Magiczny most Rakotza trzeba zobaczyć. To 90 kilometrów z Zielonej Góry. Planuj wizytę w parku rododendronów w Kromlau

Małgorzata Fudali Hakman
Małgorzata Fudali Hakman
Park rododendronów w Kromlau leży 90 kilometrów od Zielonej Góry
Park rododendronów w Kromlau leży 90 kilometrów od Zielonej Góry Małgorzata Fudali Hakman
Udostępnij:
Ten magiczny most może znacie ze zdjęć. Wygląda niesamowicie, dzięki odbiciu w wodzie. Warto tam pojechać na wycieczkę. To niedaleko z Zielonej Góry.

Park w Kromlau. Dojazd i parking

Przez cały rok wstęp jest bezpłatny. Płatny natomiast jest rozległy parking znajdujący się po przeciwnej stronie ulicy. Przy wjeździe ustawiony jest parkomat. Dwie godziny kosztują 3 euro, każda następna 1 euro.
Zobacz, jak dojechać z Zielonej Góry?

Wycieczki z Zielonej Góry. Pozazdrościł sąsiadowi z Bad Muskau

W 1842 r. posiadłość nabył właściciel ziemski Friedrich Hermann Rötschke. Być może to fascynacja parkiem w pobliskim Bad Muskau spowodowała, że dwa lata później przystąpił do tworzenia własnego parku w stylu angielskim. Kompleksowe kształtowanie terenu obejmowało kopanie stawów, podniesienie wzgórza oraz nasadzenie wielu rodzajów egzotycznych drzew i krzewów.

Park w Kromlau. Zobacz spacer po parku

Oprócz pięknej roślinności, na terenie parku znajdują się również XIX-wieczne obiekty architektoniczne. Wybudowano Dom Kawalera, czyli dom gościnny w stylu szwajcarskim i myśliwski dworek.

Park rododendronów w Kromlau leży 90 kilometrów od Zielonej GóryMałgorzata Fudali Hakman

Po licznych zmianach właścicieli w 1889 r. posiadłość stała się własnością rodziny Egloffstein-Arklitten. Rok później zrodził się pomysł wzbogacenia posiadłości o krzewy rododendronów, różaneczników i azalii, co nadało parkowi niepowtarzalny charakter. Zwłaszcza w maju prezentuje się on w pełnej okazałości, tworząc różnobarwny, pachnący dywan.

Park rododendronów w Kromlau leży 90 kilometrów od Zielonej Góry

Magiczny most Rakotza trzeba zobaczyć. To 90 kilometrów z Zi...

Niesamowity most Rakotza

Z kamieniołomów znajdujących się na terenach Szwajcarii Saksońskiej i Czech sprowadzano wozami ciągniętymi przez woły, bazaltowe kamienie. Sześciokątne kolumny skalne wykorzystano między innymi do tworzenia różnych formacji na jeziorze Rakotz i wokół niego.

Jedną z nich jest rozciągnięty na 35 m. most, którego budowa trwała około 10 lat. Jego końce ozdobione są szpiczastymi nieregularnymi niczym wiązka zapałek, bazaltowymi bloczkami, sprawiającymi wrażenie naturalnie poszarpanych skał. Parabola mostu stanowi połowę idealnego koła, którego odbicie w wodzie tworzy iluzję kamiennego okręgu. Aby zachować tę delikatną konstrukcję w stanie nienaruszonym, obecnie wstęp na niego jest zabroniony.

Most i jego lustrzane odbicie jest bardzo popularnym motywem wśród fotografów. Jednak, aby poczuć wyjątkową atmosferę i szczególność tego miejsca, koniecznie trzeba się wybrać do parku osobiście.
Źródło: www.magnespodróży.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie