Wypadek na trasie Zielona Góra - Krosno Odrzańskie - Gubin. Co wiemy? Jakie były przyczyny tragicznego zdarzenia?

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski

Wideo

Autobusem relacji Zielona Góra-Gubin jechali uczniowie z naszego regionu, kierował nim mieszkaniec gminy Gubin. Co wiemy o wypadku z 13 września? 1 osoba nie żyje, 41 poszkodowanych trafiło do sześciu różnych szpitali – tak wygląda bilans wypadku, do jakiego doszło na drodze krajowej nr 32 na wylocie z Zielonej Góry w stronę Leśniowa Wielkiego. Po tym, jak niemal czołowo zderzył się pojazd transportu medycznego z autobusem PKS w błyskawicznej akcji ratunkowej brało udział 7 zespołów ratowniczych, 4 śmigłowce, 11 radiowozów, 50 strażaków oraz ok. 30 policjantów. Co udało się ustalić prokuraturze?

Prokuratura prowadzi śledztwo

Sprawą wypadku na drodze krajowej nr 32 zajęła się już prokuratura. Co udało się ustalić? – Wstępnie nie mówimy jeszcze o przyczynach wczorajszej katastrofy drogowej pod Zieloną Górą – tłumaczy prokurator Zbigniew Fąfera, rzecznik prokuratury okręgowej w Zielonej Górze. - Potwierdzam jednak, że już wczoraj pojawiła się wersja wskazująca, iż kierowca busa zjechał na przeciwległy pas ruchu którym poruszał się autobus rejsowy PKS i w ten sposób doprowadził do zderzenia z autobusem.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek, 13 września. Bus transportu medycznego zderzył się czołowo z autobusem PKS Zielona Góra.
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek, 13 września. Bus transportu medycznego zderzył się czołowo z autobusem PKS Zielona Góra. Czytelnik / redakcja

Zdaniem prokuratury tę wersję może teraz ewentualnie potwierdzić zabezpieczony zapis z kamery jednego ze świadków zdarzenia. - Niezależnie od tego, posiłkować będziemy się opiniami biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków i katastrof. W sprawie wszczęto śledztwo w kierunku sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. Przesłuchania świadków są już obecnie realizowane. Część osób zostanie przesłuchanych po zakończeniu leczenia. Ich stan zdrowia monitorujemy na bieżąco – tłumaczy Fąfera.

Najciężej ranni zostali kierowcy?

Według relacji świadków samo miejsce wypadku wyglądało makabrycznie, wszędzie walały się części uszkodzonych pojazdów. Siła uderzenia musiała być ich zdaniem ogromna, bowiem kabina busa została zmiażdżona, a przód autobusu również wyglądał na kompletnie zdewastowany. Warto podkreślić, że był to kurs na linii Zielona Góra – Krosno Odrzańskie – Gubin, który cieszy się dużą popularnością. I faktycznie w środku w momencie wypadku przybywało 51 osób. Gdy służby ratunkowe dotarły na miejsce zastały zszokowanych i zakrwawionych pasażerów…

Na miejsce wysłaliśmy 13 zastępów straży pożarnej, zarówno ochotniczej oraz zawodowej – twierdzi Arkadiusz Kaniak, rzecznik PSP w Zielonej Górze.

– Po przybyciu okazało się, że w najgorszej sytuacji znajdował się 21-letni kierowca transportu medycznego. Strażacy musieli uwolnić zakleszczonego mężczyznę przy użyciu narzędzi hydraulicznych do cięcia metalu. Już w trakcie akcji zaczęto udzielać mu pomocy, a później przystąpiono do reanimacji. Niestety, po kilku minutach lekarz stwierdził zgon – tłumaczy Kaniak.

Kierowca autobusu w ciężkim stanie

W ciężkim stanie znajdował się także kierowca PKS, którego siła uderzenia wyrzuciła z pojazdu. – Według mojej wiedzy został on przetransportowany śmigłowcem pogotowia do szpitala w Gorzowie – twierdzi rzecznik PSP. W placówce dowiedzieliśmy się, że osoba, która do nich trafiła przeszła operację i obecnie jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Nasz kierowca odniósł bardzo poważne obrażenia. Wiemy o licznych złamaniach. Na pewno będziemy go mocno wspierać w jak najszybszym powrocie do zdrowia – podkreśla Piotr Pasterniak, prezes PKS.

I dodaje, że tym autobusem podróżowali jeszcze inni pracownicy przewoźnika, m.in. mechanik i informatyk.

- To dla nas trudna sytuacja. Jestem nam bardzo przykro, że doszło do takiego wypadku z udziałem naszego autobusu. Od wczoraj jesteśmy w stanie ciągłej gotowości, kontaktujemy się ze służbami. Wiemy, też że ta linia jest także ważna dla mieszkańców, więc jeśli kursy nie zostały jeszcze wznowione to za chwilę będą – tłumaczy Pasterniak.

Liczba poszkodowanych w wypadku

Warto w tym momencie zauważyć, że sytuacja po wypadku była bardzo dynamiczna, a liczba poszkodowanych podawana w mediach zmieniała się kilkukrotnie. Jak wygląda ostateczny bilans?

- 26 osób zakwalifikowanych przez lekarza jako wymagające natychmiastowej pomocy zostało odwiezionych karetkami, a 3 z nich, w tym kierowcę autobusu, przetransportowano śmigłowcami do różnych szpitali. Ranni trafili do placówek w Zielonej Górze, Gorzowie Wielkopolskim, Żarach, Krośnie Odrzańskim, Nowej Soli i Poznaniu – wylicza podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzecznik zielonogórskiej komendy. I kontynuuje: - 15 osób, który nie odniosły poważniejszych obrażeń, po przebadaniu przez lekarza, zostało przewiezionych na SOR w Szpitalu Uniwersyteckim w celu wykonania dalszych badań. Transport zapewnił urząd miasta w Zielonej Górze, który zorganizował autobus komunikacji miejskiej – tłumaczy Stanisławska

Akcja ratunkowa była błyskawiczna

Rzecznik policji była osobiście na miejscu wypadku. - Na najwyższe uznanie zasługuje postawa wszystkich służb, strażaków, lekarzy czy też policjantów. Dzięki ich współpracy i zaangażowaniu ta akcja ratunkowa odbyła się błyskawicznie. Bardzo szybko udzielono pomocy medycznej a nasi policjanci zaoferowali pomoc psychologiczną, zapewnili wodę, udzielali wszelkich informacji i zorganizowali objazdy. Wiem również, że szpital w Zielonej Górze uruchomił specjalną linię telefoniczną – mówi Stanisławska. Co ważne policja zabezpieczyła mienie, które należy do pasażerów.

Podinsp. Stanisławska zwraca również uwagę na inną kwestię. – W niektórych lokalnych mediach jeszcze do późnych godzin wieczornych krążyły informacje o kilku ofiarach, mimo że służby mówiły o jednym przypadku śmiertelnym. Oceniam to bardzo negatywnie, szczególnie że część osób mogła się zamartwiać o życie i zdrowie swoich bliskich – zaznacza rzecznik policji.

Dwie osoby na obserwacji w Szpitalu Uniwersyteckim

Do szpitala w Zielonej Górze trafiło łącznie 29 poszkodowanych w wypadku na drodze krajowej nr 32. – Pierwsze informacje, jakie otrzymaliśmy mówiły o poważnie rannych, wymagających natychmiastowej pomocy. Dlatego od razu przygotowaliśmy trzy zespoły operacyjne – tłumaczy Sylwia Malcher-Nowak, rzecznik placówki.

– Na szczęście okazało się, że w większości przypadków obrażenia są lekkie, w żaden sposób niezagrażające życiu. Sześć osób przeszło przez SOR natomiast reszta została skierowana do ambulatorium chirurgiczno-urazowego. Obecnie w szpitalu przebywają już tylko dwie osoby na obserwacji – twierdzi Malcher – Nowak.

Wideo: Policyjny dron zarejestrował wypadek drogowy w powiecie krośnieńskim

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie