Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Pocztowcy z Zielonej Góry uchronili kobietę przed utratą dużych pieniędzy. Nie chciała uwierzyć, że padła ofiarą oszustów

(b)
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Pracownice urzędu pocztowego w Zielonej Górze kolejny raz wykazały się nadzwyczajną czujnością i troską o klienta. Udaremniły próbę wyłudzenia od starszej kobiety blisko 14 tysięcy złotych.

Dziwna wpłata na zagraniczne konto

Do zdarzenia doszło w Urzędzie Pocztowym Zielona Góra 1. Tę placówkę odwiedziła seniorka, która zamierzała wpłacić gotówkę na zagraniczne konto.

- Podczas dokonywania transakcji na kwotę 13 600 zł pracownica urzędu zauważyła, że ta sama klientka niedawno dokonała u niej innej wpłaty, tym razem na kwotę ponad 20 tys. zł. Poprzednia wpłata była dokonywana na konto w Banku Pocztowym z tytułem „na remont”. Kolejną transakcję klientka wpłacała na zagraniczne konto Revolut z tytułem płatności w języku angielskim „Private transfer” – wyjaśnia Daniel Witowski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej.

Ta transakcja wzbudziła podejrzenia u pracownicy Poczty.

- Zapytałam klientkę, w jakim celu wpłaca te pieniądze. Odpowiedziała, że na remont, a potem dodała, że to podatek za inwestycję – mówi pani Aneta. – Dopytałam, czy zna odbiorcę, a klientka odpowiedziała, że to znajomy. Mimo tego wstrzymałam transakcję i powiadomiłam przełożonego, ponieważ zauważyłam rozbieżności w jej odpowiedziach – dodaje.

Zdążyła już wpłacić 100 tys. zł

Z kobietą została przeprowadzona rozmowa. Okazało się, że nie zna ona osoby, której chciała przekazać pieniądze. Przyznała, że wspólnie z mężem natrafili na ogłoszenie w internecie o możliwości zainwestowania pieniędzy w złoto i energię.

- Małżeństwo wpłaciło około 100 tys. zł na różne konta wskazane przez osobę kontaktującą się z nimi telefonicznie. W tytule każdej wpłaty mieli wpisywać „na remont”. Gdy zabrakło im oszczędności, oszust pomagał w uzyskaniu pożyczek, tzw. chwilówek przez internet. Ta konkretna wpłata miała być „podatkiem” umożliwiającym otrzymanie 50 tys. zł w dniu następnym – wyjaśnia rzecznik Poczty Polskiej.

Po rozmowie wezwano policję. Klientka współpracowała z funkcjonariuszami, odpowiadając na ich pytania, nie była jednak przekonana, że padła ofiarą oszustwa. Ostatecznie złożyła jednak doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Pracownicy placówek pocztowych znają zwyczaje i zachowania swoich klientów, dzięki czemu są w stanie wychwycić najbardziej niepokojące zjawiska. Stale również przypominają seniorom, że najskuteczniejszym sposobem na zapobieganie oszustwom jest zasada ograniczonego zaufania wobec nieznajomych i atrakcyjnych ofert lokowania pieniędzy.

W 2022 roku ponad 3,5 tys. osób powyżej 65. roku życia padło ofiarą oszustów, tracąc ponad 141 mln zł.

Czytaj także: Pracownice urzędu pocztowego w Zielonej Górze uratowały pieniądze seniorki. Kobieta padła ofiarą oszusta matrymonialnego

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Pocztowcy z Zielonej Góry uchronili kobietę przed utratą dużych pieniędzy. Nie chciała uwierzyć, że padła ofiarą oszustów - Gazeta Lubuska

Wróć na zielonagora.naszemiasto.pl Nasze Miasto