Stelmet zaczyna walkę z europejskimi potentatami. Drużyna trenera Tabaka zaczyna ligę VTB od dwóch trudnych wyjazdów

Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
W ubiegłym sezonie zielonogórzanie na własnym parkiecie wysoko ulegli Zenitowi.
W ubiegłym sezonie zielonogórzanie na własnym parkiecie wysoko ulegli Zenitowi. materiały VTB
Jedni mówią, że najlepsza w Europie, drudzy, że jest w TOP3. I z jednym i z drugim możemy się zgodzić. Mistrzowie Polski będą mieli okazję zmierzyć się z trzema euroligowymi zespołami. Na dzień dobry zagrają z Zenitem Sankt Petersburg, którego kapitanem jest Mateusz Ponitka.
  • Zielonogórzanie rozpoczynają trzeci sezon w prestiżowej i niezwykle mocnej lidze VTB
  • W pierwszym spotkaniu zagrają na wyjeździe z euroligowym Zenitem Sankt Petersburg
  • Drużyna trenera Zana Tabaka ma bardzo wysoko zawieszoną poprzeczkę, bo poprzednie rozgrywki zakończyła na 6.miejscu

Zenit Sankt Petersburg, CSKA Moskwa, Chimki Moskwa – Euroliga, Uniks Kazań i Lokomotiv Kubań Krasnodar – Eurocup, Niżny Nowogród – Liga Mistrzów, Parma Perm – FIBA Europe Cup. Do tego Smoki Mińsk walczące o Ligę Mistrzów. Wynika z tego, że osiem z 12 rywali zielonogórzan będzie występowało w europejskich pucharach w sezonie 2020/2021. To tylko pokazuje, w jak trudnej i silnej lidze będzie występował Stelmet Enea BC.

Dwa zupełnie odmienne sezony

Zielonogórzanie nie będą już nowicjuszem w tym gronie. Dla mistrza Polski będzie to trzeci sezon w VTB. O pierwszym wszyscy w klubie chcą jak najszybciej zapomnieć. Był on traktowany trochę jak poligon doświadczalny, ale wyniki pod wodzą Igora Jovovicia nie mogły nikogo satysfakcjonować. Stelmet wygrał raptem 5 z 26 spotkań i zakończył zmagania na 12.miejscu. Wtedy można było odnieść wrażenie, że liga VTB męczy wszystkich, na czele z zawodnikami, trenerami, nie mówiąc o kibicach, którzy mieli dość porażek bez nawiązania jakiejkolwiek walki. Zupełnie inaczej było w sezonie 2019/2020. Podopieczni trenera Zana Tabaka w zakończonych szybciej rozgrywkach zajęli bardzo wysokie 6. miejsce (najwyższe w historii występów polskich drużyn w VTB). Wygrali 8 z 19 gier, a w tabeli wyprzedzili swojego najbliższego, euroligowego rywala z Sankt Petersburga.

Czas na nowy rozdział

W tegorocznej VTB ponownie weźmie udział 13 zespołów. Będą to te same ekipy, co rok temu. Do grona ww. rywali dołączą jeszcze Avtodor Saratow, Kalev Tallin, Jenisej Krasnojarsk oraz Astana. Jeżeli spojrzymy na budżety, jakimi dysponują giganci w VTB, to możemy odnieść wrażenie, że zielonogórzanie w większości spotkań nie będą mieli żadnych szans. Jednak już ubiegły sezon pokazał, że wcale tak nie jest. CSKA Moskwa dysponuje kwotą... 26.7 mln euro (dane z oficjalnego raportu VTB). Ekipa z Sankt Petersburga ma do wydania ponad 16 mln, a najmniejszą kwotą z rosyjskich ekip może pochwalić się Avtodor – 2.4 mln euro. W tym sezonie zostało rozegrane dopiero jedno spotkanie w VTB. Zenit pokonał Chimki 79:67. Rosjanie wzmocnili się m.in. świetnymi Amerykaninami, mającymi na swoim koncie grę w najlepszych europejskich klubach – K.C.Riversem, Alexem Poythressem, czy Billy Baronem. Trenerem rosyjskiego giganta jest Xavi Pascual, który przez wiele lat z powodzeniem pracował w Barcelonie. W Sankt Petersburgu pracuje od lutego, gdzie zastąpił swojego rodaka Joana Plazę. W poprzednim sezonie Rosjanie wygrali w Zielonej Górze aż 92:67. Najwięcej punktów dla zwycięzców zdobył Austin Hollins – 19. W Stelmecie najlepszy był Joe Thomasson – 16.

Poczekamy aż miesiąc

Kibice Stelmetu Enei BC pierwszy domowy mecz swojej drużyny obejrzą dopiero 25 października. Wtedy w hali CRS odbędzie się rewanżowy mecz z Lokomotivem. W środę 23 września o 18:00 Stelmet gra w Sankt Petersburgu, a trzy dni później powalczy z Krasnodarze (godz. 15:00). Transmisje wyjazdowych spotkań zielonogórzan będą dostępne na stronie internetowej www.vtb-league.com. Klub rozmawia z Eurosportem oraz TVP Sport i prawdopodobnie na jednej z tych stacji będzie można oglądać spotkania Stelmetu w lidze VTB.

WIDEO: Buty legendarnego koszykarza trafiły na aukcję. Ich cena wywoławcza to 100 tysięcy dolarów. "Fakt, że należały do Michaela Jordana czyni je naprawdę wyjątkowymi"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie