Zielona Góra. Skargi rodziców na brak zabawek i rygor w przedszkolu. Sprawdziliśmy jak to wygląda!

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Przedszkole nr 22 "Kraina Ekoludków" w Zielonej Górze Maciej Dobrowolski
W ostatnich dniach otrzymaliśmy sygnały od rodziców, którzy twierdzą, że w przedszkolu miejskim nr 22 „Kraina Ekoludków” dzieci są traktowane, jakby były w obozie. Brak zabawek czy dekoracji oraz nadmierny rygor związany z epidemią koronawirusa to tylko część zarzutów. Dyrektor Barbara Kowalska stanowczo jednak temu zaprzecza: - Dzieci czują się tu dobrze!

Rodzicie: Nie baw się, nie dziel, nie dotykaj!

- Nasze małe bezbronne dzieci są podopiecznymi w MP nr 22 przy ul. Porzeczkowej. Obecnie, po kontroli sanepidu, do tej pory jedna najlepszych placówek w Zielonej Górze stała się obozem dla dzieci – przekonują rodzicie, którzy zwrócili się do redakcji „GL”. – Obecnie w przedszkolu dzieci uczy się: nie baw się, nie dziel, nie dotykaj! To powoduje brak więzi, brak normalności – przekonują rodzicie. W ich opinii nadgorliwe podchodzi się do zasad bezpieczeństwa w związku z koronawirusem.

Zarzutów jest więcej. Zdaniem rodziców dzieci zostały pozbawione większości zabawek a w placówce nie ma kwiatów, żadnych dekoracji w salach. Co więcej w przedszkolu ma rzekomo brakować zajęć i zabaw grupowych. Maluchy muszą większość czasu spędzać na zimnych podłogach, ustawiać się na specjalnych kropkach na ziemi. Rodzicie negatywnie odnoszą się również do podziału dzieci na podgrupy przy posiłkach. – Część otrzymuje później zimne jedzenie – dodają.

"Nasze dzieci nie mają normalnego miejsca tylko przechowalnię

- Większość przedszkoli ma maty, są zabawki, które można umyć po zabawie, jest normalnie z zachowaniem zasad, które muszą być zachowane. Trzeba umieć podejść do sprawy zdroworozsądkowo. Tutaj tego brakuje. Sale są puste, jest kilkanaście zabawek i jedynie własne kredki – przekonują rodzice. I twierdzą, że czują się zaszczuci w obecnej sytuacji. - Jesteśmy straszeni zamknięciem placówki, nasze dzieci nie mają normalnego miejsca tylko przechowalnię – dodają.

Dyrektor: Staramy się, jak możemy, aby zapewnić, jak najlepsze warunki

Aby przekonać się, jak naprawdę wygląda sytuacja w przedszkolu „Ekoludki” udaliśmy się osobiście na miejsce. Oprócz wprowadzonych dodatkowych środków bezpieczeństwa, np. w postaci dozowników z płynem odkażającym, placówka wygląda całkiem normalnie. Ściany są kolorowe, wiszą tam obrazki (choć zabezpieczone w foliach), w korytarzach nie brakuje kwiatów, w salach zabawek... Widzieliśmy również dzieci, które wesoło bawiły się na placu zabaw.

- Staramy się, jak możemy, aby zapewnić, jak najlepsze warunki dla naszych podopiecznych. Musimy przy tym jednak podporządkować się zaleceniom Głównego Inspektoratu Sanitarnego, więc pewne zmiany były konieczne. O wszystkim jednak dokładnie informowaliśmy rodziców – tłumaczy Barbara Kowalska, dyrektor przedszkola. Jak odnosi się do zarzutów?

- Wymogi sanepidu są jasne. Zabawki, których nie można zdezynfekować, np. pluszaków, musieliśmy na razie schować. Ale to nie znaczy, że dzieci nie mają się, czym bawić. Każdego dnia myjemy i dokładnie dezynfekujemy wiele innych zabawek. Co do dywanów to faktycznie musiały zniknąć, bowiem nie można ich wyprać każdego dnia, ale maluchy nie marzną na podłodze. Nasze przedszkole jest bardzo dobrze ogrzewane a wiele zajęć odbywa się na krzesełkach lub na placu zabaw na dworze. Jeśli chodzi o kwiaty schowaliśmy je w salach, bowiem tak nam wskazano podczas kontroli sanepidu – tłumaczy dyrektor Kowalska. I jednocześnie odnosi się do kwestii posiłków.

- Po tym, jak dzieci wróciły po przerwie do przedszkola, postanowiliśmy na dosłownie kilka dni podzielić je na dwie grupy. Chcieliśmy zobaczyć, jak będą reagowały, aby mogły się do siebie przyzwyczaić w nowych okolicznościach. Pilnowaliśmy przy tym, aby posiłki były przywożone partiami, aby nikt nie otrzymał chłodnego. Natomiast kropki na podłodze służą temu, aby maluchy nauczyły, jak mają usiąść czy stanąć w bezpiecznej odległości od siebie. Dzieci często nie potrafią tego ocenić tak, jak dorośli – twierdzi nasza rozmówczyni.

"Dzieci są u nas szczęśliwe! To grupka rodziców ma problem"

Skąd, więc zarzuty o zbyt wielki rygor w placówce? – Takie opinie formułuje mała grupka rodziców, która jest również aktywna w mediach społecznościowych. Zdecydowana większość jest jednak zadowolona z naszej pracy – przekonuje Barbara Kowalska.

– Proszę mi wierzyć, że zarzuty mówiące o naszym przedszkolu, jako obozie są bardzo krzywdzące. Każdego dnia wkładamy wiele wysiłku, aby dzieci świetnie się u nas czuły, aby fajnie się bawiły. Myślę, że są u nas szczęśliwe. Ja wiem, że okres pandemii jest trudny dla nas wszystkich, dlatego nie chcę nikogo oceniać. Apeluję jednak do rodziców o pewne wystudzenie emocji. Wspólnie musimy przestrzegać zasad bezpieczeństwa, bo przecież nie można wykluczyć sytuacji, że jedno z dzieci zostanie zakażone koronawirusem. Wtedy cała placówka może zostać zamknięta – tłumaczy dyrektor Kowalska.

Urząd miasta: Nie mieliśmy żadnych skarg

W sprawie MP nr 22 skontaktowaliśmy się również z zielonogórskim magistratem. – Nie mieliśmy żadnych skarg, pracę pani dyrektor, jak i samego przedszkola, oceniam bardzo wysoko – mówi Wioleta Haręźlak, dyrektor departamentu edukacji i spraw społecznych. – Musimy pamiętać, że choć wszystkie placówki stosują się do tych samych wytycznych to jednak zawsze staramy się dopasować zasady bezpieczeństwa do warunków, jakie panują w danym miejscu (np. związanych z zabudową – przyp. red.). Urząd miasta jest w stałym kontakcie z dyrektorami i cały czas elastycznie reagujemy na kolejne zmiany wytycznych w związku z koronawirusem – twierdzi Haręźlak.

Wideo: Zielona Góra. Nie szanujemy, rozwalamy, urywamy koła. Biedny los rowerów miejskich

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3