Same cudeńka: Piękne antyki, rowery, biżuteria. Hity giełdy w Zielonej Górze! Tutaj można się potargować!

Redakcja
Zielonogórska giełda - niedziela - 16 sierpnia 2020
Zielonogórska giełda - niedziela - 16 sierpnia 2020 Leszek Kalinowski
Antyki, rowery, biżuteria, żywność, garnitury... Wyprzedaże i promocje, świeże owoce i kwiaty, liczne starocie przyciągają rzesze mieszkańców miasta i regionu. W niedzielę na giełdzie zielonogórskiej były tłumy. Niestety, wciąż nie wszyscy odwiedzający i sprzedający stosują się poleceń organizatorów, by zakrywać nos i usta.

Na 37 000 metrów kwadratowych terenu, którym zarządza Zielonogórski Rynek Rolno-Towarowy, działa prawie 500 stoisk z rozmaitych branż, m.in.: odzieżowej, przemysłowej, spożywczej, gastronomicznej czy ogrodniczej.

Okazji nie brakuje - każdy znajdzie coś dla siebie

- Dziś jestem zadowolona z zakupów, widzę, że jestu dużo wyprzedaży - mówi Karolina Halicka z Zielonej Góry, która jest częstą bywalczynią niedzielnej, zielonogórskiej giełdy. - Kupiłam sobie bluzeczki za 20 zł, krótkie spodenki za 5 zł, za bieliznę dałam tyle samo. Mężowi kupiła za 40 markowe majtki. Pewnie podróbki, ale wyglądają jak prawdziwe.
- Ogórki za 7 zł, pomidory za 4,90 zł - wylicza swoje zakupy Malwina Kamińska. - Lawendę w doniczkach po 5 zł, kompozycję kwiatową za 15 zł. No i mojej mamie kupiłam 3 bluzki, każda po 10 zł, papcie skórzane za 15 zł.
Ewa Rogulska-Nowacka także z Zielonej Góry potrzebowała starej lampy. I taką znalazła za 55 zł.
- Trochę się potargowałam i pan spuścił z ceny. Cieszę się - przyznaje pani Ewa. - Będzie mi idealnie pasowała do domu.

Myślmy na giełdzie także o innych

W niedzielę przed godziną 10.00 na zielonogórskiej giełdzie były tłumy.
Przed każdym wejście stały płyny dezyfnekujące, a z głośników co chwilę rozlegały się przypomnienia, by zarówno sprzedający jak i kupujący zasłaniali noc i utsa.

- Ludzie nie są solidarni i bardzo mnie to denerwuje, Ja i mój mąż zawsze nosimy maseczki. Przecież co chwilę słyszymy te polecenia. To ważne - zwraca uwagę Irena Tramuś. - Niestety, zwłaszcza młodzi ludzie mają za nic te ogłoszenia. A nawet na giełdzie można kupić maseczki, gdyby ktoś zapomniał. Uważam, że powinny być tu częste kontrole i wysokie kary, żeby ludzi nauczyć porządku i przestrzegania prawa. Przecież nie tylko mają myśleć o innych, ale także chronić siebie. Wszyscy czulibyśmy się tu pewniej i bezpieczniej, gdyby każdy miał maseczkę.

Przypominamy o potrzebie bezwzględnego przestrzegania obowiązujących powszechnie w miejscach publicznych rygorów higieniczno-sanitarnych, w tym o potrzebie zakrywania ust i nosa oraz o stosowaniu rękawic jednorazowego użytku i dezynfekcji rąk.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie