Jak wygląda jedzenie w zielonogórskim szpitalu?

Aleksandra Pazda
Aleksandra Pazda
Na zdjęciu widać resztki obiadu. Czytelniczka twierdzi, że zwrotów jest czasami jeszcze więcej
Na zdjęciu widać resztki obiadu. Czytelniczka twierdzi, że zwrotów jest czasami jeszcze więcej Czytelniczka
- Jedzenie na Oddziale Onkologii jest byle jakie, niesmaczne i mało urozmaicone – napisała do nas jedna z Czytelniczek z prośbą o interwencję. Postanowiliśmy więc sprawdzić, jak wygląda tygodniowe menu w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze.

O jedzeniu w polskich szpitalach krążą już legendy. W Internecie pełno jest zdjęć, przedstawiających posiłki podawane w niezbyt obfitych porcjach. Właśnie z takim problemem zwróciła się do nas nasza Czytelniczka.

Jej mąż jest pacjentem Oddziału Onkologii, obecnie przyjmuje czwartą chemię. Kobieta w liście do nas nie kryje oburzenia:

- To, co zastaliśmy przy pierwszej chemii woła o pomstę do nieba. Jedzenie na Oddziale Onkologii jest byle jakie, niesmaczne i mało urozmaicone. Nikt tego nie kontroluje. Pacjenci traktowani są często […] bezdusznie i przedmiotowo. Gdzie empatia, serce dla tych szczególnych pacjentów?- pisała.

Kto układa szpitalny jadłospis?

Z takim pytaniem postanowiliśmy zwrócić się do rzeczniczki szpitala. Sylwia Malcher-Nowak wyjaśnia, że jadłospis układa firma, która dostarcza jedzenie do szpitala, jednak zawsze zatwierdza go dietetyk ze szpitalnego działu żywienia. Pacjenci onkologiczni przebywający na Oddziale Onkologii, Oddziale Radioterapii oraz Onkologii Ginekologicznej mają serwowane posiłki w ramach diety podstawowej lub łatwostrawnej.

Brane są również pod uwagę inne schorzenia pacjentów (np. cukrzyca, nietolerancja glutenu) lub preferencje żywieniowe (np. wegetarianizm). Ponadto – zgodnie z zapisem w umowie z firmą cateringową - pacjenci onkologiczni otrzymują dziennie nie mniej, niż 0,5 kilograma warzyw lub owoców w różnej postaci, często sezonowych.

Rzeczniczka podkreśla, że skargi na jakość jedzenia nie wpływają do szpitala zbyt często. Jednak jeśli któryś z pacjentów jest niezadowolony z wyżywienia, może zgłosić to bezpośrednio do działu żywienia bądź działu organizacji i zarządzania jakością szpitala.

Zobacz wideo: Szpital Uniwersytecki zyska nowy sprzęt

Szpitalne menu obiadowe - co trafia na talerze pacjentów

Sylwia Malcher-Nowak przedstawiła nam również tygodniowy jadłospis diety podstawowej. Każdy obiad w szpitalu składa się z dwóch dań: zupy i drugiego dania.

Na przykład jednego dnia na obiad serwowano zupę brokułową, bitkę z karkówki, sos, buraczki gotowane. W kolejnym podano zupę pomidorową, pierogi ruskie parowane, surówkę z marchewki i jabłka. Trzeciego dnia pacjenci zjedli zupę wiejską, gulasz z wątróbki, kaszę jęczmienną i surówkę z kapusty kiszonej. W nastepych dniach był rosół z makaronem, pieczony kurczak (ćwiartka), ziemniaki, buraczki gotowane, a także zupa szpinakowa, fasolka po bretońsku z warzywami, ziemniaki. Do każdego obiadu dołączony był kompot lub napój owocowy.

Wyżej wymieniony jadłospis ,,brzmi pysznie”, więc dlaczego pacjenci nie chcą jeść? Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Być może jest to skutek leczenia.

- Warto zwrócić uwagę na to, że pacjenci, którzy są poddawani chemioterapii często mają zaburzenia łaknienia, smaku, węchu. Zdarza się także np. jadłowstręt lub mięsowstręt - tłumaczy rzeczniczka szpitala.

A Wy jakie macie doświadczenia ze szpitalnym jedzeniem? Czekamy na Wasze komentarze.

PRZECZYTAJ TEŻ:
KRZYŚ PRZYTYŁ JUŻ 0,5 KILOGRAMA. TO ZASŁUGA NOWATORSKIEJ OPERACJI

LUBICIE SZPITALNE JEDZENIE? NIK SKONTROLOWAŁ PLACÓWKI W CAŁEJ POLSCE. TAKIE SĄ WYNIKI

Zobacz wideo: W polskich aptekach brakuje leków. Kiedy kryzys się skończy?

Wideo

Materiał oryginalny: Jak wygląda jedzenie w zielonogórskim szpitalu? - Gazeta Lubuska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dr. Ozda
Jedzenie na oddziały w szpitalu dostarcza firma impel. Może menu wygląda "atrakcyjnie" ale jedzenie jest bez smaku, przygotowane z produktów słabej jakości a zdarzały sie dni, że po prostu smierdziało! To skandal, że ludzie chorzy potrzebujacy w trudnych dla siebie chwilach dobrego pożywienia są tak traktowani.
G
Gość
Lezalam na laryngologii wcale jedzenie nie jest zle nawet powiem ze jest smaczne a szczególnie zupy dla mnie dobre i wystarcza porcja
G
Gość
Może i menu brzmi atrakcyjnie ale nie wygląda i nie smakuje jeśli chodzi o ćwiartki kurczaka to kłamstwo ponieważ zazwyczaj jest to albo nózka kurczaka albo udało więc ćwiartka idzie na 2 osoby i jestem pewien że narzekanie pacjentów to nie efekt choroby strasznie beznadziejna wymówka.
Dodaj ogłoszenie