Zielona Góra: Wybuchł autobus elektryczny: - mówi przerażony Czytelnik. Co na to MZK?

Redakcja

Wideo

Zobacz galerię (10 zdjęć)
Czytelnik napisał do nas: - Widziałem, jak wybuchł autobus elektryczny. Huk był spory. A potem zobaczyłem, jak z tyłu z dachu wylatuje dym. MZK: - To wystrzeliła opona. Takie rzeczy się zdarzają, także w autobusach z tradycyjnym napędem.

Czytelnik napisał do nas emaila: - W środę wieczorem, około godziny 17.20, na ulicy Prostej nastąpił jakby wybuch autobusu nr 25, jadącego w stronę osiedla Leśnego. Kierowca zatrzymał pojazd, wyszedł, obejrzał go z zewnątrz, oglądając m.in. opony i kazał wszystkim pasażerom opuścić autobus.

Zielonogórzanin widział to z zewnątrz. Był z psem na spacerze, gdy usłyszał wybuch i zobaczył "dym" z tylnej części autobusu. Czy stało się coś poważnego, niebezpiecznego dla pasażerów. Może to wina elektrycznych autobusów?

Czytaj także

MZK: nastąpił wystrzał tylnej opony. Pasażerowie się przesiedli do innych autobusów

Miejski Zakład Komunikacji w Zielonej Górze, odpowiadając na pytanie Czytelnika informuje, że dniu 4 listopada o godzinie 17:18 na ulicy Prostej w autobusie elektrycznym, który obsługiwał linię nr 25, nastąpił „wystrzał” tylnej opony na tak zwanym „bliźniaku” i zeszło z niej powietrze. Schodzące powietrze wywołało podmuch i wzniosło kurz .
- Z tego powodu autobus musiał zjechać na zajezdnię. Na trasę został wysłany autobus zastępczy - wyjaśnia dyrektor zielonogórskiego MZK Barbara Langner. - Jednak zanim dojechał z zajezdni do ulicy Prostej, pasażerowie przesiedli się po 5 minutach do autobusu linii nr 17 jadącego do ulicy Wyczółkowskiego oraz po 15 minutach do autobusu linii nr 37 jadącego do osiedla Leśnego.

Czytaj także

„Wystrzał” opony nie może więc świadczyć o awaryjności autobusów elektrycznych

Jak dodaje dyrektor MZK, w przypadku awarii autobusu pasażerom przysługuje prawo kontynuowania podróży z tym samym biletem następnym autobusem poruszającym się po tej samej trasie lub pojazdem zastępczym.
W przypadku wspomnianego autobusu, po wymianie koła wrócił on na trasę.

Awarie autobusów elektrycznych podobnie jak pojazdów z tradycyjnym napędem niestety zdarzają się. Autobus elektryczny składa się z tych samych komponentów co autobus z napędem tradycyjnym. Pojazdy różnią się tylko napędem.

„Wystrzał” opony nie może więc świadczyć o awaryjności autobusów elektrycznych, ponieważ z tym samym prawdopodobieństwem może się zdarzyć w autobusie z napędem tradycyjnym.

Czytaj także

Mieszkańcy doceniają autobusy elektryczne, ich cichą pracę i brak spalin

MZK eksploatuje 43 elektrobusy elektryczne , które służą mieszkańcom od ponad 2 lat. Po kilku miesiącach wstępnej eksploatacji i „przechorowaniu chorób wieku dziecięcego” przez autobusy i po poznaniu tych pojazdów przez pracowników Działu napraw i kierowców, można stwierdzić, że są one niezawodne.

Trwa głosowanie...

Jak oceniasz rozkład jazdy MZK?

Oczywiście zawsze może zdarzyć się niespodziewana awaria (podobnie jak w autobusie z napędem tradycyjnym).
Mieszkańcy doceniają ich cichą pracę i brak spalin, pasażerowie i kierowcy przyjazną temperaturę wnętrza, komfort i wygodę zarówno podczas prowadzenia jak i podróżowania. Najlepszym sprawdzianem jest przebieg autobusów .
Przejechały one w sumie już ponad 4 miliony 600 tys. kilometrów, zużywając ponad 5,5 miliona kWh energii elektrycznej.

38 z nich przejechało już ponad 100 000 km ulicami naszego Miasta a pozostałych 5 zbliża się do tej liczby.

Zobacz też: Nowe autobusy MZK

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie