Polecamy

Z pasieki nic nie zostało © https://zrzutka.pl
[1/5]

- Chciałem się rzucić w ogień i je ratować - mówi właściciel pasieki. 40 uli z pszczołami spłonęło w Wielkanoc w Książu Śląskim

Z pasieki nic nie zostało.

– Chciałem się rzucić w ogień i ratować pszczoły, ale to był taki mocny pożar. Człowiek działa w adrenalinie. Dobrze, że mnie sąsiad trzymał, bo jeszcze i ja bym był poszkodowany – przyznaje właściciel pasieki. Trzeba odbudować pszczelą rodzinę. Jest zbiórka.

Najnowsze wiadomości

reklama