznacza w praktyce dla polskich klientów? - wyjaśnia Michał Kisiel, analityk Bankiera.pl: „ Najbardziej prawdopodobny scenariusz to obniżenie opłat za przelewy europejskie, ale w przypadku wypłat z bankomatów mechanizm może być odwrotny. Wypłacenie 50 euro w bankomacie w kraju UE będzie kosztować tyle samo, ile wypłata takiej samej kwoty w złotych w bankomacie w Polsce ok. 220 zł - red.). Jednym z możliwych rozwiązań jest podwyższenie opłat za transakcje krajowe w bankomatach obcych. Niestety, ta opcja jest bardziej prawdopodobna”.

Zrównanie stawek może przedstawiać się następująco: w kraju i w UE pierwsza transakcja w miesiącu za darmo, a kolejne po 5 zł.

Analityk Bankiera.pl pisze, że pierwsze oznaki realizacji tego scenariusza już widać na rynku.

Niedawno o zmianach w cenniku poinformował ING Bank Śląski, który we wrześniu podwyższył prowizję za wypłatę z bankomatów innych niż ING i Planet Cash w kraju z 2,50 zł do 5 zł (podwyżka o 100 proc. w rachunkach Direct i Mobi, pierwsza transakcja w miesiącu pozostaje bezpłatna). Zaś od listopada „pakiet wypłat gotówki” (darmowych) w kraju i za granicą będzie kosztował nie 5 zł, a 15 zł, choć obecne 5 zł dotyczy tylko transakacji w naszym kraju.

Według Michała Kisiela do połowy października powinniśmy wiedzieć, czy i jak banki wykorzystają okazję do podwyższenia opłat.
To nie koniec zmian w bankach. Przypomnijmy, od 14 września wybrane transakcje wymagają autoryzacji kodem PIN. Musimy wprowadzić go w co piątej transakcji, także do 50 złotych. Po pomyślnej weryfikacji, „nasz licznik” zresetuje się i znów będziemy płacić w dotychczasowy, wygodny sposób.

Jest 50 złotych. Będzie 100 złotych. Zbliżeniowo

Zmiany mają poprawić bezpieczeństwo płatności bezstykowych, które często są na celowniku oszustów.

Z badania Narodowego Banku Polskiego wynika, że znów nastąpił wzrost oszustw z udziałem kart płatniczych.

Drugie kryterium dotyczy łącznej wartości kolejnych płatności kartą. Gdy przekroczy próg 150 euro, trzeba ją autoryzować PIN-em.

Również od 14 września inaczej logujemy się do bankowości elektronicznej. Konieczne jest podanie dodatkowego parametru, np. kodu przesłanego SMS-em.

W 2020 roku klientów czeka jeszcze jedna ważna zmiana - banki planują podnieść limit dla transakcji zbliżeniowych z 50 do 100 zł.

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Materiał oryginalny: Banki w Polsce muszą dostosować cenniki do unijnych wymagań. Lada moment zapłacimy więcej! - Polska Times

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W firmach często stosują sabotaż np. psują coś tak żeby wyglądało że zrobiła to inna osoba ich ofiara , stosują takie metody dorabiają się pieniędzy i władzy w 3 RP Są ponadto świetnymi aktorami , ich siła polega na tym że pozbawieni są moralności jakiejkolwiek np. okradną kogoś i powiedzą że to on jest złodziej a udaje im się to bo działają wspólnie jako mafia złączona ludzką krwią np. okradną kogoś i grupa stalinowców zaczyna rozpowiadać plotki że ta osoba to złodziej i pije i w dodatku wariat , zresztą oskarżanie o choroby psychiczne to ich stara metoda potrafią nawet wymyślać jakieś choroby które nie istnieją. Po okresie stalinizmu potwory jedzące ludzkie mięso twierdziły że one to dostawały z przydziałów a jadł ludzkie mięso ktoś inny i znajdowali sobie ofiarę żeby ją o to oskarżyć ,

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3