Żużlowcy Falubazu Zielona Góra ostro pracują przed nowym sezonem. W lutym pojadą nad morze

Cezary Konarski
Cezary Konarski
Żużlowcy Falubazu Zielona Góra solidnie przygotowują się do sezonu 2022.
Żużlowcy Falubazu Zielona Góra solidnie przygotowują się do sezonu 2022. Falubaz Zielona Góra
Udostępnij:
Żużlowcy Stelmetu Falubazu Zielona Góra szykują się do nowego sezonu, w którym będą walczyć o powrót do PGE Ekstraligi. Wszyscy zawodnicy wylewają siódme poty na siłowniach i w halach sportowych. Jeden z żużlowców już ścigał się na torze. W lutym cały zespół pojedzie na zgrupowanie.

Zielonogórscy żużlowcy w nadchodzącym sezonie ścigać się będą w pierwszej lidze. Ich ambicją jest szybki powrót do najwyższej klasy rozgrywek, dlatego przygotowania do sezonu idą pełną parą. Część zawodników trenuje indywidualnie, a najmłodsza grupa, wzmocniona kapitanem zespołu Piotrem Protasiewiczem, korzysta ze sprawdzonych w poprzednich latach treningów akrobatycznych pod kierunkiem m.in. Radosława Walczaka, szkoleniowca z UKS As Zielona Góra. Żużlowa młodzież Falubazu ma już za sobą pierwsze zgrupowanie, razem z akrobatami zawodnicy stacjonowali w Ośrodku Głodówka w Bukowinie Tatrzańskiej.

- Obóz był naprawdę wymagający, wiele potu tam wylaliśmy – powiedział Damian Pawliczak, niespełna 24-letni żużlowiec Falubazu. - Teraz będziemy pracować nad innymi elementami. Obóz był nam potrzebny, bo rok temu przez pandemię nie udało się pojechać.

Trener Radosław Walczak: Teraz schodzimy z dużych obciążeń

Trener Radosław Walczak tak podsumował wyjazd do Głodówki:

- Na tle całej grupy nasi zawodnicy wyglądali naprawdę nieźle. Mieliśmy okazję rywalizować z żużlowcami z innych klubów. To zawsze napędza zawodników, każdy walczył, dawał z siebie wszystko. Oni wiedzieli, że walka na górce przełoży się na walkę na torze, więc nie było odpuszczania, a był za to bardzo duży wysiłek, który najlepiej dało się zauważyć już po powrocie do schroniska. Zawodnicy przychodzili na śniadanie bardzo mocno zmęczeni, ale po regeneracji była przyjemność jazdy na nartach. To też był ruch i spory wysiłek, cztery godziny na deskach w stanie zachwianej równowagi na pełnej prędkości, bo wiadomo, że żużlowcy prędkość lubią. Zawodnicy obóz na pewno bardzo dobrze przepracowali, teraz schodzimy z dużych obciążeń i zaczynamy pracować w kierunku szybkości i mocy.

Trener Piotr Żyto: Wszystko idzie zgodnie z planem

Ciekawostką zimowego okresu przygotowawczego jest fakt, że jeden z żużlowców Falubazu ma już za sobą pierwsze jazdy na motocyklu. Australijczyk Rohan Tungate do sezonu szykuje się w swojej ojczyźnie, gdzie w tej chwili jest pełnia lata. Zawodnik skorzystał z zaproszenia na turniej zorganizowany przez byłego żużlowca Darcy Warda. Rohan Tungate wygrał te zawody.

- Wszystko idzie zgodnie z planem – stwierdził Piotr Żyto, trener Falubazu. - Nasza młodzież niedawno wróciła ze zgrupowania w Bukowinie Tatrzańskiej. Reszta trenuje indywidualnie według swoich starych, sprawdzonych metod. Rohan Tungate 13 lutego przyleci do Polski, Max Fricke trenuje w Andorze, bo tam mieszka. Piotr Protasiewicz jest z nami na miejscu, a Krzysiek Buczkowski wylewa siódme poty u siebie. Ze wszystkimi zawodnikami mamy stały kontakt.

Zgrupowanie w dobrze znanym ośrodku nad morzem

Przygotowania do sezonu zwieńczy lutowe zgrupowanie drużyny. Najpierw żużlowcy wezmą udział w cyklicznym przedsięwzięciu „60 godzin z Falubazem”, a następnie wyjadą nad morze.

- W tym roku też pojedziemy do Świnoujścia, w terminie 23-27 lutego, do dobrze znanego nam ośrodka – powiedział Piotr Żyto. - Będzie krótko, ale intensywnie. Pojadą wszyscy nasi zawodnicy, będzie okazja do kolejnych treningów i integracji zespołu.

Jeśli pogoda pozwoli 10 marca wyjadą na tor

Niedługo po powrocie znad morza żużlowcy będą chcieli rozpocząć treningi na zielonogórskim torze.

- Tor został bardzo dobrze przygotowany do zimy przez zmarłego niestety Tomka Potońca. Wykonał wszystko z regułami i jeżeli nie będzie złych warunków atmosferycznych, to mam nadzieję, że na 10 marca zaplanujemy pierwszy trening – mówił Piotr Żyto. - W tej chwili w ekipie toromistrzów jest Piotr Kowalski, który współpracował z Tomkiem. Jest jeszcze Adam Warecki, który mimo tego, że przeszedł na emeryturę, to wspomaga nas. Miał mieć trochę inne miejsce w klubie, ale w związku z tym, co się stało na razie bazujemy na tej dwójce. Doszedł jeszcze jeden nowy chłopak, ale szukamy jeszcze toromistrza z prawdziwego zdarzenia, który mógłby być na co dzień z nami. Zobaczymy, czy nam się to uda.

Mecz ze Szwedami przerywnikiem między głównymi sprawdzianami

Falubaz przed rozgrywkami ligowymi planuje rozegrać aż siedem sparingów. Sześć z nich będą potyczkami z drużynami ekstraligowymi – Stalą Gorzów, Unią Leszno i Ostrovią Ostrów Wlkp. Niedawno do grona sparingpartnerów zielonogórzan dołączyła szwedzka drużyna Vargarna Norrkӧping.

– Mecz ze Szwedami został dopisany do planu sparingowego na zasadzie współpracy między klubami – tłumaczył Piotr Żyto. – Przyjadą do nas na treningi, dlaczego mamy nie użyczyć im toru? Oczywiście póki co nie wiemy w jakim składzie przyjadą. Jest to drużyna, w której ścigać się będzie dwóch naszych zawodników Damian Pawliczak i Mateusz Tonder, dlatego uważam, że warto mieć przyjazne stosunki. Z menedżerem Vargarny Peterem Janssonem znam się jeszcze z czasów pracy w Szwecji, współpracowaliśmy razem w tym klubie. Myślę, że spotkanie ze Szwedami będzie fajnym przerywnikiem między głównymi sprawdzianami, które planujemy.

WIDEO: Żużlowcy Falubazu Zielona Góra przygotowują się do sezonu 2022

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie