MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Kaczy Dół w Zielonej Górze znów otwarty! To miejsce przeszło totalną metamorfozę. Teraz może być wizytówką miasta

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
Wideo
od 16 lat
Było tutaj sporej wielkości boisko z popękaną i nierówną powierzchnią asfaltową. A teraz dzieci, młodzież i dorośli mogą korzystać z wielu atrakcji. W poniedziałek odbyło się oficjalne otwarcie. Zobacz, co się działo.

Inwestycje w Zielonej Górze. Odnowiony Kaczy Dół

W jednym miejscu powstało mnóstwo atrakcji, które cieszą zwłaszcza młodych mieszkańców Zielonej Góry. A jeszcze rok temu było tutaj boisko ze spękaną nawierzchnią. – Teraz mamy betonową pustynię, a będzie tutaj piękna enklawa zieleni z miejscami, gdzie będzie można aktywną rekreację prowadzić, ale i pasywną – zapowiadał radny Filip Czeszyk. Jak wyszła metamorfoza? O tym można było przekonać się podczas oficjalnego otwarcia tego miejsca. Powstały nowe ciągi piesze i jest dużo zieleni.

– Po półtora roku od momentu, kiedy z Pawłem Wysokim spotkaliśmy się z mieszkańcami i przeprowadziliśmy konsultacje społeczne, to wszystko udało się zrobić. Oświadczam wszem i wobec, mamy to, jest otwarcie – mówił podczas otwarcia radny Czeszyk. – Przywracamy Zielonej Górze Kaczy Dół to kultowe miejsce, w którym odbywały się festyny i mnóstwo wydarzeń kulturalnych. Jest nowe miejsce zrobione na totalnym poziomie. Tak powinna zmieniać się Zielona Góra.

Filip Czeszyk podkreślił, że niektóre atrakcje na Kaczym Dole są pierwsze w mieście.

– Powstał pierwszy w Zielonej Górze parkour i strefa dla seniorów z urządzeniami do rehabilitacji na otwartym powietrzu. Są kultowe ławki – huśtawki. To miało być pierwsze miejsce, w którym miały się pojawić, wyprzedził nas Plac Pocztowy, ale takie wyścigi lubimy w mieście – mówił F. Czeszyk.

Kaczy Dół w Zielonej Górze. Co się działo na otwarciu?

Artur Bujnowski z klubu Harpagan Zielona Góra przyznał, że pomysł zrodził się jakiś czas temu, ponieważ, w takim mieście, jak Zielona Góra, w którym popularny jest żużel i ściganie się na rowerach od małego, przydałby ogólnodostępny tor rowerowy.

– W klubie pomyśleliśmy, że poprzez budżet obywatelski spróbujemy zgłosić inicjatywę. Zadziałała moja siostra Agnieszka plus nasze siły zawodników i rodzin, i udało się pozyskać głosy na realizację projektu połączonego z drugą inwestycją pumptruckiem i miejską częścią – przypomina A. Bujnowski.

W najbliższym czasie na torze odbędzie się klika turniejów towarzyskich. W przyszłym roku w sezonie Harpagan planuje otwarte treningi raz w tygodniu dla okolicznych dzieci. Zależnie od zainteresowania w tym miejscu mogłyby się odbyć nawet zawody rangi mistrzostw Polski.

– Chcielibyśmy, aby dzieci zaszczepiły w sobie bakcyla wyścigów, ścigania się i dobrej, umiejętnej jazdy na rowerze – mówi A. Bujnowski.

Klub Harpagan zorganizował turniej speeedrowerowy o puchar prezydenta Janusza Kubickiego.

Na siłowni z urządzeniami do rehabilitacji fizjoterapeuta i trener Bernard Barski pokazał seniorom, jak korzystać ze sprzętu i jakich ruchów w trakcie ćwiczeń unikać w podeszłym wieku.

– Nie ma tych urządzeń za dużo, aczkolwiek fajnie się ćwiczy na kręciołkach. Sam obiekt jest bardzo ładnie odnowiony, wygląda rewelacyjnie, żeby w takim stanie został jak najdłużej – życzyła Jadwiga Polańska z Zielonej Góry z grupy seniorów, która spotyka się dwa razy w tygodniu na ćwiczeniach na wolnym powietrzu. – Wykonujemy ćwiczenia dla wszystkich seniorów. Trzeba tylko trochę chcieć. W pierwszej chwili można czuć dyskomfort, jak się porozciągamy, ale na następny trening przychodzimy odnowione znowu.

Rafał Rembowski poprowadził warsztaty deskorolkowe i pokazy, a Łukasz Chwałek - Graffiti Jam. Była gra w bule. Przyjechali juniorzy ze szkółki Falubazu i MotoMysz. Przygotowano stoisko ZGranej Rodziny. Wydarzenie poprowadzi Rademenez.

Pisaliśmy o inwestycji:

Kaczy Dół w Zielonej Górze. Wartość prac

Metamorfoza Kaczego Dołu do efekt połączenia dwóch zwycięskich projektów z budżetu obywatelskiego. Mieszkańcy oczekiwali budowy toru speedrowerowego oraz bike parku - profesjonalnego pumptracku do jazdy na rowerach, deskorolkach i hulajnogach. Miasto dołożyło 500 tys. złotych. A zielonogórzan pytano o to, jakie atrakcje jeszcze by widzieli w Kaczym Dole. Odbyły się konsultacje społeczne i mamy prace zakończone. Inwestycja kosztowała ponad 2 miliony złotych.

Czytaj też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zielonagora.naszemiasto.pl Nasze Miasto