Działacze KO zwołują konferencję w sprawie DPS-u dla Kombatantów w Zielonej Górze. Chcą reakcji władz miasta, odpowiedzi na pytania...

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Koalicja Obywatelska zwołuje konferencję w sprawie Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów w Zielonej Górze. Od lewej: Dariusz Legutowski, Elżbieta Anna Polak, Adam Urbaniak. Natalia Dyjas-Szatkowska
We wtorek, 15 września, przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej zwołali konferencję w sprawie sytuacji w zielonogórskim Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów w Zielonej Górze. - Musimy reagować - mówią.

O sprawie w Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów w Zielonej Górze pisaliśmy w tym artykule: Prokuratura prowadzi śledztwo w Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów w Zielonej Górze. Dlaczego?

Następnie na wniosek miejskich radnych Koalicji Obywatelskiej w miniony piątek zwołano w tej sprawie nadzwyczajną sesję rady miasta.

Gorąco na sesji o Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów. Nie tylko prokurator bada placówkę

Radni mają uwagi, co do przebiegu sesji. Dlatego też m.in. z tego powodu KO we wtorek, 15 września, zwołała konferencję.

- Radni, mieszkańcy, dziennikarze mieli problem, by usłyszeć, co mówiono na nadzwyczajnej sesji rady miasta dotyczącej sprawy DPS dla Kombatantów w Zielonej Górze, zwołanej na wniosek radnych KO - mówi zielonogórski radny Adam Urbaniak, (KO). - Intencją klubu radnych KO, zamiarem, który wynikał z przedłożonych dokumentów, nie było ferowanie jakichkolwiek wyroków, dyskredytowanie pracy osób i z misją wykonujących swoje zadania. Ale nie możemy pozostać głusi na informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej. Stąd zaproponowaliśmy zwołanie sesji nadzwyczajnej.

Radni zwracają uwagę, że wypowiedzi na sesji były często w ogóle niezrozumiałe, brakowało (według nich) obiektywnego pilnowania czasu wypowiedzi.

- Transmisja obrad kolejny raz została popsuta - mówi radny KO Dariusz Legutowski. - Dziennikarze pisali do nas, by zapobiec tej sytuacji. Pytali, jakie słowa były wypowiedziane. To skandal, że ludzie są pozbawieni dostępu do informacji publicznej. Nie ma właściwej transmisji. W związku z tym, że nasze prawa nie są zapewnione, postanowiłem, że poinformuję o tej sytuacji Sieć Obywatelską Watchdog Polska, żeby zajęła się sprawą.

Janusz Rewers: ta sprawa wydaje nam się bardzo istotna

- Walczymy o sprawy mieszkańców - mówi radny KO, Janusz Rewers. - A ta sprawa wydaje nam się bardzo istotna. Ciągle się rozwija, pojawiają się nowe wątki, osoby, które chcą mówić o tym, co się tam dzieje. A jednocześnie jest to sytuacja bardzo trudna, bo wiele mieszkańców ma DPS-ie rodziny, pracuje tam. I są między młotem, a kowadłem. Boją się szykan ze strony obecnej dyrekcji, a jednocześnie chcieliby tam pracować, by ich bliscy tam przebywający, nie odnieśli skutków tego, że ktoś śmie mówić o nieprawidłowościach.

- Nie róbmy też z DPS-u mrocznej placówki - mówi Janusz Rewers. - Jest tam przecież dużo ludzi, którzy pracują prawidłowo. Mówimy o nieprawidłowościach po to, by je zlikwidować. Będziemy walczyć, by sprawę wyjaśnić.

Radni dostali pytania do dyrektora DPS dla Kombatantów. "Chcielibyśmy uzyskać na nie odpowiedź"

Na sesji radni KO przeczytali też 22 pytania do dyrektora DPS-u dla Kombatantów, na które oczekują odpowiedzi. Na konferencji zapowiedzieli, że pytania te wyślą również drogą elektroniczną.

- Chcielibyśmy, żeby prezydent i jego ludzie odpowiedzieli w ciągu 7 dni na te pytania - mówi D. Legutowski. A jednocześnie dodaje, że komentarze na czacie dla radnych, które padały na sesji, były niedopuszczalne.

Wciąż do radnych mogą zgłaszać się osoby, które chciałyby opowiedzieć o sprawie w DPS

- Liczymy na to, że kolejne osoby odważą się i zgłoszą się do nas - mówi Adam Urbaniak. - Gwarantujemy zachowanie anonimowości.

- Mamy nadzieję, że w ten sposób uda się pewne nieprawidłowości wyciągnąć na światło dzienne - dodaje Urbaniak. - Po to, by usprawnić pracę tej jednostki, a nie kogokolwiek tam ukrzyżować. Mogą zdarzać się nieprawidłowości, nie potępiamy tam wszystkich, ale reagować musimy.

Marszałek Elżbieta Anna Polak: samorząd województwa otoczył szczególną opieką domy opieki społecznej

Marszałek Elżbieta Anna Polak na konferencji podkreślała: - Pensjonariusze, podopieczni w każdym DPS-ie są tak samo bezbronni jak niemowlęta na oddziale położniczym - mówiła. - To od nas zależy, czy mogą się tam czuć bezpieczni. Dlatego bardzo dużo działań i środków kierujemy na pomoc dla tych ludzi. Zanim dostaliśmy środki finansowe z UE, zgodę na przekierowanie 50 mln zł, to z własnego budżetu zrezygnowaliśmy ze święta województwa. Te pieniądze przeznaczyliśmy na DPS-y.

