Tężnia to samo zdrowie. Czekamy na nią - mówią zielonogórzanie

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Mariusz Kapała
Mariusz Kapała

Wideo

Tężnia to zdrowie, relaks, przyjemność... Od lat mówi się, że powinna powstać w mieście. Prezydent Janusz Kubicki mówi, że sprawa jest otwarta i chciałby, żeby tężnia powstała w ramach rewitalizacji Parku Tysiąclecia. Co mówią o inwestycji zielonogórzanie?

- Od kwietnia 2019 roku tężnia działa w Żarach. Wiele miast je stawia, a u nas tylko się o niej mówi. Czy miasto już nie chce jej budować? - pytają Czytelnicy. Prezydent Janusz Kubicki mówił ostatnio o konieczności rewitalizacji Parku Tysiąclecia i wykorzystaniu przygotowanych już kilka lat temu planów, dotyczących modernizacji tego miejsca. Niektóre rzeczy trzeba w nim zmienić.
– Uważam, że byłoby fajnie, gdyby w Parku Tysiąclecia powstały np. tężnie. Mieszkańcy proszą już o nie od lat – zapowiada Kubicki.

Tężnia to też atrakcja turystyczna

Rzeczywiście mieszkańcy od lat mówią, że takie tężnie przydałyby się w mieście. Pomysł ten zgłosili także do budżetu obywatelskiego, ale niestety przepadł w głosowaniu...
Sprawa tężni wciąż jest otwarta i głośno dyskutowana przez mieszkańców Zielonej Góry. Nasze redakcyjne stażystki: Julia Tymczyszyn i Maja Kulicz wybrały się w piątek z kamerą na zielonogórski deptak, by dowiedzieć się od meiszkańców, co sądzą na temat tężni w mieście. Oto co usłyszały od zielonogórzan.
- Tężnia? Jak najbardziej. Nie tylko mieszkańcy, by skorzystali na tym, ale byłaby to także atrakcja turystyczna - uważa Wanda Nóżka.
Pomysł z budową tężni podoba się też Elżbiecie Teślik, która uważa, że najlepsze miejsce na nią jest poza śródmieściem. Nie brakuje nam przecież ładnych, zielonych miejsc. Za tę inwestycją jest też Zbigniew Szynkaruk, którego zdaniem najlepiej byłoby wybudować w mieście jedną dużą tężnie.

Jesteśmy za tężnią w zachodniej części miasta

Całym sercem za tężną są też Urszula i Jerzy Kołodziejczyk.
- Znany tężnie z wielu miast, mniejszych i większych. Nie tylko w Polsce. Wszędzie są doceniane ich zalety zdrowotne. Dobrze, by było gdybyśmy na miejscu mogli z nich korzystać - podkreśla pani Ula. - Spędzalibyśmy przy nich na pewno wiele przyjemnych chwil. Pan Jerzy dodaje, że najlepiej by było, gdyby powstało w mieście kilka mniejszych tężni. Wtedy dostęp do nich byłby łatwiejszy.
A gdzie powinny one powstać?
- My byśmy chcieli, by wybudowano je w rejonie zachodnim miasta, np. przy gliniance na osiedlu Cegielnia. Ale Park Tysiąclecia czy Park Piastowski też jest w porządku - mówią Urszula i Jerzy Kołodziejczyk.
Zdaniem Marka Humeniuka tężnie są dziś wskazane z wielu względów. Także dlatego, że powietrze dziś mamy zanieczyszczone. Z roku na rok przybywa też alergików, a takie budowle pomogłyby nie tylko im czy astmatykom. Każdemu wyjdą na zdrowie! P
Podobnie uważa Elżbieta Dębińska. Jej zdaniem tężnie to samo zdrowie i przyjemność. A gdzie mogłyby być? Tam gdzie jest zieleń, na przykład koło Palmiarni albo koło amfiteatru.

Mieszkańcy Zielonej Góry są jak najbardziej za powstanie tężni w mieście. Uważają, że dzięki niej poprawi się ich zdrowie i przyciągnie do miasta go
Mieszkańcy Zielonej Góry są jak najbardziej za powstanie tężni w mieście. Uważają, że dzięki niej poprawi się ich zdrowie i przyciągnie do miasta gości Mariusz Kapała / GL

W każdym domu stały butelki z jodem

Głośno o tężni zrobiło się już w 2014 roku. Potem przez kolejne lata, także na łamach „Gazety Lubuskiej” przetoczyła się szeroka dyskusja na temat tego, czy stawiać tężnie, czy też nie. Następnie Czytelnicy wskazywali najlepsze lokalizacje dla tej inwestycji. Najwięcej głosów zebrał park Tysiąclecia. Bo w centrum miasta, więc łatwy dojazd mieliby wszyscy mieszkańcy. Poza tym byłaby ona blisko szpitala. Pacjenci też mogliby skorzystać z jej dobrodziejstwa. Wskazywano też inne miejsca jak choćby kąpielisko w Ochli czy teren między os. Zacisze i os. Leśnym.

O tym, jakie mamy w mieście powietrze i klimat, często wspominają pionierzy. Kiedy przyjechali do Zielonej Góry w 1945 roku, w każdym domu stały butelki z jodem. Na przedwojennych pocztówkach zauważymy też, że w centrum miasta wieszano specjalne kosze, w których umieszczano solne bryły. Wszystko po to, by zadbać o zdrowie zielonogórzan.
- Taka tężnia miała powstać w ramach rewitalizacji parku Tysiąclecia. Ale pojawiały się inne koncepcje, porozumienia nie było i w konsekwencji ani park nie został odnowiony, ani tężnia się nie pojawiła - komentuje Radosław Gawryszewski.

Ceny tężni są różne

Swego czasu mieszkańcy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. I zgłosili pomysł budowy tężni do budżetu obywatelskiego. Niestety, nie zdobył wymaganej liczby głosów i nie wygrał. Jednak zielonogórzanie się nie poddają, znów zgłosili pomysł do kolejnej edycji budżetu obywatelskiego. Tym razem uczynił do Klub Seniora Relaks. Wskazując, że najlepszym miejscem na inwestycję jest ogród botaniczny.
Mimo licznych starań nie udało się do tej pory wybudować w Zielonej Górze tężni.
Jednak jak zapowiada prezydent Kubicki, jest teraz szansa, że zielonogórzanie się jej doczekają.
Ile mogłaby kosztować taka atrakcja? Ceny tężni są różne i zależne od wielkości, wyglądu itd. W Chorzowie powstała za 5 mln zł, w Tychach za 1,5 mln zł. Tylko w woj. śląskim tężnie wybudowano, oprócz już wymienionych miast, m.in. w: Żorach, Jaworzu, Ustroniu, Radlinie, Rybniku, Siemianowicach Śląskich, Czeladzi...

Zobacz też: Winobranie 2018:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie