ZAKRĘCENI W LEWO: Żenada krąży po stadionowych trybunach

Cezary Konarski
Cezary Konarski
Skandaliczny transparent kibiców Sparty Wrocław. Facebook.com/Spartaniecom
Przed meczem Sparty Wrocław z ROW-em Rybnik miejscowi kibice wywiesili transparent o takiej treści: „Wrocławskie barwy rzecz święta. Woryna szmata niech o tym pamięta”. W ten kompromitujący siebie sposób część widowni Stadionu Olimpijskiego nawiązała do wydarzeń sprzed trzech lat - pisze Cezary Konarski, dziennikarz „Gazety Lubuskiej".

O żenujących scenach, jakie przy okazji meczu GKM Grudziądz – Stal Gorzów widziała cała żużlowa Polska, napisano już chyba wszystko. Na tym, co działo się w Grudziądzu najbardziej ucierpieli żużlowcy z Gorzowa, bo byli na dobrej drodze do zwycięstwa, które zabrali im – do spółki – gospodarze, którzy przygotowali dziurawy tor i popełniający błędy sędzia zawodów. Prezes Stali trochę przesadził pisząc na Facebooku o „drukowaniu” meczów przeciwko gorzowianom, ale ma rację, że konsekwencje, jakie już były (ukarany sędzia) i pewnie jeszcze będą w stosunku do organizatorów meczu, jego drużynie nic nie dadzą, bo wynik spotkania nie zmieni się.

Czytaj także

Kompromitujący transparent

Przenieśmy się do Wrocławia. Tam przed meczem Sparty z ROW-em Rybnik, miejscowi kibice wywiesili transparent o takiej treści: „Wrocławskie barwy rzecz święta. Woryna szmata niech o tym pamięta”. W ten kompromitujący siebie sposób część widowni Stadionu Olimpijskiego nawiązała do wydarzeń sprzed trzech lat. Wtedy kapitan rybnickiej drużyny Kacper Woryna, po wymianie proporczyków klubowych z Maciejem Janowskim i po powrocie do parkingu, przekazując proporczyk komuś ze swojej ekipy, powiedział: „Zabierzcie mi to wrocławskie coś”. Oczywiście, należy zganić nonszalanckie zachowanie rybniczanina, ale to, co w odwecie zrobili wrocławscy kibice trzeba ocenić zdecydowanie gorzej. Totalny obciach.

Żenująco było też w Zielonej Górze

Ta sytuacja przypomina jeszcze bardziej żenujące obrazki z zielonogórskiego stadionu. Pięć lat temu część kibiców w fatalny sposób przyjęła w Falubazie zawodnika… Falubazu. Wywieszono obrażający Darcy’ego Warda baner z napisem w języku angielskim: „Ward - you'll never be one of us. Get the fuck out of Falubaz!" Transparentem i okrzykami: „Nie dla Warda w Falubazie!”, część kibiców pokazała, że nie zapomniano żużlowcowi tego, jak sześć lat wcześniej po finale ekstraligi podeptał szalik w barwach Falubazu. To, co zrobił wówczas 17-letni zawodnik Apatora Toruń oczywiście było naganne, ale Australijczyk przepraszał za swoje zachowanie. Na szczęście większość fanów Falubazu i talentu Warda nie dostroiła się do poziomu grupki niezadowolonych kibiców. Jeszcze podczas tego samego meczu zupełnie zagłuszyła trybunę K, skandując nazwisko nowego asa drużyny, który poprowadził zielonogórzan do zwycięstwa nad Spartą Wrocław. Miesiąc później Ward miał poważny wypadek na zielonogórskim torze, po którym do dziś porusza się na wózku inwalidzkim. To zdarzenie również miało wstydliwy dla zielonogórskiego żużla finał. Kilku pseudokibiców krzyczało: „Koniec k…o kariery”. Na szczęście nie okazali się bezkarni, zostali ukarani przez sąd za znieważenie żużlowca.

Czytaj także

Mają prawo do takiego zachowania?

Wśród kibiców z pewnością zawsze znajdą się tacy, którzy będą popierać podobne akcje, ale bardzo źle jest, gdy naganne zachowanie płynące ze stadionowych trybun znajdzie aprobatę w oczach np. komentatora telewizyjnego. Ostatnio natknąłem się na transmisję meczu piłkarzy Widzewa Łódź ze Zniczem Pruszków. Był to ostatni mecz sezonu w drugiej lidze, po którym łodzianie awansowali do wyższej klasy. Widzew przegrał, kibice nie cieszyli się z awansu, za to dziewięciotysięczna widownia wygwizdała piłkarzy. Słychać też było głośne: „Wyp…ć!” Jeden z komentatorów telewizji WidzewTV dostroił się do poziomu kiboli, stwierdził m.in.: „Kibice mają prawo do tego zachowania. Mają prawo do krzyczenia wszystkiego w tym momencie”. A później jeszcze dodał: „Chcielibyśmy na koniec powiedzieć coś mądrego”. Niestety, nie udało się.

Czytaj także

OBEJRZYJ: Kibice Falubazu wspierali żużlowców w meczu z Włókniarzem

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3