Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Jeff Bezos poleciał w kosmos i wrócił na Ziemię. Lot odbył się jak w szwajcarskim zegarku

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
AP/Associated Press/East News
Kolejny krok w tworzeniu turystyki kosmicznej i podboju kosmosu. Najbogatszy człowiek na świecie Jeff Bezos poleciał własną rakietą ku gwiazdom. W kosmosie był zaledwie kilka minut.

Wszystko przebiegło jak w szwajcarskim zegarku, po 10 minutach i 25 sekund od startu Jeff Bezos i towarzyszące mu osoby wróciły szczęśliwie statkiem kosmicznym New Shepard na ziemię.

Bezos dokładnie w 52. rocznicę pierwszego lądowania na Księżycu dopiął swego, odbył lot w kosmom własną rakietą. To prawdziwy początek turystyki kosmicz-nej, która ma szansę stać się coraz powszedniejsza i coraz tańsza.
New Shepard firmy Jeffa Bezosa, Blue Origin, wystartował z bazy na pustyni w Teksasie. Rakieta wyniosła na wysokość nieco sto kilometrów nad Ziemią kapsu-łę, oba te elementy wróciły potem na Ziemię.
Start nastąpił dokładnie o godzinie 15: 12 polskiego czasu. Relacja na żywo po-kazywała, z jak ogromną prędkością z każdą kolejną sekundą leciała rakieta ("booster"). Dwie minuty później osiągnęła ona prędkość 3 Mach (ponad 3,5 tys. km/h), w kapsule panowały wtedy przeciążenie trzy razy większe niż na Ziemi.
Lot do krawędzi kosmosu nie trwał nawet połowy całego lotu, ale poza wspania-łymi widokami Jeff Bezos i reszta załogi, o której później, doświadczyli stanu nieważkości. A potem wszystko odbywało się w odwrotnej kolejności, coraz mniejsza prędkość rakiety, coraz niższa wysokość, zaczęło się opadania. Naj-pierw prawidłowo wylądował booster ( można go będzie wykorzystać w kolejnej misji), potem pojawiła się kapsuła, na nią trzy potężne spadochrony, które sprowadzały ja na ziemię.
Wreszcie po dziesięciu minutach i 25 sekundach kapsuła uderzyła w piaszczyste podłoży pustyni w Teksasie Oklaski, gratulacje, udało się, Były życzenia o szampan.

Jeff Bezos, najbogatszy człowiek na kuli ziemskiej, rusza dziś własną rakietą w kosmos.

Miliarder założył firmę Blue Origin w 2000 roku, aby kiedyś zbudować kolonie kosmiczne ze sztuczną grawitacją, w których miliony ludzi będą mogły pracować i żyć. W tym locie towarzyszyć mu będą:

  • Wally Funk - lotniczka, która w wieku 82 lat została najstarszą astronautką w historii,
  • Oliver Daemen - holenderski nastolatek, pierwszy klient firmy, który został jednocześnie najmłodszym astronautą, a za jego lot zapłacił nieznaną sumę jego ojciec.
  • Mark Bezos - młodszy brat i najlepszy przyjaciel Jeffa Bezosa, który kieruje Fundacją Rodziny Bezosów.

Wielkim nieobecnym pozostaje nadal anonimowy zwycięzca aukcji, który wylicytował lot w kosmos za 28 milionów dolarów, ale przełożył lot z powodu innych zajęć. Odbędzie go w późniejszym terminie.

Jego miejsce zajął wspomniany 18-latek, gdyż jego ojciec, dyrektor generalny jednego z funduszy, zajął drugie miejsce w przetargu i ofiarował bilet synowi.

Ten lot był kluczowy dla raczkującego przemysłu kosmicznego, który w przyszłości ma być dostępny nie tylko dla bogaczy. Start nastąpi w zachodnim Teksasie i zbiega się z 52. rocznicą pierwszego lądowania na Księżycu.

Założyciel Virgin Galactic, Richard Branson, odbył podróż 11 lipca, ale Bezos, podobnie jak Branson, twierdzi, że to nie był konkurs. - Jest jedna osoba, która była pierwsza w kosmosie – nazywał się Jurij Gagarin – i stało się to dawno temu – powiedział w programie TODAY w NBC Bezos, odnosząc się do lotu radzieckiego kosmonauty z 1961 roku.

- To nie jest konkurs, chodzi o budowanie drogi do kosmosu, aby przyszłe pokolenia mogły robić tam niesamowite rzeczy – dodał.

Blue Origin wyniesie wyżej statek wielokrotnego użytku New Shepard niż samolot kosmiczny Virgin. New Shepard wykonał 15 lotów bez załogi, aby przetestować go i sprawdzić mechanizmy bezpieczeństwa, takie jak wystrzelenie kapsuły z wyrzutni w przypadku wybuchu rakiety lub lądowanie w przypadku awarii jednego spadochronu.

- Nauczyliśmy się, jak sprawić, by pojazd był wystarczająco bezpieczny, abyśmy mogli umieścić na nim naszych bliskich i wysłać ich w kosmos – mówił Bob Smith, dyrektor generalny Blue Origin.

Start odbył się około godz. 15.12 polskiego czasu z pustyni w zachodnim Teksasie zwanego Launch Site One, 40 kilometrów na północ od najbliższego miasta, Van Horn.

New Shepard będzie leciał w kosmos z prędkością przekraczającą 3700 km/h przy użyciu silnika z ciekłym wodorem i tlenem, którego jedynym produktem ubocznym jest para wodna.

Potem kapsuła oddzieli się i gdy osiągnie odpowiednią wysokość, astronauci odepną pasy i doświadczą stanu nieważkości przez trzy do czterech minut.

Kapsuła osiągnęła szczyt na wysokości 106 kilometrów, pozwalając członkom załogi podziwiać krzywiznę ziemi i atramentową czerń reszty wszechświata. Elementy statku powróciły samodzielnie na lądowisko na północ od miejsca startu, podczas gdy kapsuła spadła na Ziemię spowalniania przez trzy gigantyczne spadochrony.

Funk, która uczestniczyła w projekcie Mercury 13, który miał szkolić kobiety w kosmosie, powiedziała, że planuje jak najlepiej wykorzystać tę okazję. Mówiła stacji NBC, że nie może się doczekać doświadczania stanu nieważkości.

Blue Origin planuje jeszcze dwa loty w tym roku, a następnie „wiele” w przyszłym roku. Smith, dyrektor generalny, ujawnił, że kolejny lot może nastąpić we wrześniu lub październiku, dodając, że wielu ludzi jest gotowych zapłacić duże pieniądze za lot w kosmos. W tym samym czasie sektor zaczyna spotykać się z krytyką postaw ludzi bardzo bogatych, które ruszają w kosmos, podczas gdy Ziemia stoi w obliczu katastrof spowodowanych klimatem i pandemii koronawirusa.

od 7 lat
Wideo

Wyniki II tury wyborów samorządowych (sondaż)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zielonagora.naszemiasto.pl Nasze Miasto