Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

"To była świetna przygoda". Ekipa z Zielonej Góry, Nowej Soli i Żar wzięła udział w Familiadzie

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
Ekipę Optymistów utworzyli koledzy
Ekipę Optymistów utworzyli koledzy Familiada TVP 2/zrzut ekranu
– Całe życie się oglądało ten program. Któregoś dnia stwierdziliśmy, że chcemy tego spróbować – opowiada Krzysztof Kaminiarz z Zielonej Góry Raculi, który był głową telewizyjnej rodziny. W sobotę w popularnym programie TVP można było zobaczyć ekipę Optymistów, którą stworzyli mieszkańcy Zielonej Góry, Nowej Soli i Żar.

Lubuszanie w telewizji. Familiada

W sobotę, 16 września w popularnym teleturnieju Familiada w TVP2 wystąpili Lubuszanie. – To było nasze marzenie, żeby zobaczyć, jak to wszystko wygląda od kuchni. Całe życie oglądało się ten program. Stwierdziliśmy, że chcemy tego spróbować. I zapisałem nas na casting – opowiada Krzysztof Kaminiarz z Zielonej Góry Raculi, który ekipę tworzył z Karolem Kolbą.

Karol Kolba z Nowej Soli wspomina, że pomysł pojawił się podczas firmowego spotkania w ówczesnej pracy.

– Trzeba było wysłać zdjęcie i napisać o nas kilka słów. Usiedliśmy i zrobiliśmy to. A potem tym pojawiła się pandemia – wspomina pan Karol.

Po dłuższym czasie Krzysztof Kaminiarz postanowił sprawdzić, czy dostali się i zadzwonił do programu. Okazało się, że są zaproszeni na casting do Wrocławia.

– Casting brzmi trochę przerażająco. Człowiek się obawia, bo nie wiadomo co będzie musiał tam robi. A w praktyce, to była dłuższa rozmowa z producentami, którzy sprawdzali czy potrafimy odpowiadać na pytanie tak bardziej medialnie a nie krótko: tak albo nie – zdradza Karol Kolba.

Familiada. Byle do finału

Panowie planowali, że będą nazywać się „Byle do finału”, ale w programie stwierdzono, że lepiej będzie Optymiści. Kiedy przyszło do nagrywania, mogli spełnić swoje marzenie i zobaczyć, jak wygląda od środka.

– Jechałem tam, będąc ciekawym jednej rzeczy. Zawsze, jak oglądałem ten program, zastanawiałem się, co leci w słuchawkach. Nie udało nam się dostać do finału i tego doświadczyć, ale wcześniej, podczas castingu, zapytałem o to. Okazało się, że jest to losowo wybrana muzyka przez realizatora – mówi pan Karol.

Niespodzianek było więcej. Uczestnicy przekonują, że odpowiadanie wydaje się łatwe, kiedy się program ogląda, inaczej jest, kiedy się występuje.

– Wydaje się, że jest dużo czasu, a to tylko trzy sekundy. Kiedy się tam stoi, jest całkiem inne wrażenie
– mówi K. Kolba.

– Jak się ogląda, to się myśli: „jak on może tego nie wiedzieć, ale pierwsze trzy odpowiedzi przychodzą łatwiej, potem udzielanie odpowiedzi nie jest takie oczywiste – dodaje K. Kaminiarz. – Szczerze powiem, że od czasu do czasu występuję przed kamerą, ale w tam trema dość mocno skoczyła. To widać, ale to było pozytywne. Człowiek po prostu chce, żeby się udało.

Ekipę Optymistów utworzyli koledzy

"To była świetna przygoda". Ekipa z Zielonej Góry, Nowej Sol...

Familiada. Niespodzianki

Uczestników zaskoczyła też powierzchnia studia, która wydawała się o wiele większa w telewizji. Byli też pełni podziwu dla formy prowadzącego program Karola Strasburgera, który pomimo wielogodzinnych nagrań, cały czas był pełen pozytywnej energii.

– Warto zobaczyć, jak powstają takie programy choćby po to, żeby nie mieć kompleksów, że to wielka telewizja, a my z prowincji, tak nie jest – tłumaczy Karol Kolba. – My, jako Nowa Sól mocno stoimy kulturalnie i filmowo. Nie mamy takich możliwości, jak Warszawa, czy Łódź, ale nie mamy się też, czego wstydzić. Jest trochę takie gloryfikowanie tego, co jest w stolicy, ale wydaje mi się, że w praktyce nie odbiegamy jakością oświetlenia, czy dźwięku. Nowosolski Dom Kultury podczas transmisji spotkań na sali używa nawet lepszego sprzętu do dźwięku.

Optymiści mogą się zgłosić w tym samym składzie za rok. Zastanawiają się nad rewanżem. Chcieliby dojść do finału.

– Jest niedosyt, aczkolwiek, to była fajna przygoda. Trzeba próbować swoich sił – podsumowują.

W programie udział wzięli: Marcin Gólski z Żar, Krzysztof Kaminiarz z Zielonej Góry Raculi, Karol Kolba z Nowej Soli, Krystian Mikuliszyn z Nowej Soli i Łukasz Wawer z Zielonej Góry.
Teleturniej Familiada emitowany jest na antenie TVP2 od 17 września 1994 roku. To program oparty na amerykańskim formacie Family Feud.

Czytaj też:

Zobacz też wideo: Spotkanie niepełnosprawnego Mateusza z Markiem Proboszem

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: "To była świetna przygoda". Ekipa z Zielonej Góry, Nowej Soli i Żar wzięła udział w Familiadzie - Nowa Sól Nasze Miasto

Wróć na zielonagora.naszemiasto.pl Nasze Miasto