Wreszcie! Przy wjazdach na zielonogórski deptak pojawią się chowane słupki. Po co? By ograniczyć niepotrzebny ruch aut na starówce

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
Od lewej: Andrzej Brachmański, Robert Rewak, Janusz Kubicki podczas podpisania umowy na budowę systemu słupków, który ograniczy wjazd aut na zielonogórski deptak.
Od lewej: Andrzej Brachmański, Robert Rewak, Janusz Kubicki podczas podpisania umowy na budowę systemu słupków, który ograniczy wjazd aut na zielonogórski deptak. Natalia Dyjas-Szatkowska
Udało się wyłonić firmę, która będzie odpowiedzialna za budowę systemu chowanych słupków (i nie tylko!) na zielonogórskim deptaku. Ograniczenia powstają z myślą o tym, by kierowcy nie traktowali starówki jak skrótu. I by nie utrudniali codziennego życia spacerowiczom. Miasto właśnie podpisało umowę z wykonawcą inwestycji.

O słupkach, które mogłyby ograniczyć wjazd aut na zielonogórski, deptak piszemy od dłuższego czasu. Bo i pomysł narodził się już parę lat temu. Inicjatywy podjęli się radni Zielonej Razem: Robert Górski i Andrzej Brachmański.

Wykonawca został ostatecznie wybrany i niebawem prace mogą się rozpocząć.

- Mamy możliwość podpisania umowy z firmą Indemar - mówi prezydent Janusz Kubicki. - Umowa dotyczy montażu na deptaku słupków. Tak, abyśmy mogli poczuć się tu jeszcze bezpieczniej. Radny Brachmański, Górski kilka lat chodzili za tą inicjatywą. By wreszcie ograniczyć ruch kołowy na deptaku. Jesteśmy na deptaku parę minut, a już widać, że część kierowców korzysta ze skrótu. Chcemy, by takie sytuacje nie miały miejsca.

Rzeczywiście, w czasie trwania konferencji prasowej, parę aut przejechało przez deptak, skracając sobie w ten sposób drogę do ulicy dra Pieniężnego. Problem jest więc palący...

- Ten projekt rodził się w bólach - przyznaje szczerze radny Andrzej Brachmański. - Już parę lat temu zaczęliśmy rozmawiać z Robertem Górskim co zrobić, by ruch na deptaku ograniczyć. Nie było, po stronie prezydenta problemu, by ten pomysł zaakceptować. Problemy zaczęły się później - najpierw przyszła pandemia, potem nie było wykonawców. Wreszcie ten się znalazł.

Radny ma nadzieję, że już latem przyszłego roku piesi będą mogli się na deptaku poczuć o wiele swobodniej. Andrzej Brachmański przyznaje jeszcze, że początki wprowadzania tego systemu mogą być trudne. Również dla mieszkańców.

- Jest mi niezmiernie miło, że mogę reprezentować firmę, która będzie wykonywać to zadania złożone, trudne, ale niezwykle atrakcyjne - mówi Robert Rewak, prezes zarządu firmy Indemar.

Gdzie mogą pojawić się słupki ograniczające wjazd aut na deptak?

Wcześniej pisaliśmy o proponowanych lokalizacjach słupków. Informowaliśmy, że mogłyby się one pojawić tam, gdzie teraz wjazdu aut na deptak nie ograniczają zabudowania. Czyli np. w okolicach Kupieckiej i Ciesielskiej, Pieniężnego, Pod Filarami, Niepodległości, Krawieckiej.

- Lokalizacji, gdzie będą słupki chowane, jest dość dużo - wyjaśnia prezydent Kubicki. - Będą one pozwalały na wjazd osobom upoważnionym. By mieszkańcy, którzy mają do tego prawo, mogli dojechać do swoich posesji.

Oprócz tego pojawią się też słupki zamontowane na stałe. Dostawy i wjazd aut z zaopatrzeniem będą możliwe np. w godzinach porannych. A co ze służbami ratowniczymi? Wcześniej był pomysł, by wysuwane słupki reagowały i automatycznie opuszczały się np. w przypadku przejazdu karetki.

- Pierwotnie pojawił się pomysł, że słupki będą reagować na tablice rejestracyjne - przyznaje radny Brachmański. - Ale okazuje się, że w momencie, gdy jest światło słoneczne i oświetlenie ledowe, pojawia się problem. Z tego pomysłu więc zrezygnowaliśmy. Natomiast służby będą miały swoje piloty, czujniki i wjadą na deptak bez problemu. W założeniu jest tak, że te słupki będą opuszczone rano do godziny 10.00, a co do godziny wieczornej [i ich ponownego opuszczania], to jeszcze zadecydujemy.

Ile ostatecznie ma być więc słupków wokół zielonogórskiego deptaka?

- Według mojej wiedzy będzie to 12 lokalizacji słupków ruchomych oraz kilka lokalizacji ze słupkami stałymi - mówi Robert Rewak. - Oprócz tego system obejmuje również rozbudowę systemu monitoringu. By przy słupkach chowanych pojawiły się kamery.

Według wstępnych placów prace mają się rozpocząć jeszcze w lipcu. Wartość tej inwestycji to prawie 3,32 mln zł. O tym, jak będzie wyglądać przejazd np. dla mieszkańców (czy potrzeba będzie na to jakichś dodatkowych pozwoleń), będziemy informować Państwa na bieżąco.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie