Porażka Stelmetu Falubazu zabolała, ale na wyzwiska zgody być nie może

Cezary Konarski
Cezary Konarski
Taki jest sport. Ktoś musi wygrać, a ktoś musi przegrać – to słowa Martina Vaculika, najlepszego w tym sezonie żużlowca Falubazu Zielona Góra, po wysokiej porażce we Wrocławiu. Słowak oczywiście nic wielkiego nie odkrył, ale z pewnością chcielibyśmy, żeby mówiąc o zwycięzcach miał na myśli swoją drużynę. Tymczasem zielonogórzanie polegli z kretesem. OK, faworytami nie byli, ścigali się bez kontuzjowanego Nickiego Pedersena, ale mimo to, tak wysoko przegrać nie powinni. Tylko Martin Vaculik jeździł na wysokim poziomie, reszta seniorów spisała się poniżej oczekiwań. O juniorach szkoda nawet wspominać, bo pojechali „katastrofę”. Tomasz Hołod
Taki jest sport. Ktoś musi wygrać, a ktoś musi przegrać – to słowa Martina Vaculika, najlepszego w tym sezonie żużlowca Falubazu Zielona Góra, po wysokiej porażce we Wrocławiu. Słowak oczywiście nic wielkiego nie odkrył, ale z pewnością chcielibyśmy, żeby mówiąc o zwycięzcach miał na myśli swoją drużynę.

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Materiał oryginalny: Porażka Stelmetu Falubazu zabolała, ale na wyzwiska zgody być nie może - Gazeta Lubuska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie