Grand Prix. Praga bywa przeklęta. Czy wreszcie okaże się szczęśliwa dla żużlowego mistrza świata Bartosza Zmarzlika?

Cezary Konarski
Cezary Konarski
Grand Prix Polski 2020 w Gorzowie. Mariusz Kapała
Po czterech turniejach rozegranych w Polsce, cykl Grand Prix opuszcza nasz kraj. Żużlowcy przenoszą się do stolicy Czech, gdzie Bartosz Zmarzlik - obrońca tytułu mistrza świata – będzie miał okazję do ataku na pozycję lidera klasyfikacji generalnej. Jednak szkopuł w tym, że tor na praskiej Markecie nie sprzyjał dotąd liderowi Stali Gorzów. Turnieje rozegrane zostaną 18 i 19 września.

Po ubiegłorocznym turnieju w Pradze Bartosz Zmarzlik napisał na swoim facebookowym profilu: „Przeklęta ta Praga, ale to wyłącznie moja wina”. A później w serwisie zmarzlik.com wyjaśniał przyczyny niepowodzenia: - O moim wyniku zdecydowały źle dobrane ustawienia i regulacja sprzętu. Będę chciał jak najszybciej zapomnieć o tych zawodach.

Czytaj także

Bartosz Zmarzlik traci siedem punktów

Gorzowianin z pewnością nie zachowuje w pamięci żadnych zawodów Grand Prix ze stolicy Czech, bo tu wybitnie mu się nie wiedzie. Najlepiej poszło mu w 2016 roku, w pierwszym z czterech turniejów, w których startował w Pradze. Później było znacznie gorzej, Bartosz Zmarzlik zajmował dziewiąte, piętnaste i znów dziewiąte miejsce. W piątek i sobotę, w dwóch turniejach tegorocznego cyklu, taka sytuacja nie powinna się powtórzyć, jeśli mistrz świata zamierza przypuścić atak na fotel lidera klasyfikacji generalnej. Po ostatnich, zwycięskich, zawodach w Gorzowie usadowił się na nim Szwed Fredrik Lindgren. Żużlowiec z Gorzowa traci do niego siedem punktów. Tuż za nim – ze startą dwóch „oczek” – jest inny reprezentant Polski Maciej Janowski (Sparta Wrocław).

Praga lubi Patryka Dudka

Drugi z lubuskich żużlowców – Patryk Dudek (Falubaz Zielona Góra) – po pechowych zawodach w Gorzowie (miał groźny wypadek w pierwszym turnieju) zajmuje odległą lokatę w klasyfikacji. Można mieć nadzieję, że ją poprawi, bo akurat jemu tor w Pradze sprzyja. Ścigał się tu w trzech turniejach GP i za każdym razem jechał w finale, przed rokiem był trzeci. Bliski wygranej był w sezonie 2018, kiedy na ostatnich metrach finałowej gonitwy zielonogórzanina wyprzedził Fredrik Lindgren. - W finale „Freddie” mnie zmęczył, trochę „oszukał” na ostatnim łuku. Dałem d… i tyle. Byłem trochę wolniejszy – przyznał wtedy „Duzers”.

Patryk Dudek przed turniejami w Pradze intensywnie rehabilitował swoje obolałe ciało po wypadku w Gorzowie.

- Mam plan, żeby wrócić do normalnej jazdy w Grand Prix, będę chciał sobie odbić te nieudane zawody w Gorzowie – mówił zielonogórski żużlowiec serwisowi Falubaz.com. - Po Pradze będą jeszcze dwa turnieje w Toruniu, będę chciał dobrze zaprezentować się, żeby powalczyć jeszcze o miejsce w czołowej szóstce w klasyfikacji, a jak nie to zrobić dobre wrażenie na organizatorach, żeby może trafiła mi się dzika karta za rok.

Grand Prix w Pradze. Tylko trzy zwycięstwa Polaków

Słowo o praskiej Markecie, gdzie rozegrano 23 turnieje Grand Prix. Stadion raczej nie sprzyja Polakom, w 12 zawodach biało-czerwoni stali na podium, ale tylko trzy razy - w sezonach 1999 i 2010 za sprawą Tomasza Golloba i przed rokiem dzięki Januszowi Kołodziejowi – w Pradze grano Mazurka Dąbrowskiego.

Czytaj także

KLASYFIKACJA GENERALNA CYKLU GRAND PRIX 2020
1. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 66 pkt., 2. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 59, 3. Maciej Janowski (Polska) – 57, 4. Tai Woffinden (Wielka Brytania) – 53, 5. Leon Madsen (Dania) - 50, 6. Artiom Łaguta (Rosja) – 45, 7. Jason Doyle (Australia) – 42, 8. Emil Sajfutdinow (Rosja) – 36, 9. Martin Vaculik (Słowacja) – 35, 10. Matej Žagar (Słowenia) – 27, 11. Max Fricke (Australia) – 25, 12. Niels Kristian Iversen (Dania) – 24, 13. Mikkel Michelsen (Dania) – 18, 14-15. Patryk Dudek (Polska), Gleb Czugunow (Polska) – po 16, 16. Anders Thomsen (Dania) – 10, 17. Antonio Lindbäk (Szwecja) - 6.

Trwa głosowanie...

Który żużlowiec sięgnie po zwycięstwo w Pradze?

Czytaj także

WIDEO: Patryk Dudek przed Grand Prix w Pradze i meczem z Unią Leszno

Wideo

Materiał oryginalny: Grand Prix. Praga bywa przeklęta. Czy wreszcie okaże się szczęśliwa dla żużlowego mistrza świata Bartosza Zmarzlika? - Gorzów Wielkopolski Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3