reklama

Opuszczone miejsca w Lubuskiem w obiektywie [ZDJĘCIA]

Anna ChreptowiczZaktualizowano 
W Studzieńcu (gm. Kożuchów) znajduje się jeden z piękniejszych, zrujnowanych dworów. Założony w XVI wieku, najpierw pełnił funkcje obronne, potem w XVIII przebudowano go na rezydencję, z fosy zrobiono staw. Po wojnie zrobiono tu PGR. Obiekt ulegał stopniowej dewastacji i obecnie można powiedzieć, że... dwór powoli dogorywa. Wejście do środka jest możliwe, choć warto zachować ostrożność. Strop niemal doszczętnie się zawalił. Anna Chreptowicz
Mówi się, że to Dolny Śląsk jest krainą pełną miejsc tajemniczych i opuszczonych. Okazuje się jednak, że również w naszym województwie miejscami bywa mrocznie i tajemniczo. Przekonajcie się sami. Kliknijcie w zdjęcie i przejdźcie do galerii.

Nawet w niewielkich gminach znajdują się miejscowości, niewielkie wsi, w których stoją zapomniane przez wszystkich ruiny zamków, pałaców, opuszczone wille i pałace, stare fabryki, czy skryte między drzewami cmentarze. Miejsca, które jedni omijają z daleka. Inni natomiast zwiedzają je, w poszukiwaniu znaków historii, tajemnic... przygody.

Zobacz także: Nawiedzone Lubuskie. Poznaj 8 tajemniczych miejsc [ZDJĘCIA]

_______________________________________________________________________________________
Zajrzyj do zamku w Broniszowie...

Wideo

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"(...) Tak było, niestety, w czasach PRL-u (...)".

A teraz to niby jak jest? Lepiej?

Dosyć narzekania na PRL!

Wtedy przynajmniej ówczesne władze samoistnie dostarczały tematów kabareciarzom. I było się z czego pośmiać. A te dzisiejsze kabarety to już tylko żenada. Wymyślają coraz to głupsze durnoty i wydaje im się, że to może być śmieszne.

Po drugie: PRL jaki był, to był. Ale Ci co wtedy rządzili trzymali przy pomocy przepisów i instytucji cwaniaczków czyli dzisiejszych "przedsiębiorców" za [wulgaryzm].

Za PRL-u, kolego, nie było możliwości kupić np. konserwy mięsnej, w której mięsa było "aż" 21,5%. Albo chleba lub bułek, w których mąki jest "aż" 18%. Albo mrożonego 1 kg filetów z ryby, które po rozmrożeniu okazują się ważyć "aż" 30 dag.

I pewnie dlatego za PRL-u trudno było cokolwiek kupić. Zwłaszcza u schyłku tamtego systemu.

No ale od 30 lat w Polsce jest lepiej. Mamy upragniony kapitalizm. Nikt nikogo, przy pomocy niczego nie trzyma za [wulgaryzm]. Rządzący robią tylko tyle ile muszą, przy czym sami sobie ustalają to ile muszą zrobić.

A poza tym - "wolna amerykanka". Kto tylko może - to każdego kogo tylko może robi w "bambuko". Cwaniaczki i nowi "JaśniePanowie" szaleją dopóki się nie wyda. A jak się wyda, to zmieniają branżę i dalej szaleją.

A naród umęczony robotą, z której nic nie ma i nieustannie ogłupiany z jednej strony przez instytucję kościoła i z drugiej strony przez reklamy w TV, internet, smartfony i media społecznościowe cieszy się jak... dziecko.

Tylko tak naprawdę... z czego?

Że znienawidzony PRL umarł i teraz żyjemy w "wolnym" kraju?

Ale na czym polega ta "wolność"?

Czy aby na pewno na tym, że grupa cwaniaczków, jakieś 20% Polaków - trzyma resztę (80%) Polaków za [wulgaryzm]? Wyzyskuje ich przez niewolniczą pracę, płaci im tylko tyle, żeby nie umarli z głodu i jeszcze każe im się cieszyć z tego, że w ogóle mają jakąś pracę?

Jeszcze nie tak dawno bochenek chleba (tego z zawartością mąki 18%) kosztował w "piekarni" 2,60 zł. Dziś za ten sam bochenek chleba trzeba zapłacić w tej samej piekarni 4 zł.

Za PRL-u jak miało coś zdrożeć, to były protesty Polaków. W Gdańsku, Poznaniu, Ursusie, Radomiu.

Dziś WSZYSTKO drożeje co dzień, co tydzień. Po troszku, niezauważalnie. Ale dziś jakoś nikt przeciwko temu nie protestuje.

Każdy kto ma pracę - cieszy się że ją ma. I nikomu nie przeszkadza to, że pracuje nie po to by dzięki tej pracy godnie żyć. Każdy kto ma pracę, pracuje tylko po to, by mieć "zdolność kredytową" w swoim banku!

Czy o takiej wolności i o takiej Polsce marzyliśmy w PRL-u?

G
Gość

W majątku jaśnie Pana znowu zmiany...Ze stajni zrobiono dom kultury, z pałacu stajnię ...A Dyrekcja urzęduje w czworakach. Tak było, niestety, w czasach PRL-u i tylko żal patrzeć na te pozostałości do dawnych dworkach i pałacykach.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3