Międzyrzecz: tor żużlowy koło S3? Nie, to "utwardzona droga polna"

Tomasz Rusek
Tomasz Rusek
Według nadzoru budowlanego obiekt przy S3 w Nietoperku to tor. Według inwestora: utwardzona droga polna. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie materiały PINB/Google street view
- To nie tor żużlowy. To utwardzona droga polna - mówi biznesmen z Międzyrzecza, którego nadzór budowlany gania za zbudowanie… toru żużlowego właśnie. Tymczasem na torze, który ponoć torem nie jest, trenują żużlowcy.

Sprawa zaczyna się od Czytelnika. - Jechałem z Międzyrzecza do Świebodzina. Na wysokości Nietoperka widzę tor żużlowy! Zgłupiałem. Ale byłem pod wrażeniem! Jest wielki. Wygląda całkiem profesjonalnie. To jakaś inwestycja klubowa? - pyta w rozmowie z dziennikarzem GL. Dodaje, że na pewno mu się nie przewidziało i radzi zerknąć na obraz z google.

I faktycznie: tor widać na satelitarnych zdjęciach nawet bez powiększania. Na oko wydaje się niewiele mniejszy od tego na gorzowskim stadionie Jancarza przy Śląskiej!

W tym, że Czytelnikowi się nie przewidziało, upewniają też zdjęcia żużlowców z zielonogórskiego klubu AKS Chóragan Riders. Przez kilka dni maja na facebooka wrzucają dziesiątki zdjęć z treningu w Nietoperku właśnie. To na pewno ten obiekt, o którym mówił Czytelnik. Widać, że tor jest tuż koło S3. No i żużlowcy - amatorzy sami oznaczają miejscowość Nietoperek.



To nie jest żaden tor

Namierzamy autora inwestycji. To międzyrzecki przedsiębiorca (woli, by imię i nazwisko zachować do wiadomości redakcji). Jak zawsze uprzejmie wita reportera. Gdy pytamy go o tor żużlowy koło S3, od razu, z kulturalnymi przeprosinami, wchodzi w słowo. I poprawia dziennikarza, że to nie jest tor żużlowy. I za każdym razem, gdy reporterowi wymsknie się słowo „tor”, biznesmen natychmiast przeprasza i wcina się z zaprzeczeniem, że „to nie jest żaden tor”.
Robi tak za każdym razem. Łącznie pewnie z dziesięć razy.

Więc co to jest? - W dobrej wierze i zgodnie z przepisami utwardziłem fragment polnej drogi. Dodać też należy, że wszystko znajduje się na terenie prywatnym. Nic więcej powiedzieć na razie nie mogę, ale obiecuję, że niedługo się wypowiem. Nie ma tu żadnej sensacji. Jest prywatne przedsięwzięcie, utwardzenie drogi - tłumaczy cierpliwie, bez cienia wrogości. I dodaje, że nic więcej powiedzieć na razie nie może. Bo wszystko, co powie, będzie użyte przeciwko niemu.
- To mam ostatnie pytanie: tak się panu utwardziło akurat po owalu? - pytam.
- Tak - odpowiada ze śmiechem.
- Ale tam żużlowcy trenują - mówię.
- Owszem, niech sobie chłopaki motocyklami po mojej drodze pojeżdżą. Mam prawo wpuścić, na mój teren, kogo chcę - dodaje uprzejmie przedsiębiorca.
Rozłączamy się ze śmiechem na ustach.

Sprawa trafiła do sądu

Do śmiechu nie jest za to międzyrzeckiemu nadzorowi budowlanemu. Postępowanie w sprawie „wybudowania toru” zostało wszczęte już jesienią zeszłego roku. Pod koniec roku powiatowy inspektorat wydał nawet postanowienie o wstrzymaniu robót. Na inwestora nałożony został także „obowiązek dostarczenia dokumentów, niezbędnych do legalizacji obiektu budowlanego”. Powiatowy inspektor Zbigniew Ciechanowicz wyjaśnia, że nie mógł postąpić inaczej. - Gdyby cokolwiek, komukolwiek stało się na tym torze, do kogo pierwszego by pan dzwonił z pytaniami, czy to był legalny obiekt? Do mnie. Musiałem interweniować - tłumaczy.

Jednak wtedy doszło do zwrotu akcji. Przedsiębiorca złożył na decyzję zażalenie do wojewódzkiego inspektoratu, a ten… uchylił postanowienie powiatowego inspektora i nakazał ponownie rozpatrzeć sprawę! Stało się to pomimo faktu, że wojewódzki nadzór też uznał, że „doszło do samowolnej budowy obiektu budowlanego”. Dopatrzył się jednak formalnych braków w postępowaniu powiatowego inspektora.

Tylko że wtedy miał miejsce jeszcze jeden, niespodziewany zwrot! Inwestor toru/utwardzonej drogi wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie skargę na decyzję nadzoru wojewódzkiego. I tam sprawa - na dziś - utknęła.

Warto dodać, że w międzyczasie powiatowy nadzór powiadomił międzyrzecką prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa (jak wynika z dokumentów, chodziło najpewniej o prowadzenie inwestycji pomimo nakazu wstrzymania robót). Śledczy jednak umorzyli jednak postępowanie w tej sprawie.

I inwestor, i urzędnicy, czekają więc na wyrok WSA.

Ekstraklasa: Legia zdobędzie mistrzostwo w Poznaniu?

Wideo

Materiał oryginalny: Międzyrzecz: tor żużlowy koło S3? Nie, to "utwardzona droga polna" - Międzyrzecz Nasze Miasto

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Mam garaż nad Paklicą za który zapłaciłem i płace podatek, a droga gruntowa jest nieutwardzona. Po opadach w powstające dziury ludzie sypia gruz i śmieci przez co droga jest wyżej jak garaże i woda je zalewa. Według moich obliczeń za 40 lat w tym tempie podwyższania te budynki będą podziemne. Co na to towarzystwo ukwiecania miasta i jego organ informacyjno-propagandowy ?

o
ogórek

Władza unieważnia wybory których nie było.

A tu prywatny właściciel utwardza na swojej własnej działce swoją drogę.

Władzy wolno a prywatnemu obywatelowi nie wolno.

A czy po prywatnej drodze mogą jeździć prywatne osoby jak je właściciel zaprosi?

Chore państwo.

G
Gość

Co to za własność prywatna jak nie mogę utwardzić kawałka terenu? Niedługo nie będę mógł iść się wysikać na moim terenie za własne drzewo bez zgody gminy. Nie wspominając, że drzewo też nie będzie moje tylko nadleśnictwa. Chore przepisy.

G
Gość

Jedno jest pewne w naszym powiecie brakuje takich utwardzonych polnych dróg.

G
Gość

Pamiętam lata gdy wyścigi motocyklowe odbywały się na stadionie miejskim w Międzyrzeczu!!! Bez band amortyzujących, a jedyne zabezpieczenie to było kilka snopków na zakrętach. Wniosek jest taki, że lepiej jak ujeżdżają i się doskonalą tam, po prywatnej utwardzonej drodze, na własną odpowiedzialność, niż po lasach czy polach. A nadgorliwość jest gorsza jak totalitaryzm bo zdusi każdą inicjatywę.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3