Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 05godz.
  • 19min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Wójt nagrał komunikat, by mieszkańcy nie wychodzili z domu. Niektórzy myśleli, że złamał kwarantannę i z megafonem jeździ po wsiach!

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Do nietypowej sytuacji doszło ostatnio w gminie Świdnica. Wójt Krzysztof Stefański nagrał specjalny komunikat, zachęcając mieszkańców do zostania w domu i w ten sposób przyczyniania się do walki z koronawirusem. Nagranie stało się jednak... źródłem pewnych plotek.

W obecnej sytuacji, gdy kolejne doniesienia o koronawirusie mogą powodować lęk i strach, warto szukać pozytywów. Do ciekawej sytuacji doszło ostatnio w gminie Świdnica. Dziś wójt, Krzysztof Stefański, podchodzi już do tego z dystansem i humorem. Ale wszystko od początku...

Wójt gminy Świdnica, Krzysztof Stefański, nagrał komunikat w ramach akcji "Zostań w domu"

Wójt Krzysztof Stefański nagrał krótki komunikat. Zachęca w nim mieszkańców, by w dobie epidemii koronawirusa zostali w domu, nie gromadzili się w miejscach publicznych, zatroszczyli się o seniorów. W końcu w obecnej sytuacji bezpieczeństwo innych zależy od naszego rozsądku i poważnego podejścia do sprawy.

Komunikat wywołał jednak sporo emocji wśród mieszkańców. Dlaczego?

- Dziś patrzę już na to z przymrużeniem oka - mówi z uśmiechem wójt Krzysztof Stefański.

- Doszły do mnie informacje, że ktoś słyszał, że jadę i może nawet widział mnie, jak jadę samochodem i ten komunikat ogłaszam - dodaje K. Stefański. - Mieszkańcy zaczęli pytać, jak to jest, że wójt na kwarantannie jeździ. Po jednym, drugim, trzecim takim telefonie stwierdziłem, że w lekkim tonie i trochę z przymrużeniem oka o tym napiszę i wszystko wyjaśnię.

Czytaj także

Wójt Świdnicy dementuje plotki o złamaniu kwarantanny w trakcie epidemii koronawirusa

Krzysztof Stefański szybko zdementował te doniesienia na swoim profilu facebookowym. "Doszły mnie słuchy, i to z kilku stron, jakobym naruszył zasady kwarantanny i jeździł samochodem Straży Gminnej, czytając jednocześnie komunikat wzywający do pozostania w domu" - napisał w oficjalnym komunikacie. I zaprzeczył, że taka sytuacja miała miejsce. A głos? Owszem, jest jego, ale... został wcześniej nagrany.

- Zdarza się, że ludzie biorą pewne kwestie bardzo dosłownie - mówi wójt Stefański. I wyjaśnia, że szybko zdementował te plotki, by nie doszło do dalszych nieporozumień. - Najbardziej rozśmieszył mnie komentarz, że mieszkaniec w Grabowcu mnie nie widział, bo z komunikatem jeździł sam strażnik gminny, ale "być może wójt się położył na podłodze auta i nie było go widać" - śmieje się samorządowiec. - Oczywiście ktoś złapał konwencję i też skomentował tę całą historię z humorem.

Skąd pomysł, by nagrać oficjalny komunikat do mieszkańców gminy Świdnica i zachęcić ich do zostania w domu?

- Wcześniej taką formę komunikacji stosowaliśmy, ogłaszając organizację rozmaitych imprez kulturalnych i rekreacyjnych - wyjaśnia wójt Krzysztof Stefański. - Przypomniało nam się, że taki zestaw mamy do komunikowania mamy. Zaproponowałem, że nagram krótki komunikat. Pomyśleliśmy, że będzie fajnie, jeśli wójt "przemówi" z samochodu do mieszkańców. Nie myślałem jednak, że niektórzy przyjmą to tak dosłownie.

Czytaj także

Dlaczego wójt gminy Świdnica, Krzysztof Stefański, przebywa obecnie na kwarantannie domowej?

- Moja kwarantanna nie wynika z tego, że stwierdzono u mnie jakieś objawy koronawirusa - uspokaja K. Stefański. - Pod koniec marca miałem zaplanowaną wizytę w klinice onkologicznej w Niemczech. Tam odbywały się zaplanowane konsultacje, czekali na mnie lekarze. Miałem do wyboru: albo nie pojechać i zrezygnować z bardzo ważnej dla mnie konsultacji, albo pojechać i dobrowolnie przyjąć potem dwutygodniową kwarantannę. Wybrałem drugą opcję. Konsultacje były bardzo owocne. Po powrocie dopełniłem wszelkich formalności i od tej pory codziennie popołudniu policjant sprawdza, czy jestem w domu.

Selfie przez aplikację "Kwarantanna domowa"

Przez aplikację "Kwarantanna domowa" wójt musi dwa razy dziennie zrobić też... selfie i je wysłać. W ten sposób odpowiednie służby mają informację, że zasady nie zostały złamane.

- Zapewniam wszystkich, że jestem w domu - mówi wójt. - Co jest trudne w kwarantannie? Brak osobistego kontaktu z ludźmi. Choć całymi dniami siedzę przy laptopie i telefonie, to brakuje mi bezpośredniej rozmowy. Bardzo lubię rozmawiać z ludźmi.

Trzeba się podporządkować. Zostać w domu. Zachęcam do brania ze mnie przykładu.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT MINUTA PO MINUCIE

Czytaj także

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3