Szybkie ciosy i wysokie zwycięstwo piłkarzy Lechii Zielona Góra nad Odrą Wodzisław

Cezary Konarski
Cezary Konarski
Piłkarze Lechii Zielona Góra pokonali Odrę Wodzisław 3:0.
Piłkarze Lechii Zielona Góra pokonali Odrę Wodzisław 3:0. Cezary Konarski
Udostępnij:
Po trzech porażkach z rzędu piłkarze Lechii Zielona Góra przerwali złą passę i wrócili na ścieżkę zwycięstw. Przed własnymi kibicami pokonali Odrę Wodzisław 3:0. – Nie panikowaliśmy, apelowaliśmy o spokój – mówił po meczu trener zielonogórzan Andrzej Sawicki.

Lechia Zielona Góra – Odra Wodzisław 3:0 (1:0)

  • Bramki: Loboda (3), Zioła (50), Wieczorek (90).
  • Lechia: Fabisiak – Ostrowski, Łokietek, Kaczmarczyk – Frankowski, Małecki, Zioła (od 73 min Athenstadt), Ekwueme (od 73 min Maćkowiak), Loboda – Surożyński (od 84 min Wieczorek), Konieczny (od 27 min Mycan).
  • Żółta kartka: Loboda.

Ze względu na budowę nowej, zadaszonej trybuny na tzw. dołku, mecz rozegrany został na płycie stadiony lekkoatletycznego. Zanim garstka kibiców znalazła sobie miejsce na zaniedbanym od lat przez władze Zielonej Góry obiekcie, gospodarze zdobyli pierwszą bramkę. W 3 min Bartosz Konieczny po świetnej akcji miejscowych otworzył rezultat spotkania. Niedługo po tym byłoby 2:0, gdyby większą precyzją przy strzale na bramkę rywala popisał się Jan Zioła.

Rywal „skosił” zielonogórzanina. Sędzia nie miał wątpliwości

Lechia długo grała ofensywnie, gospodarze często zagrażali bramce rywala, brakowało jednak celnych strzałów. Rywale „zaczepnie” starali się kontrować, ale niewiele z tego wynikało. Pierwszy celny strzał na bramkę zielonogórzan oddali w 22 min, ale Wojciech Fabisiak pewnie złapał piłkę.

Pięć minut przed końcem pierwszej połowy Mykyta Loboda wykorzystał błąd obrony przyjezdnych i niemal znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Odry. Wtedy jednak zielonogórzanina „skosił” Radosław Dzierbicki. Sędzia nie miał wątpliwości, zawodnik z Wodzisławia opuścił boisko z czerwoną kartką.

„Bombardowanie" w końcówce meczu

Drugą połowę miejscowi rozpoczęli z podobną energią, jak pierwsze 45 minut. I minęło niespełna pięć minut, gdy Lechia miała w garści dwubramkowe prowadzenie. Piłkę po strzale Przemysława Mycna odbił przed siebie Michał Antkowiak, ale przy dobitce Jana Zioły był bezradny. Później gospodarze jeszcze kilka razy ostro szarżowali na bramkę gości, po czym ich gra nieco „siadła”. Dopiero w końcówce, gdy grający w dziesięciu rywale wyraźnie opadli z sił miejscowi piłkarze „bombardowali” ich bramkę. W efekcie, już w doliczonym czasie gry, trzecią bramkę zdobył Kornel Wieczorek.

WIDEO: Andrzej Sawicki, trener Lechii Zielona Góra, po meczu z Odrą Wodzisław

„W drugiej połowie powinniśmy dłużej szanować piłkę"

- Czkawką odbijał się nam mecz z „gacią”, bardzo słabe spotkanie [Lechia dwa tygodnie wcześniej przegrała u siebie 0:2 z Foto Higieną Gać – red.], a ciężko było liczyć na to, że zdobędziemy punkty na wyjeździe ze Ślęzą Wrocław, czy z Polonią Bytom [oba mecze Lechia przegrała – red.], a zagraliśmy tam naprawdę przyzwoite zawody – mówił Andrzej Sawicki, trener Lechii. – Czegoś nam zabrakło, ale nie panikowaliśmy. Do tego wygraliśmy mecz w Pucharze Polski z dobrym zespołem, dlatego apelowaliśmy o spokój. Znamy swoją wartość, swoje miejsce w szyku, dlatego nie zadzieramy gdzieś wysoko głowy, ale wiemy, że stać nas na to, żeby w tej lidze dobrze funkcjonować. Cieszę się, że rozegraliśmy fajne spotkanie. Oczywiście czerwona kartka dla jednego z rywali nam ułatwiła zadanie, ale do tego momentu mieliśmy też dwie-trzy sytuacje na podwyższenie rezultatu. W drugiej połowie powinniśmy dłużej szanować piłkę i jeszcze mocniej pracować, bo mieliśmy jednego zawodnika więcej. W pewnych fragmentach meczu za mocno pozwaliśmy przeciwnikowi rozgrywać piłkę, to nie powinno się zdarzyć.

WIDEO: Lechia Zielona Góra zdobyła lubuski Puchar Polski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie