MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Wandale niszczą miejskie rowery w Zielonej Górze. Ale przy okazji malują również farbą rączki!

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
W ostatnich dniach, naszego dziennikarza, Macieja Dobrowolskiego spotkała przykra przygoda. Jadąc na Masę Krytyczną, która odbyła się w piątek 14 czerwca w Zielonej Górze, postanowił skorzystać z miejskiego roweru. I wpadł w pułapkę zastawioną przez dowcipnisiów - ktoś pomalował rączki roweru farbą. Jak sam to opisuje? Przeczytajcie! 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Masa Krytyczna przejechała ulicami Zielonej Góry. Impreza przyciągnęła wielu miłośników rowerów

"W ostatnim czasie sporo było doniesień o tym, jak niektórzy mieszkańcy Zielonej Góry traktują miejskie rowery. Porzucone, zniszczone, a nawet podtopione - zdjęcia uszkodzonych jednośladów pojawiły się w wielu miejscach w mediach społecznościowych. Interesującą fotografię znalazłem także na profilu prezydenta Janusza Kubickiego, gdzie trzech dżentelmenów o wątpliwych manierach ładowało na model cargo jakieś deski. Jak widać można i tak... 

Sam czasami korzystam z miejskich rowerów, aby móc się, gdzieś szybko dostać. No i muszę ze smutkiem przyznać, że coraz częściej trzeba dokładnie sprawdzić całą maszynę przed wypożyczeniem. A to hamulec nie działa, a to siodełko się nie blokuje, a raz z rozmachu wziąłem nawet jeden bez pedału. No cóż bywam roztargniony... Ale tego, co spotkało mnie w zeszły piątek się nie spodziewałem. Wypożyczyłem rower, przejechałem swoją trasę zsiadam i co widzę? Mam całą dłoń w szarej farbie! Jakiś śmieszek zastawił na podróżnych pułapkę. Pomalował ciemną farbą, w kolorze zbliżonym do naturalnego, rączkę roweru. Przyznam szczerze, że się wkurzyłem. Na szczęście całą sytuację widziała pewna starsza pani, która poratowała mnie chusteczkami, za co bardzo jej dziękuję. Jedną z nich owinąłem wokół rączki, aby każdy widział, że coś jest nie tak, i zwróciłem rower. Także... uważajcie na takie numery!"
W ostatnich dniach, naszego dziennikarza, Macieja Dobrowolskiego spotkała przykra przygoda. Jadąc na Masę Krytyczną, która odbyła się w piątek 14 czerwca w Zielonej Górze, postanowił skorzystać z miejskiego roweru. I wpadł w pułapkę zastawioną przez dowcipnisiów - ktoś pomalował rączki roweru farbą. Jak sam to opisuje? Przeczytajcie! PRZECZYTAJ TAKŻE: Masa Krytyczna przejechała ulicami Zielonej Góry. Impreza przyciągnęła wielu miłośników rowerów "W ostatnim czasie sporo było doniesień o tym, jak niektórzy mieszkańcy Zielonej Góry traktują miejskie rowery. Porzucone, zniszczone, a nawet podtopione - zdjęcia uszkodzonych jednośladów pojawiły się w wielu miejscach w mediach społecznościowych. Interesującą fotografię znalazłem także na profilu prezydenta Janusza Kubickiego, gdzie trzech dżentelmenów o wątpliwych manierach ładowało na model cargo jakieś deski. Jak widać można i tak... Sam czasami korzystam z miejskich rowerów, aby móc się, gdzieś szybko dostać. No i muszę ze smutkiem przyznać, że coraz częściej trzeba dokładnie sprawdzić całą maszynę przed wypożyczeniem. A to hamulec nie działa, a to siodełko się nie blokuje, a raz z rozmachu wziąłem nawet jeden bez pedału. No cóż bywam roztargniony... Ale tego, co spotkało mnie w zeszły piątek się nie spodziewałem. Wypożyczyłem rower, przejechałem swoją trasę zsiadam i co widzę? Mam całą dłoń w szarej farbie! Jakiś śmieszek zastawił na podróżnych pułapkę. Pomalował ciemną farbą, w kolorze zbliżonym do naturalnego, rączkę roweru. Przyznam szczerze, że się wkurzyłem. Na szczęście całą sytuację widziała pewna starsza pani, która poratowała mnie chusteczkami, za co bardzo jej dziękuję. Jedną z nich owinąłem wokół rączki, aby każdy widział, że coś jest nie tak, i zwróciłem rower. Także... uważajcie na takie numery!" Maciej Dobrowolski
W ostatnich dniach, naszego dziennikarza, Macieja Dobrowolskiego spotkała przykra przygoda. Jadąc na Masę Krytyczną, która odbyła się w piątek 14 czerwca w Zielonej Górze, postanowił skorzystać z miejskiego roweru. I wpadł w pułapkę zastawioną przez dowcipnisiów - ktoś pomalował rączki roweru farbą. Jak sam to opisuje? Przeczytajcie!

"W ostatnim czasie sporo było doniesień o tym, jak niektórzy mieszkańcy Zielonej Góry traktują miejskie rowery. Porzucone, zniszczone, a nawet podtopione - zdjęcia uszkodzonych jednośladów pojawiły się w wielu miejscach w mediach społecznościowych. Interesującą fotografię znalazłem także na profilu prezydenta Janusza Kubickiego, gdzie trzech dżentelmenów o wątpliwych manierach ładowało na model cargo jakieś deski. Jak widać można i tak...

Sam czasami korzystam z miejskich rowerów, aby móc się, gdzieś szybko dostać. No i muszę ze smutkiem przyznać, że coraz częściej trzeba dokładnie sprawdzić całą maszynę przed wypożyczeniem. A to hamulec nie działa, a to siodełko się nie blokuje, a raz z rozmachu wziąłem nawet jeden bez pedału. No cóż bywam roztargniony... Ale tego, co spotkało mnie w zeszły piątek się nie spodziewałem. Wypożyczyłem rower, przejechałem swoją trasę zsiadam i co widzę? Mam całą dłoń w szarej farbie! Jakiś śmieszek zastawił na podróżnych pułapkę. Pomalował ciemną farbą, w kolorze zbliżonym do naturalnego, rączkę roweru. Przyznam szczerze, że się wkurzyłem. Na szczęście całą sytuację widziała pewna starsza pani, która poratowała mnie chusteczkami, za co bardzo jej dziękuję. Jedną z nich owinąłem wokół rączki, aby każdy widział, że coś jest nie tak, i zwróciłem rower. Także... uważajcie na takie numery!"

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zamieszki przez pokaz Louis Vuitton

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wandale niszczą miejskie rowery w Zielonej Górze. Ale przy okazji malują również farbą rączki! - Gazeta Lubuska

Wróć na zielonagora.naszemiasto.pl Nasze Miasto