Piotr Machalica dorastał przy ulicy Wesołej w Zielonej Górze. Aktor zmarł w wieku 65 lat

Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Aktor zmarł 14 grudnia 2020 r. Miał 65 lat. Fot. Grzegorz Mehring / Polskapresse
- Tu chodziłem do szkoły, miałem kumpli. To miasto mojego dzieciństwa – mówił GL Piotr Machalica o Zielonej Górze. W poniedziałek, 14 grudnia 2020 r. dotarła do nas smutna wiadomość: aktor w nocy zmarł w szpitalu.

Piotr Machalica nie żyje. Aktor w weekend trafił do szpitala z powodu zakażenia koronawirusem. Zmarł w nocy, miał 65 lat.

Piotr Machalica śpiewa balladę w „Dzień Dobry TVN”

W Zielonej Górze Piotr Machalica bywał nie tylko z racji koncertów czy spektakli. Wielokrotnie zasiadał tu w jury Międzynarodowego Festiwalu Kina Autorskiego - Quest Europe, bywał przewodniczącym tego gremium. Występował na festiwalowych galach. Wręczał autorom zwycięskich filmów nagrody. Sam odebrał tu Wielki Ukłon w 2011 roku.

Zielona Góra – miasto dzieciństwa Piotra Machalicy

Piotr Machalica urodził się w 1955 roku w Pszczynie. Do Zielonej Góry przyjechał z rodzicami i braćmi (bliźniakami: Aleksandrem i Krzysztofem) w 1962 roku. Ojciec chłopców – Henryk Machalica rozpoczął wtedy pracę w Lubuskim Teatrze.
Rodzina Machaliców mieszkała na ul. Wesołej, gdzie w domu numer 7 było mieszkanie przeznaczone dla aktorów Lubuskiego Teatru.
- Tu chodziłem do szkoły, miałem kumpli. To miasto mojego dzieciństwa – mówił GL Piotr Machalica o Zielonej Górze. - Chodziłem do szkoły, do „Dwójki” przy ul. Długiej. A moi bracia do „Jedynki”. Obu szkół już nie ma. Zielona Góra nie jest dużym miastem. Był czas, że obskakiwałem je całe, od Wzgórz Piastowskich po cmentarz, który już nie istnieje (dziś jest tu Park Tysiąclecia - dop. red.).

Piotr Machalica chciał założyć kapelę rockową

- Teatr? Pamiętam, że biegaliśmy tu z braćmi za kulisami, dokazywaliśmy – mówił z uśmiechem GL przed laty Piotr Machalica. A pytany podczas spotkania z braćmi w Piekarni Cichej Kobiety o gitarę – odpowiedział: - Gitara? Nie miałem. Zaraz, zaraz. Z sąsiadami, Klaudiuszem i Grzegorzem Skorackimi (mieszkali piętro wyżej), chcieliśmy założyć kapelę rockową. I sami robiliśmy gitarę. Część była wykonana. Ona nigdy nie miała strun. Nikt na niej nie zagrał. A ja wyjechałem. W sierpniu 1969. Rodzice się rozwiedli. Mną miał opiekować się ojciec. I Henryk postanowił dotrzymać umowy. Zabrał mnie do siebie, do Warszawy. Chwała Bogu, że tak się stało. Chodziłem do szkoły. Do Lelewela. Rok zawaliłem. Później imałem się różnych zajęć. Byłem pomocnikiem bibliotekarza, fotografa. Wykonywałem różne prace rzemieślnicze w Teatrze Narodowym. W końcu zdałem do szkoły teatralnej.

Piotr Machalica dorastał przy ulicy Wesołej w Zielonej Górze...

Piotr Machalica ukończył Wydział Aktorski warszawskiej PWST (dziś Akademia Teatralna) w 1981 roku.
Najważniejsze role stworzył m.in. w „Dekalogu IX”, „Zabij mnie glino”, „Dniu świra”, „Sztuce kochania”, „Nic śmiesznego”. W serialu „Złotopolscy” grał Chrisa Kamienieckiego. Śpiewał utwory Okudżawy i Brassensa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie