Stelmet Falubaz Zielona Góra jedzie w Grudziądzu! Czy poradzi sobie z torem [WIDEO]

Cezary Konarski
Cezary Konarski

Wideo

Zobacz galerię (8 zdjęć)
Od lat w żużlowym środowisku obowiązuje opinia, że tor w Grudziądzu niemal zawsze sprawia trudności zespołom przyjezdnym. Coś w tym jest, bo zwycięstwa gości w starciach z GKM-em należą do rzadkości. Filozofię na temat grudziądzkiej nawierzchni postarają się w piątek (2 sierpnia) obalić żużlowcy Stelmetu Falubazu Zielona Góra. Początek ekstraligowego meczu o godz. 18.

W tym sezonie nawet potężnej Fogo Unii Leszno nie udało się odczytać toru w Grudziądzu na tyle dobrze, by pokonać GKM. Mecz zakończył się remisem, to jedyne punkty, które w tym roku grudziądzanie stracili na własnym torze.
- To specyficzny tor, kiedyś bardzo twardy, na którym była jedna koleina na każdym polu startowym – tłumaczy Adam Skórnicki, trener Stelmetu Falubazu. - W ostatnim czasie przygotowania grudziądzkiego toru nieco zmieniły się, jest on teraz bardziej odsypujący się, można atakować „po płocie”, ale trzeba to robić bardzo rozważnie i wyczekać na odpowiedni moment do ataku. Trudna jest też geometria toru, gdzie długie proste wchodzą w bardzo ostre łuki. Kiedy zbuduje się dość dużą prędkość na prostej, to niektórzy zawodnicy później mają problemy z utrzymaniem właściwej linii jazdy. Jest to bardzo duży atut dla miejscowych zawodników.

- Myślę, że to jest jeden z cięższych terenów, z którym przyjdzie nam się zmierzyć w tym sezonie – dodaje Norbert Krakowiak, junior zielonogórskiej drużyny. - GKM pokazuje, że u siebie jest piekielnie mocny, dlatego czeka nas trudne spotkanie. Ale my też jesteśmy w formie, dlatego zapowiada się fajne widowisko. Ich tor jest ekstremalnie twardy i ciężko się do niego dopasować. Dodatkowo jest trudny geometrycznie. Gospodarze potrafią tam jeździć, a goście potrzebują kilku biegów, by się dopasować i odpowiednio „wjeździć”.

PRZECZYTAJ TEŻ:ZAKRĘCENI W LEWO: Kompromitacja we Wrocławiu i wiocha w Motorze Lublin

GKM Grudziądz od jakiegoś czasu jest groźnym zespołem nie tylko na własnym torze. W tym roku – w Toruniu - wreszcie wygrał mecz wyjazdowy (po 20 latach w ekstralidze). Grudziądzanie bliscy szczęścia byli również w kwietniu w Zielonej Górze. Przegrali tylko dwoma punktami (44:46), a losy spotkania rozstrzygnęły się dopiero w ostatnim wyścigu. - Kiedy jeździłem w Gnieźnie przeciwko grudziądzkiej drużynie, to zwykle było tak, że mecze kończyły się dwupunktową różnicą, myślę, że podobnie może być teraz – powiedział Adam Skórnicki. - A co mnie ucieszy w piątek? Zwycięstwo po ostatnim wyścigu.

GKM jest bezpośrednim rywalem Falubazu w rywalizacji o trzecie miejsce w fazie play off. Wygrana zielonogórzan w zasadzie już zapewni im tą lokatę. Ale porażka jeszcze jej nie przekreśli.

MRGARDEN GKM GRUDZIĄDZ – STELMET FALUBZ ZIELONA GÓRA
2 sierpnia – godz. 18; stadion w Grudziądzu.
MrGarden GKM: 9. Kenneth Bjerre, 10. Antonio Lindbäck, 11. Przemysław Pawlicki, 12. Krzysztof Buczkowski, 13. Artiom Łaguta, 14. Marcin Turowski, 15. Patryk Rolnicki.
Stelmet Falubaz: 1. Martin Vaculik, 2. Michael Jepsen Jensen, 3. Piotr Protasiewicz, 4. Patryk Dudek, 5. Nicki Pedersen, 6. Norbert Krakowiak, 7. Damian Pawliczak.

[g]14305185[/g]

Materiał oryginalny: Stelmet Falubaz Zielona Góra jedzie w Grudziądzu! Czy poradzi sobie z torem [WIDEO] - Gazeta Lubuska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie