Mieszkańcy gminy Sulechów od 1 marca zapłacą ponad 100 proc. więcej za wywóz śmieci. Dlaczego?

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Podwyżki za śmieci obowiązywać będą mieszkańców gminy Sulechów od 1 marca
Podwyżki za śmieci obowiązywać będą mieszkańców gminy Sulechów od 1 marca Mariusz Kapała
Od 1 marca mieszkańców gminy Sulechów będzie obowiązywała nowa stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Wyniesie ona 35,50 zł. Ile zapłacili w lutym czy styczniu br.? 14,40 zł.

Nowa stawka dotyczy oczywiście sytuacji, gdy prowadzimy selektywną zbiórkę odpadów.
Nieruchomości wyposażonej w przydomowy kompostownik, w którym kompostowane są odpady biodegradowalne, przysługuje zwolnienie w wysokości 2,00 zł od osoby (dotyczy wyłącznie nieruchomości zabudowanych budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym). Co z odpadami niesegregowanymi? Jeśli właściciel nieruchomości nie będzie segregował odpadów, to zapłaci dwukrotność stawki ustalonej za zbiórkę odpadów w sposób selektywny, czyli 71 złotych.

Podwyżki za śmieci są konieczne, choć wywołują wielkie emocje

Władze Sulechowa zdają sobie sprawę, i nie tylko one, że nowe opłaty za wywóz śmieci wywołują wielkie emocje wśród mieszkańców. Dlatego wiceburmistrz Marcin Górzny szeroko odniósł się do konieczności podniesienia opłat, tłumacząc mieszkańcom trudne decyzje, które musieli podjąć radni.
- Zdaję sobie sprawę, co tak drastyczna podwyżka oznacza dla naszych portfeli. Doszliśmy bowiem w Polsce do momentu, w którym „opłata za śmieci” stanowi jedno z największych obciążeń dla domowego budżetu – napisał do mieszkańców Marcin Górzny.

Podwyżki za śmieci mają ścisły związek z decyzjami podejmowanymi przez władze państwowe

Wiceburmistrz wskazuję na ile przyczyniły się do tego czynniki zupełnie od samorządu niezależne.
Kilkadziesiąt procent wysokości przyjętej stawki ma ścisły związek z decyzjami podejmowanymi przez władze państwowe. Dla przykładu podam tylko poziom wzrostu opłaty za korzystanie ze środowiska w czterech ostatnich latach: 2017 r. – 24,15 zł/tonę, 2018 r. – 140 zł/tonę, 2019 r. – 170 zł/tonę, 2020 r. – 270,00 zł/tonę. Od wielu lat samorządowcy z całej Polski proszą władze centralne o skuteczne działania legislacyjne, przekładające się na możliwość obniżenia opłat za odpady. Niestety dzieje się zupełnie odwrotnie. Rząd od lat stoi na stanowisku, że jedynym wytwórcą odpadu jest mieszkaniec gminy, dlatego koszty przerzuca na wspólnotę samorządową, zupełnie pomijając producenta produktów czy opakowań.

Zobacz też

Informację o kwotach uzyskanych w przetargu

Informację o kwotach uzyskanych w przetargu wraz z wyliczeniem stawki od osoby podaliśmy publicznie 3 listopada. Rzecz jasna, przetarg rozstrzygnęliśmy wybierając tańszą z ofert, złożoną przez B+C Eko Energia Sp. z o.o. Stawka opłaty „bilansująca” system to obecnie 19,00 zł. W 2019 r. i 2020 r. za usługę wywozu oraz zagospodarowania odpadów zapłaciliśmy wykonawcy usługi kwotę 4 912 719,12 zł rocznie. Według szacunku, w 2021 r. powinna ona wynieść 9 448 342,85 zł rocznie.

Gminy ze stawkami dwudziestu kilku złotych od osoby rozstrzygały przetargi w 2019 r., więc opłaty w takiej wysokości mieszkańcy uiszczają tam od 1,5 roku, bądź 2 lat.

W Sulechowie płaciliśmy w tym czasie najpierw 10,50 zł, a następnie 14,40 zł. Przykładowo porównam, więc roczną opłatę od mieszkańca w 2021 r. według obowiązujących uchwał: Sulechów – 383,80 zł, Związek Międzygminny „Eko-Przyszłość” (m.in. Nowa Sól, Kargowa, Kożuchów, Nowe Miasteczko, Sława, Wschowa, Bojadła) – 384,00 zł, Świebodzin – 336 zł. W 2020 r. gmin rozstrzygających przetargi na poziomie trzydziestu kilku złotych od osoby znacząco przybywa.

