reklama

Koszykarze Stelmetu Enei BC Zielona Góra bez litości dla Asseco Arki Gdynia [ZDJĘCIA]

Cezary Konarski, zdjęcia Mariusz KapałaZaktualizowano 
Koszykarze Stelmetu Enei BC Zielona Góra pokonali Asseco Arkę Gdynia. Mariusz Kapała
Nie zwalniają tempa koszykarze Stelmetu Enei BC Zielona Góra. W czwartek (28 listopada) w hali CRS wygrali siódmy z rzędu mecz w Energa Basket Lidze. Kolejną ofiarą rozpędzonych zielonogórzan był zespół Asseco Arki Gdynia. Spotkanie z trybun obserwował Mikołaj Witliński, gracz, który jeszcze niedawno był zawodnikiem gdyńskiej ekipy, a teraz wzmacnia szeregi Stelmetu.

Od kilku dni spekuluje się, że zielonogórski zespół ma zostać wzmocniony 24-letnim koszykarzem. Wszystko na to wskazuje, że Mikołaj Witliński niebawem zagra w Stelmecie. Obecność na meczu mierzącego 207 cm wzrostu koszykarza niejako potwierdza transferowe doniesienia. Zawodnik przez kilka ostatnich miesięcy grał w Hiszpanii, w drugoligowej drużynie Melilla Baloncesto. Wcześniej, w polskiej ekstraklasie Mikołaj Witliński reprezentował zespoły Anwilu Włocławek, AZS-u Koszalin i Asseco Arki Gdynia.

ZOBACZ TEŻ

Spoglądając na wyniki zielonogórzan wyłącznie w Energa Basket Lidze (drużyna gra jeszcze w rosyjskich rozgrywkach VTB) można mieć wątpliwości, czy Stelmet wzmocnień potrzebuje. Drużyna wygrała już ósme, z dziesięciu, spotkanie. Siedem zwycięstw z rzędu to seria, którą nie może pochwalić się żaden inny zespół. Dodajmy do tego, że zielonogórzanie w tym sezonie we własnej hali jeszcze w ekstraklasie nie przegrali, a mecz z Asseco rozpoczęli od efektownego prowadzenia 9:0. Goście zepsuli aż sześć pierwszych akcji, a gdy się lekko „pozbierali” i zbliżyli do miejscowych na sześć punktów (11:5), to ci natychmiast powstrzymali ofensywę rywala. Szybko powiększyli przewagę do 12 „oczek” (18:6), a później prowadzili nawet różnicą 14 punktów (26:12).

W drugiej kwarcie zielonogórzanie mieli tylko chwilę słabości, dlatego w 16. min gdynianie zmniejszyli stratę do dziesięciu punktów (30:40 i 33:43). Jednak, gdy swoje celowniki dobrze dostroili Ludwig Hakanson i Przemysław Zamojski, to zielonogórzanie po ich „trójkach” znów wysoko prowadzili (51:35).

ZOBACZ TEŻ

Gdyby ktoś rozpoczął oglądanie meczu od drugiej połowy, z pewnością nie uwierzyłby, ze spotkanie to zapowiadane było jako hit kolejki, w którym należy spodziewać się niezwykle zaciętego boju. Bo przez większą część trzeciej kwarty kibice obejrzeli jednostronny pojedynek, w którym zielonogórzanie bezlitośnie wykorzystali błędy przeciwnika i w 27. min prowadzili już 69:43. Ostatnia kwarta była formalnością, Stelmet nie miał prawa stracić kontroli nad meczem.

- Byliśmy bardzo słabi pod koszem. Nie powinniśmy tak łatwo oddawać pola. To co z naszej strony działo się w pierwszej połowie pod koszami, to w sumie to samo, jakby nas tam nie było. To jest nie do pomyślenia. Tak nie możemy grać, w pewnych momentach wyglądaliśmy, jakbyśmy się po raz pierwszy spotkali – powiedział Przemysław Frasunkiewicz, trener Asseco Arki.

PILNE:Stelmet ma nowego koszykarza. Ostatnio grał w Hiszpanii

STELMET ENEA BC ZIELONA GÓRA – ASSECO ARKA GDYNIA 87:65
KWARTY: 26:17, 25:18, 20:16, 16:14.
STELMET ENEA BC: Zyskowski 17 (1), Meier 16 (3), Hakanson 11 (2), Gordon 10, Thomasson 9 oraz Ponitka 8 (2), Radić 6, Koszarek 5 (1), Zamojski 4 (1), Mąkowski 1, Traczyk 0, Góreńczyk 0.
ASSECO ARKA: Bostic 15 (1), Hammonds 11 (1), Moore 4, Upson 4, Szubarga 3 (1) oraz Wołoszyn 11 (3), Hrycaniuk 6, Emelogu 6, Czerlonko 3 (1), Wyka 2, Kamiński 0.

CO TAM SŁYCHAĆ W ZIELONOGÓRSKIM ŻUŻLU

OBEJRZYJ: Ostatni w sezonie 2019 magazyn żużlowy „Tylko w lewo"

[g]14430313[/g]

Wideo

Materiał oryginalny: Koszykarze Stelmetu Enei BC Zielona Góra bez litości dla Asseco Arki Gdynia [ZDJĘCIA] - Gazeta Lubuska

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3