MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Kobiety cierpią na „przeskok czasu”. Dlatego zmagają się z pewnym problemem o 60 proc. częściej niż panowie

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Wideo
od 16 lat
Czy kobiety śpią gorzej niż mężczyźni? To nie tylko potwierdzone, ale wiadomo już, z czego wynikają różnice. Ten przegląd badań mówi wiele na temat tego, dlaczego nie możemy „zsynchronizować” się w związkach i chorujemy w inny sposób. To warto wiedzieć!

Spis treści

Sen u kobiet i mężczyzn – ważne różnice

Różnice w tym, jak śpią kobiety i mężczyźni, są bardziej istotne, niż sądzono badaniu opisanym na łamach „Sleep Medicine Reviews” ekspertki z Uniwersytetów Harvarda, Stanforda i Southampton dowodzą, że przy wyborze metody leczenia bezsenności, zaburzeń rytmu okołodobowego i metabolicznych powinno się uwzględniać płeć pacjenta.

Autorki pracy wykazały, że kobiety oceniają swój sen gorzej i zgłaszają większą zmienność jego jakości, co odpowiada zmianom w trakcie cyklu miesiączkowego. To jednak dopiero początek odkryć, które mogą przyczynić się do przełomu w chronobiologii i chronomedycynie, czyli dziedzinach uwzględniających wewnętrzny, czasowy rytm procesów zachodzących w ciele.

– Niższa jakość snu wiąże się z zaburzeniami lękowych i depresyjnych, które są dwa razy częstsze u kobiet niż u mężczyzn – mówi dr Sarah L. Chellappa z the Uniwersytetu Southampton i główna autorka badania. – U kobiet częściej diagnozuje się też bezsenność, chociaż przyczyny tego nie są do końca jasne. Rozpoznanie i zrozumienie różnic między płciami w kwestiach snu i rytmów okołodobowych jest niezbędne do tego, by dopasować [do nich] metody i strategie leczenia zaburzeń snu oraz powiązanych schorzeń psychicznych.

Jak się okazało, u kobiet występuje o 25-50 proc. większe ryzyko rozwoju zespołu niespokojnych nóg (RLS) i są aż 4 razy bardziej zagrożone zaburzeniami odżywiania związanymi ze snem, gdy osoby dotknięte syndromem nocnego jedzenia sięgają po nie wielokrotnie w ciągu nocy.

Z kolei u mężczyzn aż 3 razy częściej diagnozuje się obturacyjny bezdech senny (OBS). Zaburzenia oddychania w czasie snu u panów manifestuje się inaczej niż u pań, co może wpływać na różnice w ich wykrywaniu. Tymczasem OBS wiąże się z większym ryzykiem zawału serca u kobiet, ale nie u mężczyzn.

Polecjaka Google News - Strona Zdrowia

Natomiast dane z laboratoriów snu wykazały odmienny przebieg snu u obu płci. Kobiety śpią więcej niż mężczyźni, spędzając 8 minut dłużej w fazie snu non-REM, gdzie aktywność mózgu zwalnia. Szybciej wchodzą też w fazę REM (gwałtownych ruchów gałek ocznych, ang. rapid eye movement), którą charakteryzują wyższe poziomy aktywności mózgu i żywe sny. Z wiekiem ilość snu nie-REM w ciągu nocy spada szybciej u mężczyzn.

Kobiecy zegar biologiczny na „przeskoku”

Różnice między kobietami i mężczyznami dotyczą także działania zegarów biologicznych. Niezbędny do snu hormon melatonina, który pomaga programować ten mechanizm w organizmie, u pań wydzielana jest wcześniej w ciągu wieczoru niż u panów. Temperatura ciała, która jest najwyższa przed snem i najniższa na parę godzin przed przebudzeniem, zmienia się w podobny sposób, osiągając skrajne wartości wcześniej niż u mężczyzn.

Zgodnie z tymi odkryciami inne prace sugerują, że kobiece rytmy okołodobowe są o 6 minut krótsze niż męskie.

– Podczas gdy różnica ta może być mała, ma znaczenie. Niezgodność między centralnym zegarem biologicznym organizmu i cyklem snu i czuwania jest ok. 5 razy większa u kobiet niż u mężczyzn – objaśnia dr Renske Lok z Uniwersytetu Stanforda, która prowadziła przegląd badań. – Wyobraź sobie, że czyjś zegarek przez cały czas spóźnia się lub spieszy o sześć minut. Z biegiem dni, tygodni i miesięcy ta różnica może doprowadzić do zauważalnej rozbieżności między wewnętrznym zegarem i bodźcami zewnętrznymi, takimi jak światło i ciemność.

Mężczyźni mają późniejsze chronotypy, wolą chodzić spać i wstawać później niż kobiety. To może prowadzić do tzw. social jet lagu, gdzie ich rytm biologiczny nie przystaje do wymagań życia codziennego, takich jak praca. Z mniejszą regularnością zachowują na co dzień stały plan aktywności i odpoczynku.

– Zaburzenia rytmów biologicznych powiązano z różnymi problemami zdrowotnymi, w tym zaburzeniami snu i nastroju oraz upośledzonymi funkcjami kognitywnymi. Nawet niewielkie różnice w rytmach okołodobowych mogą mieć znaczące implikacje dla ogólnego zdrowia i dobrostanu – mówi dr Lok.

Głód po nieprzespanej nocy inny u mężczyzn

Ekspertki sprawdziły też, czy wzrost przypadków otyłości na świecie może być częściowo związany właśnie z niedoborami snu. Okazało się, że pod wpływem pozbawienia snu mózgi kobiet i mężczyzn w odmienny sposób reagują na zdjęcia jedzenia. U pań wykazano dwukrotnie większą aktywność sieci mózgowych związanych z podejmowaniem decyzji i emocjami. Natomiast aktywacja mózgu w rejonie limbicznym (związanym z przetwarzaniem emocji, zapamiętywaniem i regulacją zachowania) pod wpływem zdjęć słodkiego jedzenia była 1,5 razy większa u pań.

Pomimo tych różnic w układzie nerwowym w odpowiedzi na niedobór snu mężczyźni objadają się bardziej niż kobiety. W rzeczywistości bardziej fragmentaryczny sen, dłuższy czas zasypiania i spędzanie w łóżku większej ilości czasu na próbach spania u mężczyzn wiąże się jedynie z większym nasileniem głodu.

Jeśli natomiast chodzi o pracę nocną, obie płcie były bardziej zagrożone rozwojem cukrzycy typu 2, ale ryzyko okazało się większe u mężczyzn. Aż 65 proc. pracujących w nocy pań jadło pod wpływem emocji. Kobiety o połowę częściej borykały się z nadwagą lub były otyłe w porównaniu z tymi, które miały pracę dzienną.

Leczenie bezsenności dopasowane do płci

Przybyło też kolejnych dowodów na to, jak kobiety i mężczyźni reagują na leczenie zaburzeń snu i rytmów okołodobowych. Na przykład utrata wagi okazała się skuteczniejsza w terapii obturacyjnego bezdechu sennego u kobiet niż u mężczyzn. Natomiast przyjmowanie leku na bezsenność o nazwie zolpidem u panów okazało się wymagać niższych dawek niż u pań, by uniknąć senności następnego ranka.

– Większość interwencji dotyczących snu i biorytmu to nowo powstająca dziedzina z ograniczoną liczbą badań dotyczących różnic między płciami – wyjaśniła dr Chellappa. – Rozumiejąc więcej na temat tego, jak sypiają kobiety i mężczyźni, różnic w ich rytmach dobowych i wpływu na metabolizm, możemy zbliżyć się do bardziej precyzyjnej i spersonalizowanej opieki zdrowotnej, które zwiększa szanse na pozytywne efekty.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Kobiety cierpią na „przeskok czasu”. Dlatego zmagają się z pewnym problemem o 60 proc. częściej niż panowie - Strona Zdrowia

Wróć na zielonagora.naszemiasto.pl Nasze Miasto