Jak Gmina rozlicza się z firmą wywożącą odpady?

Od 1 marca 2021 r. rozliczamy się z wybranym w przetargu wykonawcą od TONAŻU wszystkich odpadów zebranych z pojemników, kontenerów, worków, zasieków śmietnikowych, PSZOK-u i innych miejsc pozostawienia odpadów (np. na „dzikich” wysypiskach) na terenie gminy Sulechów.

Im więcej odpadów wyprodukujemy, tym większą fakturę otrzymamy co miesiąc od firmy wywożącej. Do kalkulacji stawki (35,50 zł od osoby) przyjęliśmy szacunki tonażu sumy odpadów wyprodukowanych przez mieszkańców naszej gminy. Nie pokrywa ona w pełni kosztów, więc 231 280 zł rocznie dopłacimy z ogólnego budżetu Gminy. Niestety odpadów z roku na rok produkujemy i wyrzucamy coraz więcej. Każda tona odpadów przekraczająca przyjęte przez nas szacunki, wygeneruje konieczność zapłacenia przez Gminę dodatkowej opłaty na rzecz firmy wywożącej odpady. Zaznaczam, że nie będziemy nią obciążać mieszkańców.

Tonaż odpadów zwiększy padający deszcz lub śnieg. W skali całego roku, kilkunastu tysięcy pojemników i kilkudziesięciu tysięcy worków na terenie całej gminy, to wbrew pozorom spore wartości procentowe. Dlatego warto pamiętać o zamykaniu klap pojemników na śmieci oraz trzymaniu przeznaczonych do odbioru worków z odpadami w miejscu osłoniętym.

Dlaczego coraz drożej, dlaczego tak drogo?

Z czego zatem tak naprawdę wynika wzrost opłat za odpady:

  • 1. Wzrost kosztów przetworzenia odpadów i ich przekazywania innym podmiotom;
  • 2. Rosnące koszty zagospodarowania frakcji kalorycznej, czyli przetworzonych odpadów zmieszanych przeznaczonych na paliwa alternatywne RDF;
  • 3. Problemy na rynku surowców przeznaczonych do recyklingu, głównie papieru i tworzyw sztucznych (spadek cen surowców wtórnych odzyskiwanych przez instalacje, spowodowany wprowadzeniem przez Chiny zakazu importu tych odpadów);
  • 4. Nowelizacja ustawy o odpadach nakładająca na podmioty wytwarzające, zbierające oraz przetwarzające odpady szereg obowiązków, takich jak: konieczność zaktualizowania posiadanych pozwoleń z zakresu gospodarki odpadami, ustanowienia zabezpieczenia roszczeń, opracowania operatu przeciwpożarowego, czy wdrożenia monitoringu wizyjnego. Dostosowanie się do nowych przepisów wymaga od przedsiębiorców gospodarujących i przetwarzających odpady poniesienia dodatkowych kosztów;
  • 5. Wzrost stawki opłaty za korzystanie ze środowiska (tzw. „opłaty marszałkowskiej”), spowodowany głównie unijnymi wymogami redukcji ilości odpadów deponowanych na składowiskach: w 2017 r. – 24,15 zł/tonę, a w 2020 r. – 270 zł/tonę (mieszkańcy gminy Sulechów wytwarzają ok. 7200 ton odpadów niesegregowanych rocznie). Opłata ta nie zasila budżetu Gminy, tylko przekazywana jest samorządowi województwa;
  • 6. Przy stale rosnącej „opłacie marszałkowskiej” oraz z racji unijnych regulacji, konieczność wdrażania przez podmioty zajmujące się bioodpadami efektywniejszych metod ich zagospodarowania oraz inwestowania w rozwój instalacji;
  • 7. Obligatoryjna zniżka za kompostowanie odpadów ulegających biodegradacji dla wszystkich chętnych, zamieszkujących nieruchomości jednorodzinne (pomimo, że bioodpady mogą trafić do „gminnego systemu” poprzez PSZOK);
  • 8. Znaczny wzrost kosztów pracy w Polsce – wysokość płacy minimalnej i wysokość najniższej zleceniowej stawki godzinowej;
  • 9. Rekordowo niskie bezrobocie w Polsce powodujące konieczność konkurowania wynagrodzeniem pomiędzy firmami m.in. branży odpadowej;
  • 10. Ponoszenie przez branżę odpadową wyższych kosztów zakupu i eksploatacji pojazdów, zakupu i wymiany pojemników/worków, obsługi PSZOK, prowadzenia biura;
  • 11. Wzrost opłat za zużycie energii wraz z opłatami pochodnymi;
  • 12. Częste zmiany przepisów prawa.

Zobacz też, jak segregować śmieci?

Co zrobiła Gmina, żeby stawka za odpady była jak najniższa?

1. Stworzona przez nas dokumentacja przetargowa doprowadziła do sytuacji, że po raz pierwszy od lat w przetargu wzięły udział 2 podmioty, m.in.:
- umożliwiliśmy udział w przetargu podmiotom nieposiadającym własnej instalacji przetwarzania odpadów (pot. wysypiska),
- wymagaliśmy posiadania przez wykonawców potencjału osobowo-sprzętowego dopasowanego do realnych potrzeb gminy Sulechów (każda śmieciarka wykona przez to mniej kilometrów, dzięki czemu wyjedzie w teren aż 2,5 – 3 razy dziennie, co zmniejszy liczbę niezbędnych do posiadania przez wykonawcę pojazdów),
- dopuściliśmy możliwość wynajęcia/leasingu sprzętu, bądź posiłkowania się sprzętem podwykonawcy (zmniejszenie kosztów przerzucanych na mieszkańca),
- dopuściliśmy możliwość zorganizowania bazy w lokalizacji dogodnej dla wykonawcy,
- dopuściliśmy możliwość zorganizowania PSZOK w lokalizacji dogodnej dla wykonawcy,
- wyróżniliśmy w przetargu aż 14 frakcji odpadów, dzięki czemu zmniejszyliśmy tonaż odpadów niesegregowanych (zmieszanych),
- wymagaliśmy przedłożenia wyłącznie dokumentów wymaganych zapisami ustawy pzp lub dokumentów rzutujących na jakość świadczonej usługi. Nie narzuciliśmy potencjalnym wykonawcom konieczności złożenia dokumentów generujących czas i koszty, które niewiele wnosiłyby do wykonywanego zadania, tj. odbioru i zagospodarowania odpadów,
- dopasowaliśmy wysokość ewentualnych kar umownych do „realnej” wagi uchybienia,
- główne kryterium przetargu stanowiła cena. Drugie wskazane przez nas kryterium (ustawa pzp wymaga bowiem minimum dwóch) było obiektywne i nie generowało dodatkowych kosztów dla żadnego z oferentów (wydłużenie terminu płatności ponad 14 dni).
2. Wprowadziliśmy relatywnie wysoką obniżkę za posiadanie kompostownika, dzięki czemu powinniśmy zmniejszyć tonaż odpadów biodegradowalnych (ograniczenie tonażu wyrzucanych bioodpadów o połowę daje oszczędność ok. 500 tys. zł rocznie w skali całej gminy);

3. W celu wyeliminowania możliwości zawyżania tonażu przez wykonawcę, wprowadziliśmy konieczność ważenia każdego przejazdu „śmieciarki” na naszej wadze (gminy, które już wcześniej rozliczały się z wykonawcami tonażowo wskazywały na swe podejrzenia odnośnie zawyżania tonażu o nawet 15%);
4. W ciągu ostatniego 1,5 roku, w toku przeprowadzonych postępowań wyjaśniających, „odnaleźliśmy” prawie 300 osób i ponad 100 podmiotów gospodarczych, które dotychczas pozostawały poza systemem gospodarowania odpadami, tzn. generowały odpady, lecz nie uchylały się od złożenia deklaracji i tym samym dokonywania płatności. Według stanu na 1 grudnia br. liczba osób ujętych w naszym systemie jest rekordowa w historii (22 781 osób), a odsetek osób pozostających poza systemem (tj. porównanie do liczby osób zameldowanych na pobyt stały) wynosi zaledwie 7,6% (w niektórych gminach woj. lubuskiego jest to nawet 16%). Szukanie osób uchylających się od złożenia deklaracji bardzo utrudnia gminom rozporządzenie RODO;
5. Do absolutnego minimum ograniczyliśmy własne wydatki biurowo-administracyjne.
Wszystkie ww. punkty przekładają się jednak na około 10% kwoty uzyskanej w przetargu. Na pozostałe 90% kosztów wpływ ma polityka naszego państwa (przepisy ustaw i rozporządzeń wykonawczych) i regulacje unijne (wytyczne dyrektyw), czyli kwestie pozostające poza kompetencjami burmistrzów, czy rad gmin.
Warto zwrócić uwagę, że obydwie oferty złożone w naszym przetargu były zbliżone kwotowo (roczna różnica 700 tys. zł przy kwotach całkowitych wynoszących ok. 10 mln zł), co daje przypuszczenie rzetelnie opisanego przedmiotu zamówienia oraz przyjęcia przez nas obiektywnych i w pełni jasnych kryteriów postępowania.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie