Poseł Elżbieta Płonka z interwencją w szpitalu w Zielonej Górze. O co chodzi pani poseł? Co na to władze lecznicy?

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski

Wideo

W środę, 22 września, poseł RP Elżbieta Płonka z Gorzowa przyjechała do Zielonej Góry z interwencja poselską, dotycząca zatrudnienia w szpitalu radnego wojewódzkiego Sebastiana Ciemnoczołowskiego. Pytania w tej sprawie złożyła pisemnie. Prezes lecznicy dr Marek Działoszyński zaprasza na spotkanie i uważa, że zatrudniony od 2017 radny sprawdza się na swoim stanowisku.

- Jestem tu jako poseł na Sejm z interwencją poselską na mocy ustawy, która pozwala mi wkraczać do różnych instytucji - mówi w Zielonej Górze posłanka PiS Elżbieta Płonka. - Przyjechałam dziś do Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze, by zadać kilka pytań. A to w związku tym, że ochrona zdrowia teraz protestuje w Warszawie, pracownicy służby zdrowia uważają, że potrzebne są dodatkowe środki finansowane, że potrzebne są zmiany. Trzeba więc dobrze przyjrzeć się wydatkowanym finansom.

Poseł Płonka: Musimy weryfikować, czy pieniądze wydawane są celowo

Poseł Elżbieta Płonka przypomniała, że szpitale w Gorzowie Wielkopolskim i Zielonej Górze w czasie pandemii koronawirusa otrzymały łącznie 604 mln zł. To były dodatkowe pieniądze poza ryczałtem, jaki lecznice dostają. W tej sumie znalazło się 161 mln zł na wynagrodzenia personelu medycznego i 6 mln zł na pensje dla personelu niemedycznego. Oczywiście te pieniądze zostały już wydane za wykonaną pracę. I nie o te fundusze teraz chodzi. Posłanka chciałaby przyjrzeć się pozostałym wydatkom szpitala w Zielonej Górze. I zadać prezesowi pytania. Jakie?
- Czy prawdą jest, że szpital zatrudnia osoby polityczne, radnych wojewódzkich - Sebastiana Ciemnoczołowskiego i Grzegorza Potęgę? Jakie funkcję pełnią? Czy doradzają dyrekcji? Jakie wynagrodzenia otrzymują? - mówi Elżbieta Płonka. - Czy takie osoby wnoszą coś dla szpitala, pacjentów? Warto pytać wszystkich zarządzających lecznica, a więc marszałka, zarząd wojewódzki? Czy wiedzą o takim zatrudnianiu radnych sejmiku i czy oni przynoszą jakąś wartość dodaną szpitalowi? Musimy weryfikować, czy pieniądze są wydawane słusznie i celowo.
Pani poseł dodaje, że budowane Centrum Zdrowia Matki i Dziecka dostało od rządu na stworzenie szpitala tymczasowego w związku z pandemią koronawirusa około 30 mln zł.
Podkreśla też, że nie mogła się osobiście spotkać z prezesem szpitala.
- Nie chciałam wcześniej informować o wizycie, by pan prezes nie mógł się przygotować albo zorganizować jakiejś pikiety - mówi E. Płonka. - Skoro więc teraz nie zastałam prezesa, a nie mam czasu czekać, zostawiłam pytania na piśmie i czekam na odpowiedź.

Prezes szpitala: Jestem otwarty na spotkanie

Prezes Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze dr Marek Działoszyński wyjaśnia, że wizyta pani poseł była niespodziewana, a on w tym czasie został poproszony o spotkanie z wicewojewodą Wojciechem Perczakiem. Jest otwarty na spotkanie z panią poseł i zaprasza do rozmowy.
- Wczoraj też spotkałem się z radną wojewódzką klubu PiS Heleną Hatką i dwie godziny rozmawialiśmy o finansach i innych sprawach związanych ze szpitalem - dodaje M. Działoszyński.
Na pytania o zatrudnianiu radnych wojewódzkich odpowiada, że Grzegorz Potęga nie jest zatrudniony w szpitalu w Zielonej Górze. A Sebastian Ciemnoczołowski pracuje w nim od 2017 roku. Wtedy został zatrudniony na etacie rewidenta. Jak podkreśla prezes, dobrze się sprawdził na swoim stanowisku.
- Ma duże doświadczenie, odpowiednie kwalifikacje dotyczące pozyskiwania środków unijnych i ich wykorzystywania. Jest odpowiednio wykształcony, ma też ukończone studia MBA w zakresie zdrowia i finansów - mówi M. Działoszyński. - Umiejętnie pozyskuje fundusze i współpracuje ze wszystkimi podmiotami, dzięki którym realizowane są poszczególne programy. Efekty widać, w szpitalu dużo się zmienia. Ja jestem bardzo zadowolony z jego pracy.

Interwencja poselska poseł Elżbiety Płonki w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze
Interwencja poselska poseł Elżbiety Płonki w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze Jacek Katos

Marszałek: Prezesi swobodnie kształtują politykę zatrudnienia

Poseł Elżbieta Płonka przyznaje, że interwencję poselską podjęła po tym, jak usłyszała od jednej z radnych sejmiku, że w szpitalach w Gorzowie i Zielonej Górze pracuje czterech radnych wojewódzkich. Liczy też któryś z kolegów posłów PiS przyjedzie teraz z interwencją poselską do szpitala w Gorzowie.
Radny PiS Piotr Barczak (przewodniczący rady miasta) uważa, że interwencja jest uzasadniona. Zwłaszcza że prezes prosi także radnych o wsparcie na różne inwestycje...
Prezes Działoszyński nie widzi podstaw do takiej interwencji, ale ponawia zaproszenie i chętnie odpowie na wszelkie pytania pani poseł.
Co na to marszałek lubuska Elżbieta Anna Polak?
- W żadnym z naszych szpitali nie ma etatów z klucza partyjnego. Zarządy szpitali i prezesi swobodnie kształtują politykę zatrudnienia i dobierają pracowników na podstawie ich kwalifikacji i umiejętności - mówi pani marszałek.
Zobacz też:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie