MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Kiedy pojedziemy obwodnicą południową? Jest prawie gotowa, ale wykonawca chce więcej pieniędzy. Zobacz, jak wygląda nowa droga

Mariusz Kapała
Mariusz Kapała
Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Obwodnica południowa liczy 13 kilometrów. Jest prawie gotowa - stan prac na styczeń 2023 roku
Obwodnica południowa liczy 13 kilometrów. Jest prawie gotowa - stan prac na styczeń 2023 roku Mariusz Kapała / GL
Obwodnica południowa jest już prawie gotowa. Mieszkańcy pytają, kiedy nią będziemy mogli pojechać. Okazuje się, że w marcu br. Wykonawca chce jednak, by miasto zapłaciło za nią o 25 procent więcej niż wcześniej zakładano. Powód wzrost cen materiałów budowlanych, której wysokości nikt nie był w stanie przewidzieć. Miasto negocjuje, ale zdaje sobie sprawę, że będzie musiało dorzucić od ustalonej wcześniej kwoty.

Mieszkańcy widzą, że obwodnica południowa jest już prawie gotowa. I pytają, kiedy będą mogli z niej korzystać.
- Nie sądziłem, że tak szybko zostanie wybudowana. Myślałem raczej, że pojawiają się problemy i wszystko się będzie ciągnąć jak z remontem 42-kilometrowego odcinka kolejowego Czerwieńsk - Zbąszynek - mówi Waldemar Bukowiec. - Jestem pozytywnie zaskoczony tą inwestycją.

Obwodnica południowa to 13-kilometrowy odcinek

Okazuje się, że nową drogą pojedziemy w marcu. Trzeba zachować odpowiednie procedury odbioru itd. Warto podkreślić, że wiosenny termin to wcześniej niż zakładała umowa. Co się zatem stało, że poszło tak dobrze z budową? Stało się to możliwie dzięki sprawnemu procesowi projektowania oraz szybkiemu uzyskaniu decyzji ZRiD dla tego projektu. Nie bez znaczenia jest tutaj także dobra organizacja prowadzonych na budowie prac i koordynacja robót prowadzonych przez zespół STRABAG, a także współdziałanie wszystkich stron zaangażowanych w realizację tej inwestycji.
Przypomnijmy, że długość trasy to 13 kilometrów. Prace wyceniono na blisko 140 milionów złotych.
- Dlaczego nie wybudowano od razu czteropasmowej drogi. Przecież samochodów będzie przybywać a nie ubywać? - pyta Halina Kałużna z Zielonej Góry.
Magistrat wyjaśnia, że powód jest prosty. Pieniądze! Ale prezydent Janusz Kubicki liczy, że w przyszłości uda się wybudować kolejne pasy ruchu.

Wzrosły ceny, wykonawcy chcą więcej pieniędzy

Problem, który się pojawił nie tylko przy tej inwestycji, są większe koszty, jakie ponieśli wykonawcy. Ceny materiałów budowalnych i usług poszybowały mocno w górę... Nikt nie przewidział, w momencie podpisywanie umowy, że aż tak bardzo. Stąd nie tylko wykonawca obwodnicy południowej chce więcej pieniędzy niż zakładano... Prezydent Janusz Kubicki przyznaje, że miasto zakończyło już negocjacje z wykonawcą parkingu wielkopoziomowego przy Palmiarni. Stanęło na tym, że w tym przypadku kwota do zapłaty wzrosła o 18 procent w stosunku do tego, co ustalono na początku.
Rozmowy z wykonawcami i ustalenie nowych zasad są konieczne, by i te firmy nie zbankrutowały, stąd kolejne negocjacje z firmą, która wybudowała obwodnicę południową.
- Mam nadzieję, że jak zakładano obwodnica południowa odciąży Trasę Północną, spowoduje, że tiry nie będą jeździć po Drzonkowie - mówi Eliza Bujko. - Bo te argumenty mnie przekonały do tej inwestycji. Jak i przejścia dla spacerowiczów i inne rozwiązania związane z przyrodą. Zdaję sobie sprawę, że by miasto się rozwijało, trzeba wycinać las, ale zawsze serce boli, gdy tak się dzieje...
A jak wygląda stan obecny obwodnicy południowej? Zobaczcie Państwo na zdjęciach naszego fotoreportera.

Zobacz wideo - parking wielopoziomowy

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na zielonagora.naszemiasto.pl Nasze Miasto