Noc spędziła w namiocie przy rondzie w Zielonej Górze. Obok stał jej zepsuty samochód [ZDJĘCIA]

Piotr Jędzura
W poniedziałek, 8 października, kierowcy wjeżdżający do Zielonej Góry rondem Piastów Śląskim, ze zdziwieniem spoglądali na maleńki namiot rozbity tuż przy drodze. Na jezdni stał rozbity opel. Miał wyrwane przednie koło.

Rozbity mały namiot stał tuż przy drodze, obok niego był uszkodzony samochód. W namiocie spała kobieta. Mundurowi obudzili ją. Po chwili kobieta wyszła z namiotu razem z psem. Powiedziała, że wraca z Lipska,a jechała do Poznania. 48-latka mówiła, że w barze na przejściu granicznym w Świecku zjadła pierogi. – Dojeżdżając do ronda dostałam odruchu wymiotnego i wtedy wypadłam z drogi. To przez te pierogi – opowiada 48-latka.

Opel z dużą siłą uderzył w wysoki krawężnik - przednie koło auta zostało wyrwane. Oplem nie dało się już jechać. Kobieta nie wezwała jednak pomocy drogowej. Zostawiła samochód na drodze, po czym rozbiła namiot i poszła spać. Miał zamiar ran pojechać do zakładu wulkanizacyjnego.

Nocą temperatura spadła do zera. – Grzał mnie pies, nie było mi zimno – przyznała 48-latka. Dodała, że nie zdawała sobie sprawy z tego, że samochód nie może stać na jezdni przy rondzie.

Policjanci nakazali kobiecie natychmiastowe usunięcia samochodu. Kobieta chciała oplem jechać. Ostatecznie skończyło się na wezwaniu pomocy drogowej.

Zielona Góra. Potrącenie chłopca na pasach nagrała kamera monitoringu. WIDEO:
W poniedziałek, 8 października, kierowcy wjeżdżający do Zielonej Góry rondem Piastów Śląskim, ze zdziwieniem spoglądali na maleńki namiot rozbity tuż przy drodze. Na jezdni stał rozbity opel. Miał wyrwane przednie koło. Rozbity mały namiot stał tuż przy drodze, obok niego był uszkodzony samochód. W namiocie spała kobieta. Mundurowi obudzili ją. Po chwili kobieta wyszła z namiotu razem z psem. Powiedziała, że wraca z Lipska,a jechała do Poznania. 48-latka mówiła, że w barze na przejściu granicznym w Świecku zjadła pierogi. – Dojeżdżając do ronda dostałam odruchu wymiotnego i wtedy wypadłam z drogi. To przez te pierogi – opowiada 48-latka. Opel z dużą siłą uderzył w wysoki krawężnik - przednie koło auta zostało wyrwane. Oplem nie dało się już jechać. Kobieta nie wezwała jednak pomocy drogowej. Zostawiła samochód na drodze, po czym rozbiła namiot i poszła spać. Miał zamiar ran pojechać do zakładu wulkanizacyjnego. Nocą temperatura spadła do zera. – Grzał mnie pies, nie było mi zimno – przyznała 48-latka. Dodała, że nie zdawała sobie sprawy z tego, że samochód nie może stać na jezdni przy rondzie. Policjanci nakazali kobiecie natychmiastowe usunięcia samochodu. Kobieta chciała oplem jechać. Ostatecznie skończyło się na wezwaniu pomocy drogowej. Zielona Góra. Potrącenie chłopca na pasach nagrała kamera monitoringu. WIDEO: Pościgi.pl
Udostępnij:
W poniedziałek, 8 października, kierowcy wjeżdżający do Zielonej Góry rondem Piastów Śląskim, ze zdziwieniem spoglądali na maleńki namiot tuż przy drodze. Na jezdni stał rozbity opel. Miał wyrwane przednie koło.

Rozbity mały namiot stał tuż przy drodze, obok niego był uszkodzony samochód. W namiocie spała kobieta. Mundurowi obudzili ją. Po chwili kobieta wyszła z namiotu razem z psem. Powiedziała, że wraca z Lipska,a jechała do Poznania. 48-latka mówiła, że w barze na przejściu granicznym w Świecku zjadła pierogi. – Dojeżdżając do ronda dostałam odruchu wymiotnego i wtedy wypadłam z drogi. To przez te pierogi – opowiada 48-latka.

Opel z dużą siłą uderzył w wysoki krawężnik - przednie koło auta zostało wyrwane. Oplem nie dało się już jechać. Kobieta nie wezwała jednak pomocy drogowej. Zostawiła samochód na drodze, po czym rozbiła namiot i poszła spać. Miał zamiar ran pojechać do zakładu wulkanizacyjnego.

Nocą temperatura spadła do zera. – Grzał mnie pies, nie było mi zimno – przyznała 48-latka. Dodała, że nie zdawała sobie sprawy z tego, że samochód nie może stać na jezdni przy rondzie.

Policjanci nakazali kobiecie natychmiastowe usunięcia samochodu. Kobieta chciała oplem jechać. Ostatecznie skończyło się na wezwaniu pomocy drogowej.

Zielona Góra. Potrącenie chłopca na pasach nagrała kamera monitoringu. WIDEO:

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hengen
bystra , pańka
A
Anonim
UV
A
Anonim
I
o
oczko
po decyzji UE takimi wrakami będziemy jezdzic
M
Mocz
Śmieszna historyjka
A
Anons
Może pijana była i nie chciała dlatego wzywać pomocy po pierogach żekomo źle się czuła ?dobry kit
K
K
Ta, pierogi w barze, pewnie najebana z baru jechała, zajebała w krawężnik i nie chciała psów wzywać dlatego zostawiła auto, przespała się w namiocie, a rano się tłumaczyła ale nic już jej nie udowodnią prawko jest dalej bo alko wyparowało do rana :D
E
E
Bardzo dzielna pani! ?
A
Anonim
Coś mi wjazd od strony Świecka nie Pasuje... Olszyna prędzej jest od strony Lipska!
l
lokko
Calkowity debilizm
A
Anonim
B czy
Dodaj ogłoszenie