Potem skierowano 4,5 mln zł na wsparcie pracowników i zakup wyposażenia do placówek.

- Umowę z Domem Kombatanta podpisaliśmy 4 czerwca - mówi marszałek. - Ten ośrodek uzyskał od nas 274 tys. zł. Nie wiemy, czy zostały zapewnione dodatki do wynagrodzeń dla pracowników.

Dlatego też marszałek wydała zarządzenie przeprowadzenia kontroli we wszystkich DPS-ach, które otrzymały od samorządu województwa pomoc, w jaki sposób te środki zostały wykorzystane.

Marszałek mówi jeszcze, że w ramach kolejnego programu dla DPS dla Kombatantów udało się przeznaczyć ponad 628 tys. zł.

- Uważam, że nie należy czekać na dokończenie śledztwa przez organy ścigania - mówi Elżbieta Anna Polak. - Bo nie sądzę, żebyśmy mieli do czynienia z przestępstwami, ale z jakąś bezradnością, związaną z COVID-em.

Działacze Koalicji Obywatelskiej apelują o wsparcie kadry, które nadal opiekują się osobami w DPS-ach.

- My dalej oczekujemy reakcji władz miasta i wyjaśnień, których do dzisiaj nie ma. Mimo sesji, artykułów - mówi Sebastian Ciemnoczołowski, przewodniczący klubu radnych KO w sejmiku.

Prezydent: sprawę należy szczegółowo wyjaśnić, ale trzeba to zrobić w sposób właściwy

Jak do zarzutów Platformy odnosi się prezydent Janusz Kubicki?

– Nie chciałbym się odnosić do kwestii technicznych, bowiem sposób przeprowadzenia sesji leży w gestii rady miasta, nie mojej - mówi prezydent. - To nie ja rządzę radą miasta. W przeciwieństwie do prezydenta Rafała Trzaskowskiego, który na trudną dla niego sesję w sprawie Czajki i ścieków nie przyszedł, po prostu stchórzył, wziąłem udział w radzie.

Chciałbym podkreślić, że nie będę unikać trudnych spraw ani od nich uciekać. Problemy są po to, aby je rozwiązywać i stawiać im czoło. Sprawę należy dogłębnie i szczegółowo wyjaśnić. Należy to jednak zrobić w sposób właściwy - mówi prezydent.

- Dla przykładu radna Bożena Ronowicz zwołała komisję zdrowia, która zajmie się sprawą - dodaje Janusz Kubicki. - To uważam za słuszne. Z kolei politycy Platformy wolą jedynie błyszczeć w mediach na kolejnych konferencjach prasowych, a nie naprawdę rozwiązywać problemy. Bardzo lekko obrzucają innych błotem, ale po tym nie potrafią już przeprosić, gdy okazuje się, że te zarzuty nie znalazły potwierdzenia. Tak było np. w sprawie zmarłej księgowej ZZUM, dyrektor Kwiatek z Hospicjum czy dyrektorki szkoły na os. Pomorskim. Żadna z tych osób do dziś nie usłyszała słowa przepraszam – twierdzi Kubicki.

I kontynuuje: - Czy naprawdę mam zapytać dyrektora DPS o to: „czy to prawda, że ma romans z panią X”, czego żąda Platforma? Czy naprawdę na wielkiej tragedii, jaką jest śmierć każdego pojedynczego człowieka trzeba próbować budować sobie kapitał polityczny? Czy to jest jeszcze polityka, czy już poziom szamba? Chcę wyjaśnienia tej sprawy i to zrobię– podkreśla włodarz Zielonej Góry.

Prezydent zaznacza również, że w kwestii DPS-u jest za tym, aby organy ścigania, niezależne do nikogo służby i komisje dokładnie zbadały sprawę.

- Jeśli będą winni, to na pewno wyciągnę konsekwencję, nie zamiotę sprawy pod dywan. Nie raz już dałem temu dowód zwalniając winnych np. rzecznika prasowego, naczelnika nieruchomości i kilku innych – wylicza Kubicki.

Piotr Barczak: będziemy usprawniać system prowadzenia sesji

O kwestii problemów ze słyszalnością sesji rady miasta rozmawialiśmy z przewodniczącym rady miasta, Piotrem Barczakiem. Podkreśla on, że system, do którego mają dostęp radni, jest bardzo dobrze słyszalny. Problem może się pojawiać na poziomie transmisji przez stronę internetową.

- Jeżeli on rzeczywiście sprawia trudności, to będziemy się starać dalej poprawiać ten system - zapewnia nas P. Barczak. - Natomiast fakt, czy sesje będą w formie zdalnej, czy bezpośredniej, to nie jest kwestia systemu, ale sytuacją związaną z pandemią. Najłatwiejszą formą prowadzenia sesji jest ta, gdy jesteśmy w ratuszu. Ale najważniejsze jest zabezpieczenie radnych, gości, aby nie było sytuacji jak na sejmiku, gdy jeden z radnych nie wiedząc (że ma koronawirusa - dop. red.) uczestniczył w obradach sejmiku województwa lubuskiego. Stąd konieczność prowadzenia zdalnych sesji. Będziemy usprawniać system, by sesja była lepiej słyszalna przez stronę internetową miasta.

A co z czasem wystąpień na sesji rady miasta? Piotr Barczak podkreślał, że kilkukrotnie przedłużył możliwość wypowiedzenia się mieszkańcowi, który opowiadał o sytuacji w DPS-ie.

Zobacz też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3